wersja mobilna
Online: 331 Piątek, 2016.09.30

Biznes

Czarne chmury nad energetyką słoneczną

wtorek, 26 lipca 2011 09:32

Fotowoltaika to w ostatnich latach jedna z najszybciej rozwijających się w Europie branż zielonej energetyki. Wraz z sektorem energetyki wiatrowej przyciąga ona również najwięcej firm z rynków automatyki i energoelektroniki, które są dostawcami komponentów - od złączy i enkoderów, do gotowych systemów sterowania i przetwarzania energii.

Wzrost produkcji ogniw fotowoltaicznych to również jeden z czynników, który pozwolił na odbicie się rynku robotyki po jej niedawnym kryzysie. Nasza branża na rozwoju energetyki odnawialnej niewątpliwie korzysta i od kilku lat typuje sektor ten jako jeden z jej przyszłych motorów napędowych.

Obecne zmiany w polityce energetycznej państw europejskich, które wynikają z problemów fiskalnych krajów Starego Kontynentu, nakazują jednak zweryfikować tę tezę. Wymuszają one również odsunięcie w czasie o kolejne kilka lat momentu, kiedy udział zielonych źródeł energii w porównaniu do tych klasycznych stanie się znaczący.

Kluczem do rozwoju energetyki słonecznej i wiatrowej są dotacje rządowe na nowe instalacje i wyższe ceny zakupu generowanego prądu. Dopłaty obejmować mogą zarówno popularne "solary" na dachach domów, jak też większe instalacje - parki wiatrowe czy elektrownie fotowoltaiczne dużej skali.

Ankietowani na początku roku przedstawiciele firm działających na tym rynku w Polsce ocenili możliwości jego przyszłego rozwoju bardzo pozytywnie, przy czym większość z nich stwierdziła, że jedynym warunkiem jest ... utrzymanie dotacji. I tutaj pojawia się problem. W ostatnich miesiącach rządy wielu państw europejskich podjęły dosyć niespodziewane i radykalne działania.

W maju we Włoszech zadecydowano o zmniejszeniu dopłat za energię z instalacji fotowoltaicznych, co zdaniem tamtejszych analityków spowodowało wstrzymanie lub anulowanie części dużych projektów ze względu na niepewność inwestorów. Również w Wielkiej Brytanii od sierpnia zredukowane zostały dopłaty dla firm - w przypadku instalacji o mocach powyżej 250kW redukcja wyniosła aż 70%, a przepisy te mają obowiązywać przynajmniej do 2013 roku.

Zdaniem rządu oszczędności mają pozwolić na rozwój mniejszych, przydomowych instalacji, lecz więksi producenci określają zmiany jako katastrofalne dla branży i skutkujące zatrzymaniem wielu inwestycji. Podobne kroki podjęte zostały w tym roku we Francji, Hiszpanii, a nawet w Niemczech - kraju będącym liderem w wykorzystaniu energii słonecznej.

W tym ostatnim od bieżącego lata zmniejszono o około 15% dopłaty na instalacje fotowoltaiczne - najpierw te na dachach, a obecnie naziemne. Totalna panika, tyle że jeszcze kilka miesięcy temu, miała zaś miejsce u naszych południowych sąsiadów. Czechy były w 2010 roku trzecim na świecie krajem pod względem przyrostu mocy elektrowni słonecznych.

Ze względu na bardzo duży wzrost obciążeń dla budżetu, rząd szybko zmieniał politykę w zakresie dopłat, dorzucając do tego trzyletni podatek, którym objęto energię z elektrowni słonecznych. Skutkiem niedawnych zmian firmy badawcze zrewidowały prognozy rozwoju omawianego sektora. Globalny rynek nowych instalacji fotowoltanicznych ma w tym roku skurczyć się do około 13GW nowej mocy zainstalowanej, po tym jak w zeszłym podwoił się do 16,5GW.

Wielkość zachodzących procesów doskonale widać też w kosztach zakupu ogniw i paneli fotowoltaicznych. Cena krzemu polikrystalicznego, podstawowego materiału do ich produkcji, w ostatnich miesiącach znacznie spadła. W czerwcu jego kilogram warty był średnio 53 dolary, gdy tymczasem rok temu było to 100 dolarów rok temu, a na początku 2008 - w szczycie planów inwestycyjnych w Hiszpanii - nawet 400 dolarów!

Czy to odwrót od energetyki odnawialnej? Z pewnością nie. Skala zmian pokazuje jednak skutki zderzenia się aspiracji ekologicznych rządów z rzeczywistością ekonomiczną, która w Europie naznaczona jest obecnie kryzysem fiskalnym. Na Starym Kontynencie w zeszłym roku uruchomiono elektrownie słoneczne o mocy 13GW, co aż o połowę zwiększyło dotychczasową moc zainstalowaną w tym obszarze.

Wiele rządów prawdopodobnie przestraszył jej zbyt szybki rozwój rozwoju, a dopłaty na inwestycje i dotacje na wyższe taryfy za energię okazały się być na chwilę obecną najzwyczajniej zbyt kosztowne. Wydaje się, że nawet niedawna niemiecka "rezygnacja z atomu" nie spowoduje, że sektor zielonej energetyki ponownie wystrzeli w górę.

Choć więc długofalowo energetykę odnawialną typowałbym jako rynek o bardzo dużym potencjale wzrostu, w najbliższych miesiącach i latach do tematyki tej podchodzić należy z umiarkowanym optymizmem. Zachodzące zmiany nie są dobrą wiadomością również dla rynku polskiego. Wprawdzie sama fotowoltaika nie rozwijała się u nas zbyt szybko, a w kraju powstawały jedynie instalacje jedynie o mocach do kilkudziesięciu kilowatów, coraz więcej firm znajdowało swoje nisze na rynku energetyki odnawialnej.

Wiele z nich działało tutaj pośrednio - jako dostawcy podzespołów i rozwiązań specjalizowanych. Aktywność ta była po części reakcją na niedawny kryzys, w tym wstrzymanie części inwestycji w klasycznej energetyce. Zgodnie z opiniami przedstawicieli firm branżowych wiele projektów, szczególnie w obszarze przesyłu i dystrybucji energii, ma być ponownie uruchomionych i powinny one stymulować nasz rynek przez kolejne kilka lat. Jeżeli zaś chodzi o energetykę odnawialną - zagrożeniem dla jej rozwoju miało być obcięcie dotacji. Ten pesymistyczny scenariusz właśnie się realizuje - szczęśliwie tylko w części branży i, jak można mieć nadzieję, tymczasowo.

 

World News 24h

czwartek, 29 września 2016 16:35

Xiaomi is one of China’s largest smartphone manufacturers. This company has been around for 6 years, and they’ve managed to become China’s number 1 smartphone manufacturer in less than 5 (years). The company had introduced two new flagship handsets, and it seems like they’re in high demand in China. Xiaomi plans to open 1,000 stores by 2020 according to the company’s CEO, Lei Jun. This Chinese company currently has only 25 stores in China, so this would be quite a big leap for them.

więcej na: androidheadlines.com

2016.09.29