wersja mobilna
Online: 635 Niedziela, 2017.04.30

Biznes

Branża EDA odrobi straty

poniedziałek, 23 lutego 2009 01:00

Jak wynika z raportu firmy Gary Smith EDA, po słabym 2008 r., kiedy to rynek EDA stracił ponad 16%, w bieżącym można spodziewać się ustabilizowania sytuacji w tym sektorze. Mimo że branża nie wróci do poziomu sprzed spadku, analitycy przewidują minimalny wzrost, na poziomie 1%.

Wartość rynku sięgnie więc 4, 1 mld dolarów. Dalszej poprawy należy spodziewać się w 2010 r., kiedy to w całej branży półprzewodników będzie odczuwalna lepsza koniunktura. Na przestrzeni od 2010 do 2011 r. sektor EDA będzie odznaczał się stabilnym, ponad 10% wzrostem. Zdaniem analityków, wraz z poprawą ogólnej sytuacji na rynku, wydatki na narzędzia EDA staną się znów priorytetem wobec wzrostu skomplikowania architektury nowych układów.

Wśród czterech największych dostawców narzędzi i usług EDA, oczekiwania na 2009 r. są zróżnicowane. Firma Synopsys prognozuje wzrost obrotów do zakresu od 1.38 do 1.41 mld dolarów. Oznacza to poprawę o ok. 4% względem ubiegłego roku. Cadence, która w ubiegłym roku spadła z pozycji lidera rynku, przewiduje spadek o 10% lub więcej do wartości poniżej 1 mld dolarów. Zdaniem analityków, wzrost czeka firmę Mentor, która może wypracować obroty o 5-6% większe niż w 2007 r. Magma w roku rozliczeniowym 2009, kończącym się 3 maja, spodziewa się odnotować straty na poziomie ok. 32%.

 

 

Szukaj w serwisie Semicon

World News 24h

niedziela, 30 kwietnia 2017 20:02

Marketers spent $72.5 billion on digital advertising last year, an increase of 22 percent from 2015, as Google and Facebook once again booked the lion's share of new revenue, a report released by the Interactive Advertising Bureau said. The Internet Advertising Revenue Report underscored a migration by consumers away from traditional forms of media like television to online and mobile platforms, which has left digital companies competing for a larger share of advertising dollars. However, digital and television advertising is not an apples-to-apples comparison.

więcej na: www.reuters.com