wersja mobilna
Online: 954 Sobota, 2017.06.24

Biznes

Sprzedaż elektroniki wzrasta, jednak w niskim tempie

czwartek, 12 listopada 2009 15:48

Po stratach wywołanych kryzysem gospodarczym, sprzedaż elektroniki wzrasta, jednak na prawdziwy przełom będzie trzeba zaczekać do przyszłego roku, jak wynika z analiz Gartnera. Tym samym, popyt na półprzewodniki przeznaczone do urządzeń elektroniki użytkowej, jak komputery, telefony komórkowe czy urządzenia konsumenckie, nie wróci do stanu z 2007 r. przed 2012 r. Do tego czasu, dostawcy powinny dostosować się do zupełnie nowych warunków na rynku, dotyczących zachować konsumentów czy pożądanych technologii.

Prawie wszystkie segmenty rynku sięgnęły dna i czekają na pierwszy kwartał wzrostów w ujęciu rok do roku. Sygnałem oznaczającym poprawę powinien być tradycyjny wzrost sprzedaży w III kw. Zdaniem analityków, będzie to trend ograniczony do sektora komputerów PC, podczas gdy pozostałe główne segmenty rynku nie będą odznaczać się znaczącą poprawą koniunktury w tym okresie. Prognozy co do sprzedaży komputerów zostały podniesione w odpowiedzi na pozytywne dane nadchodzące z rynków USA oraz Chin, jednak z uwagi na nadal niski popyt ze strony odbiorców biznesowych i założenie, że wydatki na IT wzrosną dopiero w przyszłym roku, prawdziwe odbicie od dna nastąpi dopiero w III kw. 2010 r.

Rynek telefonów komórkowych wejdzie w fazę stałego wzrostu jeszcze w I kw. 2010 r. Mimo fatalnego początku roku, stopniowa poprawa popytu na te urządzenia skłoniła analityków Gartnera do zmniejszenia prognoz dotyczących spadku produkcji w 2009 r.. Według najnowszych analiz, w bieżącym roku wyprodukowanych będzie o 8% mniej sztuk telefonów komórkowych niż rok wcześniej, wobec wcześniej przewidywanych 12%. Dzięki staraniom chińskiego rządu do pobudzenia krajowego rynku elektronicznego, rynek komunikacji przewodowej odbije od dna szybciej niż się tego wcześniej spodziewano. Coraz bardziej pozytywne sygnały co do popytu na te rozwiązania dochodzą z krajów rozwiniętych. Nie należy jednak spodziewać się znaczącej poprawy koniunktury aż do 2011 r.

W przypadku elektroniki konsumenckiej, pierwszych znaczących oznak poprawy należy spodziewać się w II kw. 2010 r. W dalszej perspektywie, analitycy Gartnera spodziewają się dużej stabilności na tym rynku, jednak uzyskanie dynamiki wzrostów sprzed recesji możliwe będzie najwcześniej w I kw. 2011 r. Wzrośnie także zapotrzebowanie na półprzewodniki ze strony czołowych producentów samochodów w reakcji na prognozowany wzrost zamówień na nowe auta na początku przyszłego roku. Jednak na prawdziwy przełom należy poczekać aż wyraźna poprawa gospodarcza pociągnie za sobą znaczącą poprawę popytu w sektorze motoryzacyjnym. Nieznaczną poprawą w ostatnich miesiącach odnotowano również na polskim rynku. Sprzedaż elektroniki w pierwszych siedmiu miesiącach roku była niższa o 7% wobec analogicznego okresu rok wcześniej.

Za okres od stycznia do maja, spadek wynosił ponad 8%, jak donosi Rzeczpospolita. Poprawę uzyskano w takich kategoriach produktowych jak dekodery, których sprzedaż wzrosła aż o 93%, telewizory LCD i plazmowe oraz sprzętu AGD. Znacząco spadła natomiast sprzedaż telewizorów kineskopowych, o 79,5%, jak i komputerów stacjonarnych, o 31,6%. Szczególnie ciężka sytuacja dotyczy także wielu czołowych segmentów branży RTV. Ponad dwudziesto procentowe spadki sprzedaży dotyczyły odtwarzaczy DVD, sprzętu audio oraz odtwarzaczy mp3 i mp4.

 

 

Szukaj w serwisie Semicon

World News 24h

sobota, 24 czerwca 2017 11:54

Commenting on its relationship with China-based LeEco, Compal Electronics president Ray Chen has said the company will complete an evaluation of LeEco at the end of June and will compose a new strategy to handle its uncollected debts, including a possibility of suing the China-based player. Compal’s plan of investing in LeEco’s subsidiary has also been temporarily halted and Chen noted that whether the plan will continue will depend on LeEco paying back debts. LeEco had some financial issues in 2016 and was unable to make payments to its major upstream partner Compal.

więcej na: www.digitimes.com