wersja mobilna
Online: 510 Czwartek, 2017.02.23

Biznes

Sprzedaż wyświetlacze dotykowe nadal wzrasta.

wtorek, 26 maja 2009 11:06

Rynek wyświetlaczy dotykowych ma szansę zwiększyć swoją wartość do 9 mld dolarów w 2015 r. z 3,6 mld w 2008. Oznacza to średni wzrost roczny na poziomie 14%. Jak wynika z analizy DisplaySearch, elementy te są coraz powszechniej wykorzystywane z uwagi na oferowane możliwości oraz intuicyjną obsługę, pozwalając tym samym na oszczędność czasu i zwiększenie produktywności. 

Obecnie, rozwijanych jest kilkanaście typów technologii ekranów dotykowych. Pod względem wolumenu dostaw, dominują panele rezystywne, których produkcją zajmuje się ponad 60 firm. Również rosnącym zainteresowaniem cieszą się ekrany pojemnościowe, projekcyjne i powierzchniowe

Producenci tych pierwszych znaczącą poprawę popytu zawdzięczają m.in. sukcesowi iPhone i iPod Touch firmy Apple, dzięki czemu stały się one drugą grupą pod względem sprzedaży. Najnowsze technologie wytwarzanie tych elementów umożliwiają uzyskanie paneli w wymiarach przekraczających 100 cali. Obecnie, ich produkcją zajmuje się 27 firm. 

Obserwowalny jest również rozwój rozwiązań typu multitouch. Ekrany tego typu dostarczane są przez ok. 50 producentów. Wzrost zainteresowania nimi może spowodować nadchodzący system operacyjny Windows 7 firmy Microsoft, kompatybilny z tą technologią. Największym odbiorcą paneli dotykowych pozostają producenci telefonów komórkowych. W 2008 r. dostarczono na ten rynek 220 mln tych urządzeń. Oznacza to penetrację na poziomie 16%. Według prognoz, współczynnik ten wzrośnie do 40% w 2015 r.

 

World News 24h

środa, 22 lutego 2017 20:02

The latest research by DRAMeXchange projects that contract prices of server DRAM modules will increase by almost 40% sequentially on average this first quarter. The contract market for server DRAM modules is expected to see another sequential price hike of 10% in the second quarter. By that time, the global average sales price of DDR4 16GB server DRAM may reach the threshold of US$130.

więcej na: en.ctimes.com.tw