wersja mobilna
Online: 813 Sobota, 2017.09.23

Biznes

Elektronika z odzysku

środa, 28 czerwca 2017 12:56

Kupujemy coraz więcej urządzeń elektronicznych, przede wszystkim drobniejszego sprzętu, zwłaszcza smartfonów, a w ostatnim czasie szybko rośnie również popyt na gadżety zaliczane do grupy elektroniki noszonej. Posiadanie najnowszego modelu smartfona lub smartzegarka dla jednych jest kwestią prestiżu, z kolei inni są po prostu "głodni" technologicznych nowinek. Niestety, nie wszystkich stać na zakup nowego urządzenia.

W związku z tym wiele osób decyduje się na kupno tańszego sprzętu, wybierając na przykład ten używany, odsprzedawany przez jego poprzedniego właściciela lub który został zwrócony producentowi przez innego kupującego zaraz po zakupie, na przykład z powodu wady, którą producent potem usuwa, uszkodzenia, które naprawia lub bez konkretnej przyczyny.

Niektórzy z kolei postanawiają wymienić, przeważnie z dopłatą, swój stary sprzęt na nowy model, z innym użytkownikiem albo u producenta. Istnienie takich możliwości jest korzystne dla naszych portfeli, a dodatkowo zmniejsza ilość elektrośmieci, co jest pozytywne dla środowiska naturalnego.

Według Deloitte Group smartfony odsprzedajemy albo wymieniamy się nimi chętniej niż elektroniką noszoną. W 2016 roku wartość transakcji sprzedaży i wymiany tych pierwszych była dwukrotnie większa niż w przypadku gadżetów noszonych.

Około połowy transakcji wymiany smartfonów w 2016 roku została zawarta z ich producentami i dystrybutorami w ramach rozliczenia przy zakupie nowego urządzenia. Resztę odsprzedano oraz wymieniono za pośrednictwem Internetu albo pośredników.

Długie życie smartfona

Firma Deloitte Group oszacowała, że w 2016 roku właściciele smartfonów odsprzedadzą lub wymienią z dopłatą około 120 mln sztuk tych urządzeń. Na tych transakcjach mieli oni w zeszłym roku zarobić ponad 17 mld dolarów. Oznacza to znaczny wzrost w porównaniu do 2015 roku, dwa lata temu wymieniono się bowiem około 80 mln sztuk używanych smartfonów. Ich byli już właściciele zarobili na tym 11 mld dolarów.

Liczba odprzedawanych lub wymienianych używanych smartfonów rośnie z roku na rok

Rys 1. Liczba odprzedawanych lub wymienianych używanych smartfonów rośnie z roku na rok

Rynek używanych smartfonów w 2016 roku miał wzrosnąć od czterech do pięciu razy szybciej niż całkowity rynek tych urządzeń. Przewidywano, że w ubiegłym roku sprzedanych zostanie 1,6 mld smartfonów, o wartości 400 mld dolarów, czyli o 11% więcej niż w 2015, z czego 7% stanowić będą te używane. Dla porównania w 2015 i 2014 roku było to odpowiednio 5% i 4%.

Przewiduje się, że do 2020 roku liczba transakcji odsprzedaży lub wymiany smartfonów będzie nadal rosła. W efekcie, przynajmniej 10% smartfonów z wyższej półki, czyli tych droższych, niż 500 dolarów. za sztukę, zakupionych w 2016 roku będzie używanych jeszcze po 2020 roku. W międzyczasie co najmniej trzykrotnie zmieni się ich właściciel.

Dlaczego wymiana się opłaca?

W przypadku właścicieli smartfonów największą zachętą do odsprzedania lub wymienienia używanego urządzenia na nowy model, zamiast pozostawienia go sobie jako zapasowego telefonu, oddania go znajomemu lub członkowi rodziny albo wyrzucenia, będzie... łatwość dokonania takiej transakcji. Poza tym wciąż ogromne znaczenie będzie odgrywała chęć posiadania najnowszego modelu. Dla niektórych zachęcająca będzie też możliwość dodatkowego zarobku w postaci dopłaty, którą można uzyskać od tego, kto odkupi od nas takie używane urządzenie.

Jeżeli chodzi o pierwszy argument, przewiduje się, że rynek odsprzedaży/wymiany elektroniki z każdym rokiem będzie coraz lepiej zorganizowany. Jeszcze kilka lat temu w tym celu można było korzystać przede wszystkim z aukcji prowadzonych w Internecie, a jeszcze wcześniej głównym miejscem zawierania transakcji tego typu były... targowiska.

W związku z tym zajmowało to więcej czasu i było mniej pewne niż teraz, gdy wystarczy w tym celu udać się na przykład do firmowego salonu sprzedaży. Z czasem także pewnie pojawią się firmy, które wyspecjalizują się w wycenianiu wartości smartfonów w zależności do tego, jak długo korzystał z nich poprzedni właściciel, na wzór tych, które działają w przemyśle motoryzacyjnym.

Korzyści producentów

Na rozwoju rynku wymiany smartfonów wbrew pozorom korzystają również ich producenci. Po pierwsze, zachęcając coraz większą liczbę klientów do ich częstszej zamiany na nowsze modele, w sposób ciągły napędzają sobie oni popyt.

Używana elektronika jest chętnie sprzedawana na targowiskach w krajach azjatyckich

Fot. 2. Używana elektronika jest chętnie sprzedawana na targowiskach w krajach azjatyckich

Po drugie, dzięki temu, że rynek wymiany funkcjonuje oficjalnie, ich droższe urządzenia są dostępne również dla klientów, których normalnie nie stać na ich zakup. Producenci nie są dzięki temu zmuszeni do uzupełniania swojej oferty o tańsze, a z ich punktu widzenia przynoszące mniejsze zysk i, modele. Poza tym takie markowe, nawet jeśli używane, smartfony dla klientów są atrakcyjniejsze niż nowe, ale niemarkowe urządzenia. Dla firm, które produkują smartfony no-name, nadchodzą w związku z tym ciężkie czasy.

Możliwość zakupu smartfona znanego producenta na atrakcyjnych warunkach może się też przyczynić do przywiązania klienta do danej marki. Gdy będzie chciał kupić kolejny, tym razem nowy model, chętniej wybierze urządzenie producenta, na którym się nie zawiódł i w którym prawdopodobnie zostały zastosowane podobne rozwiązania, jak w jego "starym" telefonie, co ułatwi mu jego obsługę.

Przywiązanie do danej marki, w czasach tak ostrej konkurencji na rynku elektroniki, dla producenta niesie ze sobą ogromną wartość na lata. Poza tym użytkownicy używanych smartfonów również potrzebują do nich różnych akcesoriów i aplikacji, na sprzedaży których zarobi przecież ich producent.

Monika Jaworowska

 

World News 24h

sobota, 23 września 2017 14:41

U.S. electronic chipmaker GlobalFoundries has asked European antitrust regulators to investigate market leader TSMC (2330.TW), accusing the Taiwanese firm of unfair competition, an industry source said on Monday. GlobalFoundries is the closest challenger to Taiwan-based TSMC in the foundry, or contract market for making chips for firms without plants of their own, with slightly smaller rivals being UMC (2303.TW) of Taiwan and SMIC (0981.HK) of China.

więcej na: reuters.com