wersja mobilna
Online: 537 Niedziela, 2016.12.04

Biznes

Procesor Warszawa i medialna wrzawa

wtorek, 07 lutego 2012 10:18

Nic tak nie cieszy mediów jak dobry i przyciągający uwagę czytelników i widzów news. Im jest on bardziej kontrowersyjny, dotykający wielu problemów społecznych i zjawisk, kompleksów narodowych i stereotypów, tym oczywiście jest lepiej, gdyż potencjalny krąg zainteresowanych osób jest wówczas bardzo szeroki. W dobie Internetu informacja na temat tego, że czwórka młodych ludzi z Pisza stworzyła "pierwszy polski procesor Warszawa", która pojawiła się na początku grudnia, z pewnością padła na podatny grunt. Hasła takie jak "pierwszy polski procesor", "konkurencja dla Intela", "niska cena, ok. 100zł", podchwycone zostały przez praktycznie całe media masowe, w tym popularne portale informacyjne, radio a nawet telewizję.

Podobnie było z wieloma innymi odkryciami, gdzie nasi rodacy stworzyli coś, co mogło poprawić naszą pozycję w rankingu odkryć technologicznych, byli w czymś pierwsi lub wpadli na coś ważnego. Nie da się ukryć, że jeśli chodzi o najnowocześniejsze technologie Polska wypada dość słabo w porównaniu do innych krajów rozwiniętych, takich informacji mamy zatem bardzo mało i stąd każda z nich obowiązkowo trafia na czołówki.

Nikt też specjalnie nie wnika w treść takich newsów, bo dla platform informacyjnych liczy się to, ile będzie z niego kliknięć, widzów lub słuchaczy, a nie to czy pomysł jest realny czy nie, procesor pierwszy w Polsce i czy cena 100zł faktyczne jest niska, a nie zaskakująco wysoka. Tak zachowują się massmedia na całym świecie i w sumie nikt, kto czyta

Super Ekspress, Fakt, czy "gadżetomania.pl" nie oczekuje, że poziom merytoryczny ich informacji będzie weryfikowany i taki, jaki mają pisma naukowe zamieszczające artykuły recenzowane przez komitety naukowe. Niemniej trudno też wymagać, aby każdy czytał prasę naukową, która niewątpliwie ma swoją specyfikę i wąski krąg odbiorców i poza tym służy do czegoś zupełnie innego, niż pisanie o tym, że ktoś wpadł na pomysł zrobienia mikroprocesora wspierającego Javę.

Stąd na rynku funkcjonuje prasa branżowa w postaci papierowych magazynów i portali, która od strony merytorycznej ma się lokować pomiędzy mediami popularnymi a prasą naukową i dostarczać środowisku technicznemu wartościowej i przebranej wiedzy na temat nowych technologii. W założeniu prasa branżowa ma być redagowana przez specjalistów, którzy potrafią ocenić czy Warszawa to kit czy hit i tematowi temu poświęcić odpowiednią do wagi ilość miejsca dodając komentarz.

Tyle oczywiście mówi teoria, niemniej w praktyce, biorąc pod uwagę to, co pisały o procesorze Warszawa portale branżowe jak Evertiq lub elektroonline.pl trudno nie odnieść wrażenia, że pod pozorem branżowości i fachowości publikują wszystko co wpadnie im do skrzynek pocztowych, bez redakcji, zastanowienia i refleksji, a na pewno już bez fachowej wiedzy. Do "kopiuj i wklej" nie trzeba wielkich umiejętności, a już na pewno nie są potrzebne studia na wydziale elektroniki pozwalające wyłuskać różnice w architekturze procesorów.

Widać to chociażby po tym, że po kolejnej serii niusów o Warszawie, jaka pojawiła się niedawno na tych portalach przy okazji prezentacji projektu w Ministerstwie Gospodarki, w tekstach powtarzane są te same błędy, doszło do tego, że zirytowani czytelnicy w komentarzach wytykali redakcji portalu elementarne zaniedbania.

Jeszcze więcej wysiłku wymaga zorientowanie się, o co chodzi w tej całej medialnej wrzawie, zdjęciach z ministrem Pawlakiem i artykułach pojawiających się nawet w Naszym Dzienniku. Odpowiedź znajdujemy na portalu szukam-inwestora.com, gdzie autorzy Warszawy zamieścili taki anons:

"Stworzyliśmy pierwszy polski procesor Warszawa, mamy też inne produkty. Poszukujemy fundatorów lub inwestorów z kapitałem, gotowych wspomóc nas w rozwoju projektu, wejściu na giełdę i wnioskowaniu o dotacje."

Pozostaje życzyć pomysłodawcom szczęścia w poszukiwaniu!

Robert Magdziak

P.S. Nasz komentarz redakcyjny do "rewelacyjnych" doniesień o procesorze Warszawa opublikowaliśmy w artykule "Polski procesor "Warszawa"– hit czy kit?", który pojawił się w Elektroniku 2/2012

fot. PAP

 

World News 24h

sobota, 03 grudnia 2016 19:52

ClassOne Technology announced the formation of a Board of Advisors. This body will be made up of highly-regarded senior executives from the semiconductor industry who will provide their perspective and guidance to ClassOne as it navigates the expansion of its operations. Three distinguished industry notables, Larry Murphy, Eric Choh and Tom Pilla have been named to the board.

więcej na: classone.com