wersja mobilna
Online: 796 Niedziela, 2016.12.11

Biznes

Freescale – na kłopoty restrukturyzacja

poniedziałek, 10 sierpnia 2009 12:03

Ograniczony popyt na układy scalone i trudne warunki ekonomiczne sprawiają, że Freescale decyduje się na sprzedaż części firmy wytwarzającej układy do telefonów komórkowych i na zamknięcie fabryk półprzewodników starszych generacji. Jednocześnie zaawansowane układy komunikacji bezprzewodowej, w tym procesory wykonane w technologii 45nm, sytuują Freescale w czołówce firm z branży.

Freescale Semiconductor, obecny od lat na liście 20 największych producentów półprzewodników na świecie, znalazł się w na tyle trudnej sytuacji finansowej, że zdecydował się sprzedać jeden ze swoich oddziałów. Według danych IC Insights, wartość sprzedaży produktów w 2008 roku wyniosła 4,96 mld dolarów, co oznacza spadek o 11% w porównaniu do roku poprzedniego. 

Spółka podjęła wysiłki, aby odzyskać stabilność finansową i zdołała wymiernie zredukować długoterminowe zadłużenie, z 9,6 mld dol. w ostatnim kwartale ubiegłego roku do 7,5 mld dol. pod koniec pierwszego kwartału 2009 r. Przy tej wysokości zadłużenia, Freescale ponosi jednak ogromny ciężar kosztów jego obsługi, a niski poziom sprzedaży nie pozwala na inwestycje. W tej sytuacji władze koncernu krytycznie przyjrzały się strukturze spółki i zdecydowały o sprzedaży pionu zajmującego się produkcją układów do komunikacji komórkowej i kilku zakładów z nią związanych.

Inwestorzy z Chin

W maju 2009 r. Freescale potwierdził podpisanie listu intencyjnego o sprzedaży swojej grupy produktów komórkowych CPG, nie wymieniając nazwy nabywcy. Według Forward Concepts, drugą stroną umowy jest chiński holding Cosun – jeden z największych dostawców telefonów komórkowych na Dalekim Wschodzie, właściciel zakładów Qiao Xing Mobile Communication oraz Qiao Xing Universal Telephone chce po finalizacji transakcji z Freescale utworzyć nową filię w Pekinie, wytwarzającą podzespoły do telefonów. 

Sprzedaż jest podyktowana koniecznością konsolidacji amerykańskiego koncernu oraz podjętymi decyzjami, aby się skupić na bardziej dochodowych i mniej problematycznych branżach, ale możliwie niewiele odbiegających od technologii bezprzewodowych, w tym urządzeń infrastruktury bezprzewodowej. Problemy segmentu telekomunikacyjnego we Freescale wynikają z ogromnej konkurencji w tym sektorze w skali globalnej, a także z charakteru relacji handlowych spółki w USA. W 2004 r. Freescale wydzielił się z Motoroli i skupił na produkcji półprzewodników. 

Według analityków z Forward Concepts, kłopot Freescale z układami telekomunikacyjnymi sprowadza się do zbyt wąskiego rynku zbytu. Spółka z Teksasu dostarcza je praktycznie jednemu dużemu klientowi – swojej firmie macierzystej. Amerykański producent telefonów komórkowych utracił jednak w ostatnich latach pozycję lidera rynku, sprzedaż jego komórek nadal spada, a to pociąga za sobą spadek zamówień na układy bezprzewodowe dla Freescale.

Finalizacja transakcji z chińskim inwestorem zakończyłaby okres trudnych negocjacji, ponieważ decyzję o sprzedaży oddziału produktów komórkowych Freescale podjął jeszcze we wrześniu 2008 r., a w styczniu br. prezes Rich Beyer powiedział nawet, że firma rozważa sprzedaż oddziału w częściach. Według spekulacji wśród potencjalnych nabywców znalazły się takie firmy jak ZTE, Samsung czy Fujitsu, choć część analityków nadal utrzymuje, że to właśnie Fujitsu Microelectronics America przypadną w udziale zakłady Freescale w Tempe i Chandler w Arizonie, gdzie produkowane są układy radiowe, mikrokontrolery i wzmacniacze mocy. 

Oprócz układów telekomunikacyjnych i bezprzewodowych, Freescale jest obecnie największym na świecie dostawcą półprzewodników dla sektora motoryzacyjnego, produkuje także zaawansowane urządzenia sieciowe i konsumenckie oraz układy analogowe. W obrotach w roku bieżącym spółka notuje spadki we wszystkich podstawowych sferach działalności i dla wszystkich swoich grup produktowych. 

Dochody z mikrokontrolerów spadły w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego o 46%, z 458 mln dol. do 246 mln. Sprzedaż produktów sieciowych i multimediów zmniejszyła się o 15% z 269 mln dol. do 228 mln. Sprzedaż w układów w.cz., analogowych i czujników spadła z 259 mln dol. do 184 mln. Zdecydowanie najgorzej wypadła sprzedaż w produktów do telefonii komórkowej, wynosząca w pierwszym kwartale br. zaledwie 95 mln, w porównaniu do 64 mln w poprzednim kwartale i do 458 mln w pierwszym kwartale 2008 r.

W technologii 45nm

W tym kontekście warto przypomnieć słowa prezesa Beyera, który ostatnio przekonywał, że spółka przejdzie restrukturyzację i wyjdzie z kryzysu obronną ręką, lepiej niż wielu rywali. Wprawdzie obecnie inwestycje w technologię powstrzymuje konieczność obsługi olbrzymiego zadłużenia, na poziomie kilkuset milionów dolarów rocznie, jednak Freescale odnosi korzyści z wielkich inwestycji w R&D dokonanych kilka lat wcześniej. Pod koniec marca koncern ogłosił rozpoczęcie testowania przez kilkunastu klientów OEM 45-nanometrowych podzespołów komunikacyjnych, szykowanych do sprzedaży dla urządzeń infrastruktury bezprzewodowej sieci 3G i 4G. 

Należy do nich procesor PowerQuicc MPC8569E produkowany w technologii SOI, o niskim poborze mocy, zapewniający obsługę szerokiego zakresu protokołów bezprzewodowych. Inne to sześciordzeniowy procesor MSC8156 Star Core DSP, którego produkcja na dużą skalę, tak jak procesora z serii PowerQuicc, rozpocznie się jeszcze w tym roku. Procesor PowerQuicc może być wykorzystywany w sprzęcie umożliwiającym dostęp do nowoczesnych usług, takich jak stacje bazowe 3G/WiMAX/LTE, RNC, bramy sieciowe czy sprzęt ATM/TDM/IP. Zdaniem zarządu firmy, zapotrzebowanie na tego rodzaju urządzenia do infrastruktury szerokopasmowej na świecie jest już ogromne i będzie dalej wzrastać.

Zamknięcie fabryk

Pomimo produkcji zaawansowanych produktów Freescale oraz zapewnień prezesa Beyera o następującej stabilizacji, przy słabym popycie na początku 2009 r. sytuacja spółki jest nie najlepsza. W pierwszym kwartale 2009 r. przychody spadły ogółem o 40% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, z 1,4 mld dol. do 840 mln oraz o 11% w porównaniu do IV kw. 2008 r. Spółka zaczyna wdrażać plan restrukturyzacyjny i już zdołała poprawić strukturę kapitałową. 

Jeszcze w zeszłym roku spółka zapowiedziała zmniejszenie zatrudnienia we wszystkich swoich zakładach na świecie łącznie o około 10%. Freescale przygotowuje się także do zamykania starszych technologicznie fabryk półprzewodników. Zamknięty zostanie zakład w Tuluzie na południu Francji wybudowany w 1969 r., bazujący na krzemie 150mm. Zamknięty lub sprzedany zostanie zakład w East Kilbride w Szkocji, co jest zapowiadane już od kilku lat oraz fabryka w Sendai w Japonii. Po zamknięciach, Freescale dysponować będzie trzema fabrykami 200-milimetrowymi, dwoma w Austin i jedną w Phoenix w USA.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

niedziela, 11 grudnia 2016 10:09

Rumors for Samsung’s upcoming flagship, the Galaxy S8, which could make or further break the company’s rather tarnished brand image have already started pouring in. And the trend started by Apple with the iPhone lineup - removal of the 3.5mm headphone jack - earlier this year, is now expected to be picked up and driven further by the Korean giant.

więcej na: technews.co

Produkty