wersja mobilna
Online: 351 Piątek, 2016.09.30

Biznes

Rynek druku 3D rośnie na świecie w tempie 46% rocznie, działają na nim firmy z Polski

piątek, 03 kwietnia 2015 11:24

Wizja drukarki 3D obecnej w każdym domu, zdolnej do wydrukowania nowego przedmiotu, gdzie tylko projekt miałby względną wartość pieniężną, wciąż jest odległa, ale nabywców drukarek 3D przybywa ostatnio w szybkim tempie. Za kilkaset złotych można mieć drukarkę automatycznie dostosowującą się do wielkości i szczegółowości projektu, i budować dzięki niej wielokolorowe obiekty o zróżnicowanych właściwościach. Drukowanie 3D umożliwia tworzenie obiektów przez nakładanie warstwa po warstwie materiału, najczęściej plastiku, ale także metalu, szkła lub składników spożywczych. W procesie niezbędny jest też plik z cyfrowym projektem przedmiotu.

W drukowaniu przestrzennym wykorzystuje się procesy kojarzone z tzw. addytywną technologią wytwarzania (rapid prototyping), tj. szybką precyzyjną i zazwyczaj sterowaną komputerowo produkcją elementów prototypowych w przemyśle. Powszechne metody drukowania 3D obejmują procesy stereolitografii (SLA) - addytywnego zestalania substancji naświetlanej laserem, stapiania wiązką elektronów (EBM) - wytwarzania części z proszków metali, selektywnego spiekania laserem (SLS), osadzania topionego materiału (FDM), wytwarzania obiektów laminowanych z warstw specjalnego samoprzylepnego papieru (LOM) i inne. Początkowo powyższe metody były wykorzystywane tylko w wytwarzaniu prototypów, ale w ostatnich latach drukowanie 3D staje się coraz bardziej powszechne w produkcji stosowanych przedmiotów od kosmonautyki po produkty konsumenckie. Drukowanie przestrzenne ma ogromny potencjał wzrostu, szczególnie produktów małoseryjnych, o złożonej architekturze i znajdujących niszowe zastosowania.

Drukowanie dla każdego

Postęp techniczny pozwala przyspieszać czas wydruku i uzyskiwać przedmioty drukowane z większych kombinacji materiałów termoplastycznych, kolorów i elementów wykończenia. Maleją też ceny urządzeń do druku 3D, a więc stają się one coraz bardziej dostępne dla szerokiego grona indywidualnych użytkowników i przedsiębiorstw. Aby móc w pełni cieszyć się drukarką, warto mieć pojęcie o projektowaniu wspomaganym komputerowo (CAD), chyba że poprzestanie się na gotowych projektach przedmiotów, często dołączanych w komplecie razem z drukarką. Drukowanie przestrzenne stało się przydatne w wytwarzaniu prototypów i modeli studyjnych ogromnej ilości rzeczy. Analitycy prognozują szczególnie szybki wzrost zastosowań tej technologii w nadchodzących latach w obszarach takich jak produkty konsumenckie, inżynieria i architektura, sektor obronny i kosmiczny oraz medycyna, np. wszelkiego rodzaju protezy, również dentystyczne.

Z druku przestrzennego korzystają małe i duże firmy. Boeing we własnych lokalizacjach drukuje przestrzennie około 300 podzespołów, m.in. części zamienne. Pozytywnie testy drukowania niezbędnych komponentów wykonano na Międzynarodowej Stacji Orbitalnej. W domowych warunkach druk 3D pozwala wyprodukować makiety architektoniczne, modele, przedmioty codziennego użytku, elementy umeblowania, produkty ceramiczne, ozdoby, zabawki, a nawet czekoladki, części garderoby czy broń.

Firma analityczna Canalys oczekuje powstawania w nieodległym czasie punktów usługowych oferujących drukowanie na zamówienie, dzięki czemu druk 3D jeszcze szybciej przybliży się do przeciętnego klienta. Lokalny punkt druku 3D umożliwi drukowanie przedmiotów z dowolnych projektów we własnym zakresie, eliminując konieczność odsyłania projektów do odległych zakładów produkcyjnych.

Rynek globalny

Według analityków z firmy Canalys szybko rosnący rynek druku przestrzennego, w tym sprzedaż drukarek 3D, materiałów i związanych z nimi usług, osiągnął w 2013 r. wartość 2,5 mld dol. Firma prognozuje, że w 2018 r. wartość rynku sięgnie 16,2 mld dol., co oznaczałoby w najbliższych latach średni roczny wzrost o 45,7%. Rynek samych drukarek 3D na świecie w 2013 r. wzrósł o 109%, do 711 mln dol. i miał się zwiększyć w roku ubiegłym o 79%, do 1,3 mld dol., a do roku 2018 ma wzrosnąć do 5,4 mld dol. Ten wzrost wartości będzie odzwierciedlać coraz większe dostawy drukarek konsumenckich i komercyjnych, co z kolei będzie napędzać sprzedaż materiałów, w tym termoplastycznych, takich jak PLA i ABS, oraz niezbędnych w procesie drukowania materiałów rozpuszczalnych.

Struktura obrotów w różnych segmentach rynku drukowania 3D w 2012 r., źródło: Wohlers Associates

Struktura obrotów w różnych segmentach rynku drukowania 3D w 2012 r., źródło: Wohlers Associates

Wartość rynku drukowania 3D w Stanach Zjednoczonych w 2014 r. miała wynieść 1,4 mld dol., a średni wzrost roczny na lata 2014-2019 jest prognozowany na 15,7%, poinformowała firma badania rynku IBISWorld. Według niej największym dostawcą drukarek 3D na rynku amerykańskim jest firma 3D Systems z 19,5-procentowym udziałem w rynku, tuż za nią z udziałem 18,4% plasuje się Stratasys. Kolejni amerykańscy dostawcy drukarek przestrzennych to ExOne i Optomec. Obroty od tej ostatniej wyższe ma szwedzki Arcam. Dalej plasują się inne firmy z Europy, niemieckie EnvisionTEC, EOS i micro- TEC, oraz belgijskie Layerwise i Materialise.Pod względem wielkości rynku, w tym samych drukarek, materiałów i usług z nimi związanych, na pierwszym miejscu sytuują się klasyfikowane łącznie obie Ameryki, a następnie Europa. Najszybszy wzrost jest jednak obserwowany w krajach Azji i Pacyfiku, do czego przyczyniają się szybkie tempo rozwoju przemysłowego, wysoka kultura techniczna mieszkańców Dalekiego Wschodu, a także pomocna polityka oraz inwestycje w obszarze badań i rozwoju realizowane przez rządy poszczególnych państw.

Drukarki 3D - popularne modele

Jedną z pierwszych konsumenckich drukarek 3D nastawionych na rynek masowy jest model Micro, produkowany przez firmę M3D ze Stanów Zjednoczonych. W kwietniu 2014 r. 50 tysięcy dol. funduszy na projekt tej drukarki zostało zebrane na crowfundingowym portalu Kickstarter w ciągu 11 minut, ostatecznie łączna suma zbiórki wyniosła 2,6 mln dol. Początkowo cena urządzenia na Kickstarterze wynosiła 200 dol., wkrótce jednak pula drukarek w tej cenie wyczerpała się i cena wzrosła. Micro, sześcian o wymiarach 185×185×185 mm i wadze 1 kg, jest obsługiwany z Windowsów, Mac OS lub Linuksa, ma gniazdo USB. Są na nim wytwarzane warstwy obiektu o grubości 50-350 mikronów przy użyciu standardowych materiałów do drukowania, żyłek PLA i ABS o grubości 1,75 mm.

Ze względu na dobrą jakość i niską cenę bardzo popularna w USA jest drukarka 3D Printbot Simple. W przeciwieństwie do Micro, elektronika i mechanizmy drukujące tego urządzenia są nieosłonięte, co pozwoliło zaoszczędzić na kosztach. Drukowanie odbywa się tylko przy użyciu najprostszego w obsłudze plastiku PLA, niewymagającego podgrzewanej podstawy. Uzyskane obiekty są jednak bardziej kruche niż wykonane z także szeroko dostępnego ABS. Lepszą jakość i wierność wydruku zapewnia drukarka trzeciej generacji Cube3 firmy 3DSystems. Urządzenie łączy się ze smartfonem lub komputerem przez Wi-Fi. Drukuje z PLA i ABS. W cenie drukarki firma zapewnia liczne projekty w wersji cyfrowej i oprogramowanie w przystępny sposób ilustrujące proces druku krok po kroku.

Popularne są także drukarki firmy RepRapPro, m.in. zestawy przeznaczone do zmontowania drukarki we własnym zakresie. Można również kupić modele firmowo zmontowane i skalibrowane, gotowe do użycia, jak np. Huxley czy Mendel. Jednym z ostatnich produktów RepRapPro jest wydajny model Ormerod 2, w którym wykorzystane są rozwiązania sprzętowe typu open source.

Dostawy i liczba zainstalowanych drukarek 3D w tysiącach sztuk oraz wartość rynku drukarek w mln dol. (źródło: IDC)

Dostawcy z Polski

W Polsce istnieje kilka firm, które z powodzeniem dostarczają swoje drukarki 3D na rynek globalny. Poznańska firma Omni3D zdołała podpisać umowę na dystrybucję drukarek 3D w Stanach Zjednoczonych z Amazonem. Pierwsze zlecenie dla Amazona miało wartość 100 tysięcy dol. Omni3D zawarło także umowę na kwotę 1,6 mln zł z Krajowym Funduszem Kapitałowym, aby pozyskane środki przeznaczać na inwestycje, rozbudowę mocy produkcyjnych i zakup maszyn oraz badania i rozwój.

Działająca na rynku już ponad rok firma Zortrax zdobyła w ubiegłym roku zamówienie na 5 tysięcy drukarek 3D od Della. Pierwsze pieniądze na rozwój biznesu - niemal 180 tysięcy zł - Zortrax uzyskał na wspomnianym wcześniej Kickstarterze, następnie przeprowadził emisję obligacji i zebrał z niej 1,2 mln zł. Swoje produkty i rozwiązania firma rozprowadza na rynkach krajów UE, w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Firma dostarcza na rynek montowane w Chinach drukarki Zortrax M200 i M120. Według danych producenta, pierwsza z nich, o obszarze roboczym 200×200×185 mm, jest kompatybilna z dowolnym oprogramowaniem do modelowania 3D. Urządzenie współpracuje z systemami operacyjnymi Mac OS i Windows.

Urządzenia ZMorph z Wrocławia nie należą do najtańszych, ale firma odniosła sukces, sprzedając je za granicą, niedawno sklep ze swoimi drukarkami 3D otworzyła w Holandii. Drukarki ZMorph wyróżniają się m.in. tym, że mają 9 wymiennych głowic, czyli druk jest możliwy z różnych materiałów, w tym ABS, ceramiki, ale także czekolady czy nawet ciasta. Firma opracowuje też oprogramowanie do modeli 3D, pozwalające edytować lub tworzyć pliki do wydruku w formacie STL. Oprogramowanie pozwala np. odtwarzać skany z tomografu komputerowego, aby wydrukować np. model własnej części ciała.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

czwartek, 29 września 2016 16:35

Xiaomi is one of China’s largest smartphone manufacturers. This company has been around for 6 years, and they’ve managed to become China’s number 1 smartphone manufacturer in less than 5 (years). The company had introduced two new flagship handsets, and it seems like they’re in high demand in China. Xiaomi plans to open 1,000 stores by 2020 according to the company’s CEO, Lei Jun. This Chinese company currently has only 25 stores in China, so this would be quite a big leap for them.

więcej na: androidheadlines.com

2016.09.29