wersja mobilna
Online: 657 Niedziela, 2017.06.25

Biznes

Rynek pamięci nadal niepewny mimo wzrostu sprzedaży

czwartek, 08 października 2009 16:12

Wprawdzie ceny pamięci powinny ulec stabilizacji jeszcze w bieżącym roku, ale producenci tych układów nie mogą spodziewać się znaczącej poprawy koniunktury i wzrostu obrotów. Sprzedaż będzie stopniowo wzrastać w kolejnych kwartałach, jednak zarówno w przypadku branży NAND, jak i DRAM nie można liczyć na uzyskanie poziomów z pierwszej połowy 2008 r. Łączne obroty w tych sektorach spadły o 14,3% w I kw., jednak już kolejny upłynie pod znakiem wzrostu o 3,6%, jak wynika z prognoz iSuppli.

Poprawa będzie jeszcze bardziej odczuwalna w drugiej połowie roku. W III kw. obroty wzrosną o 22%, natomiast w kolejnym o 17,5%. Według analityków, nie oznacza to jednak znaczącego ożywienia na rynku. Stan przesycenia będzie nadal odczuwalny. Ich zdaniem, nadpodaż układów DRAM jest zbyt wysoka, aby rynek ten uzyskał dochodowość w najbliższym okresie. Szacuje się, że w I kw. dostawy układów DRAM w ujęciu objętościowym wzrosły o 10% względem analogicznego okresu rok wcześniej.

Producenci w ubiegłym roku znacząco zwiększali moce produkcyjne, licząc na zyskanie przewagi na rynku i przez to zmuszeniu konkurencji do wycofania się. Niestety, strategia ta wobec malejącego zapotrzebowania okazała się zgubna dla rynku, potęgując tylko spadek cen. Ogółem, w 2008 r. rynek DRAM skurczył się do 23,6 mld dolarów, co stanowi już drugi rok z rzędu, kiedy obroty maleją. W 2007 r. obroty spadły o 7%. Szacuje się, że od tego roku ośmiu czołowych producentów DRAM straciło łącznie ponad 8 mld dolarów, a do końca obecnego suma ta może wzrosnąć nawet do 11 mld.

Tabela 1. Obroty rynku DRAM i NAND w latach 2008–2009 wg prognoz iSuppli (w mld dolarów)

Ceny DRAM nadal niskie

Również początek bieżącego roku nie napawał optymizmem. W I kw. rynek DRAM skurczył się o 20,1% względem tego samego okresu rok wcześniej i o 44,1% w skali kwartalnej. Średnie ceny spadły o 8%, natomiast dostawy w ujęciu pojemnościowym zmalały o 10 względem IV kw. 2008 r. Praktycznie wszyscy czołowi producenci odnotowali straty. W pierwszej dziesiątce graczy jedynie Nanya zdołała zwiększyć obroty w porównaniu z poprzednim kwartałem. Po raz pierwszy od ponad trzech lat w pierwszej trójce znalazł się amerykański Micron, zastępując na trzeciej pozycji Elpidę. 

Firma zwiększyła udziały w rynku całkowitym do poziomu 14,6%. Na czole stawki nadal uplasował się Samsung ze sprzedażą równą 1,141 mld dolarów, kontrolując tym samym 34,3% rynku. Kolejny w zestawieniu Hynix sprzedał układy DRAM na łączną kwotę 716 mln dolarów. Obydwie firmy odnotowały straty w ujęciu rok do roku, odpowiednio o 37,1 i 35%. Według iSuppli, dostawy układów DRAM przez pierwsze 3 kwartały bieżącego roku o 14% przewyższą popyt, zmniejszając szansę na wzrost cen, niezbędne dla wielu producentów aby uzyskać rentowność. Sytuacji nie poprawiła redukcja wolumenu produkcji oraz wstrzymanie inwestycji w nowe linie. Szacuje się, że nawet całkowite zaprzestanie produkcji przez tajwańskie firmy, odpowiedzialne za ok. 25% dostaw pod względem pojemności, nie zrównałoby popytu z podażą, jeśli nie wzrośnie zapotrzebowanie na te układy. 

Tabela 2. Obroty czołowych producentów DRAM w I kw. wg iSuppli (w mln dolarów))

Zdaniem przedstawicieli iSuppli, sytuacja ta wymusi dalsze cięcia produkcji. Przypuszczalnie, jeszcze w pierwszej połowie roku część graczy będzie zmuszona podjąć kroki w celu ograniczenia liczby produkowanych układów. Na efekty tego posunięcia, głównie odczuwalne w poprawie wyników finansowych, trzeba będzie jednak poczekać do końcówki bieżącego roku i pierwszych miesięcy przyszłego. Do tego czasu dostawcy będą zmuszeni sprzedawać swoje produkty po cenach niższych niż koszty produkcji. Szacuje się, że aby uzyskać rentowność, ceny pamięci produkowanych w Tajwanie musiałyby wzrosnąć dwukrotnie. Mimo że sytuacja pod tym względem będzie ulegać stopniowej poprawie, zbyt powolne tempo wzrostu cen nie pozwoli na uzyskanie zysków w najbliższych miesiącach.

Rynek NAND także niespokojny

W oczach analityków, sytuacja na rynku NAND jest bardziej skomplikowana. Mimo że po 32-procentowym spadku w IV kw. ubiegłego roku średnie ceny tych układów od stycznia ulegają wzrostowi, za wcześnie jest, aby mówić o ożywieniu rynku. Czołowy producent tych układów, Samsung, zbliża się do poziomu rentowności, jednak większość graczy nadal traci na zaangażowaniu w ten biznes. Niepewność co do dalszego kształtowania się koniunktury sprawia, że tacy producenci jak Toshiba czy Hynix nie chcą dalszego zmniejszania mocy produkcyjnych, bojąc się utraty udziałów w rynku w okresie, gdy ten wejdzie w fazę wzrostu. 

Dodatkowo, mimo zmniejszenia poziomu wykorzystania fabryk do ok. 70% w I kw. i zatrzymania dużej części linii produkcyjnych operujących na płytkach w wymiarze 200mm, według analityków Forward Insights, istnieje obawa, że chwilowe wzrosty cen skłonią część graczy do ponownego zwiększania liczby wytwarzanych układów. A to oznacza, że nadpodaż będzie nadal się utrzymywać. Mimo że zdaniem analityków iSuppli rynek ten jest w lepszej kondycji niż DRAM, stanowi on nadal wyzwanie ze względu na słabnące nastroje konsumentów przekładające się na niższą sprzedaż branży elektroniki konsumenckiej, głównego odbiorcy pamięci NAND.

 

 

Szukaj w serwisie Semicon

World News 24h

niedziela, 25 czerwca 2017 16:06

Toshiba Corp said it has asked regulators for an extension for filing its annual financial statement by over a month as it has not been able to obtain approval from its auditor. The industrial conglomerate was aiming to file the financial report by the legally specified deadline of June 30, but now said it wants an extension until Aug. 10 due partly to a prolonged accounting investigation involving its now bankrupt Westinghouse nuclear unit. The Japanese company said it expects to complete all necessary accounting procedures for the annual statement by the end of July.

więcej na: www.reuters.com