wersja mobilna
Online: 924 Sobota, 2017.06.24

Biznes

Braki dostaw japońskich czujników uderzają w motoryzację

piątek, 06 maja 2011 07:43

Producenci samochodów w Japonii i na całym świecie stanęli przed problemem braku dostaw czujników przepływu powietrza, poinformowała IHS Automotive firma badania rynku. Poza mniejszą produkcją samochodów w Japonii spowoduje to najprawdopodobniej zahamowanie rozwoju rynku motoryzacyjnego w skali globalnej. Już w maju produkcja samochodów może przez to być mniejsza nawet o 30%.

Rys. 1. Rynek półprzewodników motoryzacyjnych w podziale na grupy produktowe (wg Strategy Analytics, 2009 r.)

Dostawy czujników przepływu ucierpiały wskutek trzęsienia ziemi i tsunami, które zniszczyły fabrykę elektroniki samochodowej Hitachi w Sawa w regionie Ibaraki. IHS Automotive twierdzi, że Hitachi dostarczał około 60% czujników przepływu powietrza (Airflow Sensor) wykorzystywanych przez największych światowych producentów: Forda, GM, Renault-Nissan, Toyotę czy Volkswagena. Czujniki przepływu są stosowane w układach sterowania pracą silnika (ECU) do pomiaru ilości powietrza pobieranego do komory spalania, co warunkuje elektroniczną regulację wtrysku paliwa.

Są one również wykorzystywane w klimatyzacji. Producentom samochodów w Japonii i na świecie dała się także we znaki niemożność wznowienia produkcji przez wielu dostawców komponentów oraz długo po kataklizmie wprowadzane przerwy w dostawach prądu. Trudności te dotyczą największych koncernów japońskich, w tym Mitsubishi, Toyoty czy Suzuki. Według IHS Automotive, opóźnienia w dostawach komponentów skłoniły wielu producentów światowych do zmian w produkcji.

Poza podzespołami motoryzacyjnymi, również braki elementów gumowych i plastikowych spowodowały wprowadzenie cięć produkcyjnych przez koncerny GM i PSA. Z powodu braku czujników przepływu, ten ostatni zapowiedział redukcję produkcji o 50% i więcej w fabrykach we Francji, Hiszpanii i na Słowacji, gdzie powstają modele: Peugeot 207, Citroen C3 i inne.

Marcin Tronowicz

 

 

Szukaj w serwisie Semicon

World News 24h

sobota, 24 czerwca 2017 11:54

Commenting on its relationship with China-based LeEco, Compal Electronics president Ray Chen has said the company will complete an evaluation of LeEco at the end of June and will compose a new strategy to handle its uncollected debts, including a possibility of suing the China-based player. Compal’s plan of investing in LeEco’s subsidiary has also been temporarily halted and Chen noted that whether the plan will continue will depend on LeEco paying back debts. LeEco had some financial issues in 2016 and was unable to make payments to its major upstream partner Compal.

więcej na: www.digitimes.com