wersja mobilna
Online: 759 Czwartek, 2017.08.17

Biznes

Pracownicy Bitronu zagłosowali za strajkiem

piątek, 10 lutego 2012 08:05

Blisko 89 proc. pracowników Bitron Poland, którzy wzięli udział w referendum strajkowym, opowiedziało się za tą forma protestu. Powodem sporu w sosnowieckiej spółce są trwające od kilku tygodni redukcje zatrudnienia. Związkowcy domagają się gwarancji utrzymania obecnej liczby etatów oraz poziomu wynagrodzeń.

- Na 629 pracowników uprawnionych do głosowania w referendum wzięło udział 360, z których aż 319 zagłosowało za strajkiem. Frekwencja wyniosła przeszło 57 proc., więc referendum jest ważne i wiążące. Ludzie wiedzą, jak istotne było to głosowanie i wiedzą, że to oni decydują o tym, jakie działania będziemy podejmować. Mam nadzieję, że ten wynik da do myślenia również pracodawcy - mówi Izabela Będkowska przewodnicząca Solidarności w Bitronie.

Zdaniem przewodniczącej, zarówno frekwencja, jak i wynik referendum są znacznym sukcesem, zwłaszcza biorąc pod uwagę atmosferę, jaka panuje w firmie. - Wszyscy boją się o pracę, są zastraszeni. Wiele osób mówiło, że zagłosowałoby w referendum, gdyby nie musieli podpisywać się na liście imieniem i nazwiskiem. Chylę czoła przed tymi, którzy mieli odwagę zagłosować, bo naprawdę nie jest to łatwe w zakładzie, w którym trwają zwolnienia i ludzi wyrzuca się z pracy przez telefon - zaznacza Będkowska.

Jednocześnie związkowcy podkreślają, że strajk jest dla nich absolutną ostatecznością i wciąż mają nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie przy stole negocjacyjnym. - Cały czas na to liczymy. 15 lutego mamy kolejną rundę mediacji, wcześniej 13 lutego zorganizujemy przed zakładem happening. Liczymy, że w końcu uda nam się dotrzeć do pracodawcy z naszymi argumentami. Jeżeli nie, to będziemy musieli zaostrzyć formy protestu. Załoga już wypowiedziała się na ten temat - mówi szefowa zakładowej "S".

Spór zbiorowy w Bitronie trwa od 23 stycznia. Powodem protestów są trwające tam od kilku tygodni redukcje zatrudnienia. Zdaniem zakładowej Solidarności pracę w firmie może stracić ponad 100 osób. Do tej pory pracodawca poinformował organizację związkową o zamiarze zwolnienia 14 pracowników, w większości były to kobiety z wieloletnim stażem pracy. Związkowcy żądają zagwarantowania przez pracodawcę utrzymania obecnego poziomu zatrudnienia i poziomu wynagrodzeń.

Sosnowiecki Bitron Poland produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego i sprzętu AGD. Zatrudnia 630 pracowników oraz około 400 osób z firm zewnętrznych. Większość zatrudnionych w sosnowieckiej firmie to kobiety. Średnia płaca na produkcji nie przekracza 2 tys. zł.

źródło: NSZZ Solidarność

 

Powiązane artykuły

» Zwolnienia w sosnowskim Bitronie


World News 24h

czwartek, 17 sierpnia 2017 19:59

A startup backed by Tony Fadell, one of the fathers of the Apple iPod, plans to announce it is working with Samsung Electronics Co Ltd, Foxconn and others on a new way for mobile phones to transfer large amounts of data without using wires or WiFi connections. Chief Executive Eric Almgren said his Campbell, Calif.-based company called Keyssa has raised more than $100 million from Fadell and the venture arms of Samsung and Intel Corp, among others. The company’s “kiss” technology allows two computing devices to be held near each other and transfer large files such as movies in just a few seconds.

więcej na: www.reuters.com