wersja mobilna
Online: 542 Piątek, 2016.12.09

Biznes

Strzeż się fałszerzy elektroniki

poniedziałek, 12 marca 2007 15:32

Wkrótce po tym, jak jeden z największych producentów elektroniki konsumenckiej przeniósł produkcję tańszych produktów do Chin, ktoś skopiował i wypuścił je na lokalny rynek. Firma dowiedziała się o fałszerstwie dopiero wtedy, kiedy ich serwis dostał zgłoszenie z miejsca, w którym nie sprzedawali swoich produktów. Podrobione urządzenia były sprzedawane jako produkt OEM z oryginalnym numerem telefonicznym do serwisu wydrukowanym na obudowie.

Podany przykład ilustruje klasyczne niebezpieczeństwo produkowania w Chinach. Pokazuje również jeden z wielu sposobów, w jaki producenci dowiadują się, że ich produkty są fałszowane. Jeszcze nie tak dawno wyroby elektroniczne były zbyt skomplikowane, aby możliwe było ich podrabianie, ale wraz z ułatwieniami w dostępie do technologii fałszowanie drukarek, kart sieciowych interfejsowych i innych produktów elektronicznych, dołączyło do torebek Gucciego i zegarków Rolex.

Stowarzyszenie przeciwko szarej strefie i walce z fałszerstwem (AGMA – The Alliance for Gray Market and Counterfeit Abatement) podaje, że jeden na 10 produktów elektroniki konsumenckiej może być fałszerstwem, a w przypadku pewnych specyficznych produktów, procent fałszerstw może być jednak większy (np. sieciowe karty interfejsowe). Skala fałszerstw szacowana jest wartościowo na ok. 100 mld dol. rocznie.

Zjawiska wskazujące na możliwość pojawienia się fałszywek

  • nagłe kłopoty w zaopatrzeniu się w unikalne podzespoły
  • szybki wzrost liczby serwisowanych urządzeń
  • dostępna w handlu duża liczba produktów wycofanych z produkcji
  • częste braki w zamawianych materiałach

Specjaliści analizujący szarą strefę są zaskoczeni ogromem fałszerstw w elektronice – na przykład Międzynarodowa Izba Handlowa (International Chamber of Commerce) szacuje, że wszystkie wyroby fałszerzy to 6 procent całego rynku światowego, a 66% wszystkich złapanych fałszywek pochodzi z Chin.

To przez Chiny niektóre firmy elektroniczne zaczęły być bardziej podejrzliwe. Członkowie stowarzyszenia AGMA obmyślili kilka sposobów postępowania, żeby zapobiegać, wykrywać i powstrzymywać fałszerstwa. Strategie zawierają szkolenie firmy i jej partnerów w zakresie fałszerstw, pomoc i współpracę z agencjami rządowymi, żeby powstrzymać wykryte fałszerstwo, a także wykorzystanie oprogramowania do przewidzenia i wykrycia problemów.

Raport AGMA wskazuje kilka sposobów zminimalizowania fałszerstw. Wśród nich za najskuteczniejsze uważa się wykorzystanie ukrytych znaczników RFID i innych technologii obserwacji produktu, współpracę z międzynarodowymi organizacjami i partnerami w odpowiedzi na fałszerstwa i rozszerzenie umów z partnerami w celu zapewnienia lepszych i częstszych kontroli.

Wiele firm, jak na przykład 3Com używa holograficznych nalepek, które są prawie niemożliwe do podrobienia i uprzedza swoich klientów, żeby sprawdzali na produktach czy jest znak autentyczności. Coraz częściej w antyfałszerski zestaw funkcji wyposaża się również oprogramowanie firmware, co jest uzasadnione zwłaszcza, gdy produkt może być dołączony do Internetu.

Robert Kamiński

 

World News 24h

czwartek, 08 grudnia 2016 20:00

Mobile chipmaker Qualcomm is making its next big move in its uphill battle with Intel in the data center market. The San Diego, Calif.-based company announced its second-generation server chip built on the most advanced chip manufacturing process at 10 nanometers. The chip, called the Centriq 2400, will contain 48 ARM-based cores. Qualcomm is calling its custom ARM processors Falkor.

więcej na: www.forbes.com