wersja mobilna
Online: 542 Piątek, 2016.12.09

Biznes

Media cyfrowe siłą napędową technologii analogowych

poniedziałek, 14 listopada 2011 11:05

W 1995 roku w swojej książce pt. „Cyfrowe życie”, Nicholas Negroponte, założyciel i kierownik Media Lab w Massachusetts Institute of Technology, przewidział, że w przyszłości książki, muzyka oraz wideo będą reprezentowane przez bity gromadzone w sieciach komputerowych. Obecnie wizja integracji świata interaktywnego, rozrywki oraz informacji prawie stała się rzeczywistością.

Cyfryzacja świata jest ściśle związana z rozwojem technologii półprzewodnikowej, co przyczynia się do wzrostu szybkości układów elektronicznych oraz redukcji pobieranej przez nie mocy.

Presja przepustowości

Gdy Internet był jeszcze w powijakach, znaczną część oprogramowania stanowiły programy P2P (Peer-to-Peer) do bezpośredniej komunikacji między użytkownikami oraz M2M (Machine-to-Machine) do komunikacji między urządzeniami. Wątpliwe jest także, aby ktokolwiek wówczas mógł przewidzieć obecny kształt Internetu.

Według badania przeprowadzonego przez Cisco, w 2014 roku przepływ danych w sieci przekroczy poziom 64 eksabajtów miesięcznie (1EB = 1018b). Interesujący jest fakt, że ów wzrost ma charakter wysoce nieliniowy, a konkretnie – ekspotencjalny. Widać, że Internet zaczyna odgrywać zupełnie nową rolę.

Wizja Negroponte, według której następuje integracja mediów, w końcu zaczyna się realizować. Negroponte podkreślił kwestię przejścia od atomów do bitów, tzn. przewidywał, że zamiast kupowania płyty CD z 12 piosenkami, ludzie będą pobierać bity reprezentujące muzykę z pominięciem fizycznych nośników danych. Wraz z powstaniem iTunes oraz innych podobnych sklepów tego typu możliwe jest nie tylko pobieranie muzyki skompresowanej do znacznie mniejszych plików, ale również strumieniowanie wideo, co umożliwiają serwisy YouTube, NetFlix oraz wiele innych.

Rozkwit szerokopasmowych łączy stałych typu DOCSIS i ADSL umożliwiło, znaczny wzrost ruchu internetowego napędzany głównie przez wideo oraz inne media. Według raportu Cisco, prędkość pobierania na poziomie użytkownika wzrosła 35-krotnie w ciągu ostatnich 10 lat. Można by dyskutować, czy to wzrost szybkości przyczynił się do powstania obecnych możliwości, czy może był on tylko skutkiem. Niemniej, gdy tylko pojawiły się lepsze łącza, powstały kolejne usługi.

Szybki rozwój Internetu jest ściśle zależny nie tylko od postępu technologii, ale także od kwestii uregulowania praw autorskich dostawców treści oraz licencji kopii cyfrowych. Nowe prawo umożliwiło legalną dystrybucję przez Internet cyfrowych książek, muzyki oraz wideo. Legalne strumieniowanie danych nigdy nie zostałoby umożliwione przez dostawców treści, gdyby autorzy materiałów nie mieli z tego tytułu zysków. Dlatego zarówno dostawcom treści, jak i klientom bardzo zależy na poprawie technologii pobierania i wysyłania danych.

Nowe łącza

W standardzie większości dzisiejszych komputerów jest gigabitowa karta sieciowa, a wiele switchy pracuje z szybkością 10 Gbit/s. Duże firmy wykorzystują światłowodową wersję Ethernetu (np. 802.3ae). W branży urządzeń mobilnych systemy 3G i 4G zapewniają prędkości pobierania do około 7 Mbit/s. To dla wielu usług już jest zbyt mało, dlatego następnym etapem ewolucji będzie technologia LTE, która powinna rozwiązać część problemów poprzez dalsze zwiększenie przepustowości do 100 Mbit/s.

Po ulepszeniu LTE będzie możliwe osiągnięcie 300 Mbit/s. W systemach 4G zastosowanie może znaleźć technologia LTE Advanced z maksymalną prędkością pobierania na poziomie 1 Gbit/s oraz 500 Mbit/s w przypadku wysyłania. Osiągnięcie takiej przepustowości wymaga poprawy architektury systemu oraz technologii półprzewodnikowej leżącej u podstaw takich projektów. Z pewnością jednak rosnąca liczba centrów danych gromadzących niezliczone ilości bitów reprezentujących media oraz liczebność sieci bezprzewodowych potwierdza trafność wizji Nicholasa Negroponte.

Grzegorz Michałowski

 

World News 24h

czwartek, 08 grudnia 2016 20:00

Mobile chipmaker Qualcomm is making its next big move in its uphill battle with Intel in the data center market. The San Diego, Calif.-based company announced its second-generation server chip built on the most advanced chip manufacturing process at 10 nanometers. The chip, called the Centriq 2400, will contain 48 ARM-based cores. Qualcomm is calling its custom ARM processors Falkor.

więcej na: www.forbes.com