wersja mobilna
Online: 658 Środa, 2017.03.29

Biznes

Braki dostaw japońskich czujników uderzają w motoryzację

piątek, 06 maja 2011 07:43

Producenci samochodów w Japonii i na całym świecie stanęli przed problemem braku dostaw czujników przepływu powietrza, poinformowała IHS Automotive firma badania rynku. Poza mniejszą produkcją samochodów w Japonii spowoduje to najprawdopodobniej zahamowanie rozwoju rynku motoryzacyjnego w skali globalnej. Już w maju produkcja samochodów może przez to być mniejsza nawet o 30%.

Rys. 1. Rynek półprzewodników motoryzacyjnych w podziale na grupy produktowe (wg Strategy Analytics, 2009 r.)

Dostawy czujników przepływu ucierpiały wskutek trzęsienia ziemi i tsunami, które zniszczyły fabrykę elektroniki samochodowej Hitachi w Sawa w regionie Ibaraki. IHS Automotive twierdzi, że Hitachi dostarczał około 60% czujników przepływu powietrza (Airflow Sensor) wykorzystywanych przez największych światowych producentów: Forda, GM, Renault-Nissan, Toyotę czy Volkswagena. Czujniki przepływu są stosowane w układach sterowania pracą silnika (ECU) do pomiaru ilości powietrza pobieranego do komory spalania, co warunkuje elektroniczną regulację wtrysku paliwa.

Są one również wykorzystywane w klimatyzacji. Producentom samochodów w Japonii i na świecie dała się także we znaki niemożność wznowienia produkcji przez wielu dostawców komponentów oraz długo po kataklizmie wprowadzane przerwy w dostawach prądu. Trudności te dotyczą największych koncernów japońskich, w tym Mitsubishi, Toyoty czy Suzuki. Według IHS Automotive, opóźnienia w dostawach komponentów skłoniły wielu producentów światowych do zmian w produkcji.

Poza podzespołami motoryzacyjnymi, również braki elementów gumowych i plastikowych spowodowały wprowadzenie cięć produkcyjnych przez koncerny GM i PSA. Z powodu braku czujników przepływu, ten ostatni zapowiedział redukcję produkcji o 50% i więcej w fabrykach we Francji, Hiszpanii i na Słowacji, gdzie powstają modele: Peugeot 207, Citroen C3 i inne.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

środa, 29 marca 2017 17:58

Intel will start making 10nm chips this year it claims will lead the industry in transistor density using a metric it challenged rivals to adopt. Separately, it announced a 22nm low-power FinFET node to compete for foundry business with fully depleted silicon-on-insulator from rivals such as Globalfoundries. At 10nm, Intel will pack 100.8 million transistors per square millimeter. It estimated 10nm foundry processes now in production from TSMC and Samsung have about half that density. Intel’s metric averages density of a small and a large logic cell.

więcej na: www.eetimes.com