wersja mobilna
Online: 520 Środa, 2017.08.23

Biznes

Nowe przepisy ULC uregulują ruch dronów na polskim niebie

środa, 20 maja 2015 07:54

Bezzałogowe statki powietrzne będzie można wykorzystywać komercyjnie i rekreacyjnie tylko po zdaniu egzaminów. "Celem nowelizacji jest doprecyzowanie zasad wykonywania lotów rekreacyjnych lub sportowych oraz świadczenia usług z użyciem bezzałogowych statków powietrznych", wskazano w Ocenie Skutków Regulacji (OSR). Jak napisano w uzasadnieniu do jednego z nowelizowanych rozporządzeń - "gwałtowny postęp technologiczny sprawił, że obowiązujące w chwili obecnej rozporządzenie i regulacje z niego wynikające nie są adekwatne do wykorzystywanego obecnie sprzętu bezzałogowego, zarówno stosowanego amatorsko, jak i w sposób profesjonalny".

Przepisy regulują wykonywanie lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi od 2013 r. Obecne zawarte są w dwóch rozporządzeniach ministra infrastruktury i rozwoju: w sprawie regulacji Prawa lotniczego oraz odnośnie świadectw kwalifikacji. Nowe przepisy mają przede wszystkim znieść możliwość odbycia szkolenia lotniczego na zasadach samokształcenia. Proponowane szkolenie teoretyczne odbywane w ośrodku szkoleniowym będzie obejmować podstawy prawa lotniczego, budowę przestrzeni powietrznej oraz bezpieczeństwa eksploatacji dronów i będzie się kończyć egzaminem.

Nowe przepisy uszczegółowią również kwestie związane z odległością drona od operatora. Według projektowanego rozporządzenia lot "w zasięgu wzroku" mógłby być wykonywany 500 m od operatora i do wysokości nie większej niż 150 m. Loty w zasięgu wzroku powyżej 150 metrów będą możliwe po spełnieniu dodatkowych warunków, które zapewnią odpowiedni poziom bezpieczeństwa, m.in. chodzi tu o obecność drugiej osoby - obserwatora. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) wydał dotychczas ponad 500 świadectw kwalifikacji operatora bezzałogowego statku powietrznego.

źródło: Forsal

 

World News 24h

środa, 23 sierpnia 2017 15:56

Japan's Toshiba Corp is prioritizing talks with Western Digital to sell its memory chip business, as negotiations with a previously preferred bidder have stalled. Shares in the conglomerate, which is scrambling to sell its flash memory unit for around $18 billion to cover losses from its bankrupt U.S. nuclear business Westinghouse, rose 4.6 percent to 316 yen by the end of morning trade as the report lifted hopes of an imminent deal. In June, Toshiba picked a consortium including Japanese government-backed funds, private equity firm Bain Capital and South Korean chip maker SK Hynix as the preferred bidder for the prized unit.

więcej na: www.reuters.com