wersja mobilna
Online: 989 Środa, 2017.03.29

Biznes

Smartfony Samsung Galaxy przynoszą rekordowe zyski

poniedziałek, 08 października 2012 07:45

Dzięki dużej sprzedaży, Samsung Electronics prognozuje osiągnięcie w trzecim kwartale 2012 r. zysku w wysokości 7,3 mld dolarów. To wynik prawie dwukrotnie lepszy w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Producent oczekuje rekordowego zysku rocznego na poziomie 25 mld dolarów.

Analitycy prognozują, że zysk firmy spadać może dopiero w drugim kwartale 2013 r. Tak wynika ze zmniejszającej się sprzedaży komputerów i słabej kondycji gospodarki światowej, redukującej popyt na chipy i produkty elektroniczne. Ceny pamięci DRAM kształtują się na poziomie niższym niż koszty produkcji. Bez znaczących cięć produkcyjnych wzrost cen może być w krótkim czasie trudny do uzyskania.

W 2013 r. Samsung ma zmniejszyć produkcję chipów. Może być to zła wiadomość dla producentów urządzeń półprzewodnikowych, takich jak ASML. Kwon Oh-hyun, który objął w czerwcu fotel prezesa firmy Samsung, powiedział we wrześniu, że grupa ma jeszcze do sfinalizowania plany inwestycyjne.

Obecne, znakomite wyniki finansowe Samsunga mogą zostać uszczuplone. 24 sierpnia 2012 r. amerykański sąd wydał wyrok w sprawie kopiowania przez Koreańczyków rozwiązań stosowanych w iPhonie firmy Apple. Kalifornijskiej firmie przyznano ponad 1 mld dolarów odszkodowania od koreańskiego potentata. Samsung złożył odwołanie od wyroku. W sprawie naruszenia patentów firmy Apple nie ma zatem jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia.

źródło: Reuters

 

World News 24h

środa, 29 marca 2017 14:04

A consortium led by South Korea's SK Hynix Inc has offered to pay more than $9 billion for a majority stake in Toshiba Corp's memory chip business, the Maeil Business Newspaper reported on Wednesday citing unnamed sources. The South Korean media report said SK Hynix has partnered with Japanese financial institutions to bid for the Toshiba business. The paper did not name those Japanese investors. SK Hynix could not be immediately reached for comment.

więcej na: www.reuters.com