wersja mobilna
Online: 469 Wtorek, 2017.02.21

Biznes

Polskie komponenty orbitują w detektorze promieniowania gamma

środa, 12 października 2016 07:50

Z Centrum Startowego Satelitów Jiuquan w Chinach wystrzelono we wrześniu rakietę, która wyniosła na orbitę okołoziemską nowy chiński moduł orbitalny Tiangong-2. Na module przeprowadzony ma być, współtworzony przez polskich naukowców, eksperyment zbadania rozbłysków gamma - świadectwa najsilniejszych wybuchów we wszechświecie - o nazwie POLAR. Do jego przeprowadzenia posłuży m.in. detektor polaryzacji promieniowania gamma opracowany dzięki pracy zespołów z Chin (IHEP), Szwajcarii (ISDC, PSI) oraz polskiego Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ).

Urządzenie zmieściłoby się w bagażniku auta. Część detektora, za którą odpowiadają Polacy i Szwajcarzy, zainstalowana jest na zewnętrznej ścianie modułu Tiangong-2 i skierowana w zenit. Będzie ona zbierać informacje z jednej trzeciej widocznej części nieba. W skład detektora wchodzi 1600 podłużnych prętów z tworzywa sztucznego ułożonych na kwadratowej powierzchni. Zbierają one dane, z których można wydobyć informacje o polaryzacji rozbłysków gamma.

Polacy opracowali w tym urządzeniu m.in. tryger i jego oprogramowanie oraz modele prototypu zasilacza wysokiego napięcia wykorzystywanego w detektorze. Uczestniczyli też we wszystkich fazach testów detektora, przeprowadzanych we Francji, Holandii, Szwajcarii i we Włoszech. Dominik Rybka z Instytutu Problemów Jądrowych w Świerku wymienia, że wszystkie elementy detektora muszą wytrzymać ekstremalne warunki: gwałtowne wstrząsy, duże przeciążenia, wysoką i niską temperaturę, a także wysokie dawki promieniowania. W urządzeniach, które pracują w próżni, ważny jest też wydajny system odprowadzania ciepła.

Na zdjęciu: mgr inż. Dominik Rybka prezentuje elementy detektora i elektroniki eksperymentu POLAR przygotowywane w IPJ.

źródło: naukawpolsce, NCBJ

 

World News 24h

wtorek, 21 lutego 2017 10:08

Toshiba Corp wants to raise at least $8.8 billion from the sale of a majority stake in its flash memory chip business as a buffer against any fresh financial problems. After flagging a $6.3 billion writedown on its U.S. nuclear unit earlier this month, the conglomerate says it is now prepared to sell a majority stake or even all of the NAND memory unit, which makes chips for mobiles and tablets and is its most valuable business. Previously it had planned to sell 19.9 percent.

więcej na: www.reuters.com