wersja mobilna
Online: 614 Środa, 2017.07.26

Biznes

FireWire rozpala producentów sprzętu

niedziela, 12 lutego 2006 02:00

Po tym, jak na rynku pojawiły się urządzenia z interfejsem USB 2.0, standard 1394, znany jako FireWire, przestał być uznawany za niedościgniony pod względem szybkość transmisji. Obecnie USB 2.0, który w wersji Hi-Speed pozwala na transmisję z maksymalną szybkością 480Mbit/s, jest zarówno szybszy od 1394a (litera "a" oznacza wersję), którego maksymalną szybkością jest 400Mbit/s, jak też tańszy, jeżeli chodzi o interfejs elektroniczny.

Jednak wraz z tym, jak pojawiła się wersja standardu 1394b, FireWire ponownie rozpala producentów sprzętu. W nowej wersji umożliwia on transmisję z maksymalną szybkością 800Mbit/s i, oprócz komputerów, powinien być coraz szerzej stosowany w elektronice konsumenckiej, oraz w urządzeniach multimedialnych. W przypadku ostatniej grupy urządzeń ważną rolę może odegrać promujący to rozwiązanie High Definition Audio-Video Network Alliance - sojusz firm produkujących urządzenia do kina domowego i im podobnych, który chce uczynić 1394b standardem unifikującym sposób transmisji cyfrowych mediów.

Obecnie interfejs standardu 1394a jest instalowany w ponad 65% nowych notebooków, jak też w dużej części aparatów i kamer cyfrowych. Interfejs 1394b można znaleźć tylko w najnowszych urządzeniach. Obecnie płyty główne PC z nowym FireWire wytwarzane są głównie przez firmy Intel, Gigabyte, Asustek oraz Foxconn.

 

World News 24h

wtorek, 25 lipca 2017 20:04

Samsung Electronics plans to triple the market share of its contract chip manufacturing business within the next five years by aggressively adding clients, a senior company executive said, as it targets new growth drivers for the chips business. The estimated 5.3 trillion won ($4.76 billion) business at Samsung was split off as a separate arm within its semiconductor division in May, in a clear statement that the technology giant was preparing to focus on the business and narrow the big market share gap with leader TSMC.

więcej na: uk.reuters.com