wersja mobilna
Online: 607 Poniedziałek, 2017.02.27

Blog

Czy domowa automatyka trafi kiedyś do inteligentnego domu?
wtorek, 02 czerwca 2009 01:00

Koncepcję inteligentnego domu lub układów domowej automatyki znamy doskonale od wielu lat. Połączenie za pomocą sieci oświetlenia, ogrzewania, urządzeń audio-wideo i AGD w jeden system też nie jest niczym nowym. To samo dotyczy domowej automatyki, której w naszych domach jest z pewnością coraz więcej, ale mimo wielu zapowiedzi od lat nie udaje się nikomu połączyć jej w funkcjonalną całość.

Rynek w obu wymienionych obszarach jest daleki od masowości koniecznej do wypromowania i komercjalizacji nowych technologii, brakuje przełomowej aplikacji zdolnych do przyspieszenia adaptacji nowych rozwiązań. Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo ewolucji rynku oraz to, że firmy zajmujące się tą tematyką rozmijają się coraz bardziej z oczekiwaniami mieszkańców typowego domu, mam wrażenie, że bez fundamentalnych zmian w podejściu do koncepcji inteligentnego domu, nigdy nie uda się przekonać klientów do tych nowości. Aktualna sytuacja nie zapowiada poprawy. Firmy, które zajmują się tytułową tematyką, skupione są na forsowaniu własnych rozwiązań i nie wydaje się, aby były w stanie porozumieć się i wypracować wspólny, spójny interfejs wymiany danych, który mógłby być następne implementowany w urządzeniach powszechnego użytku. W efekcie...

Zmiany prawne a rozwój elektroniki
czwartek, 07 maja 2009 23:00

Jeszcze dziesięć lat temu wydawało się, że rozwój elektroniki to proces całkowicie naturalny, w którym zachodzące zmiany wynikały z rosnących potrzeb konsumentów i ogólnego rozwoju technologii związanego z miniaturyzacją, cięciem kosztów, ograniczaniem poboru mocy, wzrostem niezawodności. Jednak liczba inicjatyw ustawodawczych podejmowanych w ostatnim okresie, których źródłem jest Komisja Europejska, zmusza do zastanowienia, czy zmiany prawne w coraz większym stopniu nie stają się istotnym czynnikiem determinującym kierunek i tempo rozwoju elektroniki. I czy siła ich oddziaływania na rynek nie zaczyna przeważać nad innymi kryteriami.

Niewątpliwie najbardziej widowiskowym przykładem zmian ustawodawczych była dyrektywa RoHS, która ograniczyła stosowanie substancji szkodliwych i zmusiła przemysł do modernizacji parku maszynowego i zmian konstrukcyjnych eliminujących z produkcji ołów. Kilka lat wcześniej weszły też w życie przepisy związane z kompatybilnością elektromagnetyczną i bezpieczeństwem użytkowania, które zobligowały producentów do dokonywania badań urządzeń pod kątem emisji elektromagnetycznej, odporności na zaburzenia oraz jakości izolacji. Znak CE dla wielu przedsiębiorców wydawał się wówczas kłopotem i kosztownym wymogiem, niemniej patrząc z perspektywy lat, miał on pozytywny wpływ na szeroko rozumianą jakość urządzeń elektronicznych. Z czasem inicjatywy prawne nabrały większego tempa. Pojawiła się dyrektywa WEEE porządkująca zasady gospodarowania...

Nowe horyzonty
piątek, 17 kwietnia 2009 09:48

Patrząc od strony ekonomicznej, większość układów sterujących lub automatów logicznych powinna być wykonywana obecnie z wykorzystaniem mikrokontrolera. Co więcej jego użycie może być wskazane nawet tam, gdzie dotąd konstruktorzy obywali się bez układów scalonych, za wykorzystaniem elementów dyskretnych.

W ostatnich dniach lutego Maxim kupił od Ziloga biznes związany z rodziną mikrokontrolerów przeznaczonych do układów bezprzewodowego sterowania oraz do realizacji systemów bezpiecznych transakcji handlowych, w tym rozwijane przez firmę w ostatnich latach rodziny układów Zatara i Crimson. W zamyśle sprzedaż ma umocnić pozycję obu firm w obszarze mikrokontrolerów, pomagając Zilogowi przetrwać ciężkie czasy i pozwalając dalej rozwijać rodzinę układów ogólnego przeznaczenia, w tym również najtańszych Z8. Z kolei Maxim ma nadzieję na rozbudowę potencjału produktów przeznaczonych do zastosowań do e-handlu. Transakcja ta nie jest może niczym szczególnym, ale dobrze ilustruje utrzymujące się duże zainteresowanie producentów półprzewodników najtańszymi i najmniejszymi mikroprocesorami. Jaki byłby sens zostawiania w firmie takiego biznesu i...

Nowe oblicze zielonej elektroniki
czwartek, 05 marca 2009 01:00

Szybko drożejąca energia elektryczna, i ogólne spowolnienie w światowej gospodarce spowodowały, że w ostatnich miesiącach ponownie gorącym tematem stały się zagadnienia związane z minimalizacją poboru mocy, ograniczaniem zużycia energii elektrycznej, czyli innymi słowy, wszystkie technologie ekologiczne, które określa się terminem zielona elektronika .

Tematyka związana z oszczędnością energii zasilającej nie jest niczym nowym i chyba każdy w pewnym momencie się z nią zetknął. Co więcej, wydaje mi się, że większość konstruktorów uodporniła się w dużym stopniu na zieloną elektronikę i termin ten nie wywołuje już tylu pozytywnych reakcji, jak kiedyś pecet z nalepką "Green" i gwiazdą "Energy Star". Niski pobór mocy, mniejszy niż wcześniej to mantra producentów komponentów i systemów, powtarzana przy promocji każdej nowości, a także traktowana jako znak postępu, technologicznego zaawansowania i szeroko pojętego dążenia do ideału. Nie ma w tym nic złego, ale tym samym niski pobór mocy staje się niedoścignioną granicą, która niczym linia horyzontu oddala się od nas, w miarę jak się do niej zbliżamy. Ponieważ na rynku stale pojawiają się nowe, bardziej oszczędne podzespoły i...

Czym Polska różni się od USA?
wtorek, 03 lutego 2009 01:00

Każdego roku w styczniu najważniejszym wydarzeniem światowej elektroniki jest wystawa Consumer Electronics Show w Las Vegas, na której pokazuje się wszystkie produkty i technologie z zakresu elektroniki powszechnego użytku, które będą w ciągu najbliższych miesięcy wchodzić na rynek. Znaczenie tej wystawy rośnie od kilku lat, a dokładniej od momentu, kiedy produkty konsumenckie stały się osią rozwoju i centrum zainteresowania światowego przemysłu. Dla analityków i specjalistów targi te są też dobrą płaszczyzną do obserwacji rynkowych zmagań konkurencyjnych technologii, prognozowania trendów i zjawisk.

Po raz pierwszy od wielu lat gwiazda CES świeci wyraźnie słabiej niż do tej pory. Mniejsza liczba firm i skromniejsze pod względem zajmowanej powierzchni stoiska przez większość obserwatorów uznawane są za skutki spowolnienia w amerykańskiej gospodarce. Z pewnością jest to prawda, gdyż w każdym przypadku imprezy targowe są odzwierciedleniem koniunktury na rynku, która za oceanem nie zalicza się do najlepszych. Niepokojące jest jednak to, że na CES zdecydowało się pojechać o wiele mniej gości. To samo dotyczy słabszego zainteresowania mediów, które z coraz mniejszym zaangażowaniem relacjonują to, co pokazało Apple lub Sony. Niestety konsumenci coraz słabiej interesują się niekończącymi się seriami nowych produktów, jeszcze lepszymi gadżetami lub też kolejną odsłoną wojny standardów. Producentom coraz trudniej utrzymać uwagę konsumentów...

Ratunek w analogówce
wtorek, 27 stycznia 2009 01:00

Jednym z wielu efektów spowolnienia w światowym przemyśle półprzewodnikowym jest znaczny wzrost zainteresowania producentów półprzewodników układami analogowymi. Pojawiają się one coraz liczniej w firmach, także tych kojarzonych wyłącznie z techniką cyfrową i są traktowane jako dobre lekarstwo na kłopoty ostatnich miesięcy.

Z punktu widzenia biznesowego układy analogowe wydają się być odporne na wiele niekorzystnych zjawisk ograniczających sprzedaż. Mają długi czas działania i nie wymagają od producenta posiadania najnowszych technologii, gdyż stopień ich skomplikowania jest wielokrotnie mniejszy od układów cyfrowych VLSI. Dodatkowo klienci są skłonni płacić za takie chipy istotnie więcej niż za nowe pamięci i mikroprocesory. Układy te mają ponadto zwykle mniejszą strukturę od cyfrowych, dlatego uzysk z produkcji i koszt wytworzenia są wyraźnie niższe. Marże producentów na układach analogowych przekraczają często 30%, zaś na pamięciach i standardowych układach cyfrowych rzadko osiągają 5%. Różnica wynika z tego, że sukces układu analogowego na rynku bazuje na innowacyjnym pomyśle lub na rozwiązaniu, które zwykle w finezyjny sposób rozwiązuje problemy...

Bądźmy optymistami!
czwartek, 04 grudnia 2008 01:00

Czytając informacje w prasie na temat aktualnego stanu światowego przemysłu elektronicznego, trudno wywnioskować cokolwiek więcej ponad to, że sytuacja nie jest najlepsza i nie wiadomo, jak dalej potoczą się losy biznesu w 2009 roku. Jeszcze mniej wiadomo o tym, co będzie działo się w Polsce, gdyż większość rozważań dotyczy tego, czy światowe zawirowania nas ominą lub w jakim stopniu zła sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów wpłynie na kondycję polskiej gospodarki.

Są tacy, którzy uważają, że nadchodzące czasy będą gorsze od tego, co działo się w 2001 roku. Inni mówią, że problemy dotkną głównie Amerykanów. Niemniej korzystając z okazji, jaką jest koniec roku, warto wypośrodkować te opinie i zastanowić się nad tym, czy faktycznie mamy powody do niepokoju. Mimo widocznego spowolnienia na rynku światowym w wielu branżach i grupach produktów rynek przez cały czas rośnie. Specjaliści określają je mianem odpornych na recesję. Przykładem mogą być tutaj systemy oświetlenia bazujące na LED, komunikacja mobilna, M2M, sprzęt medyczny, a najbardziej konsole do gier. Sprzedaż tych ostatnich urządzeń w końcówce roku rosła aż o 20% miesięcznie. Bez problemów nabywców znajdują technologie związane z szeroko rozumianym oszczędzaniem energii, instalacjami solarnymi, lokalizacyjne wykorzystujące GPS i wiele...

Początek końca
poniedziałek, 17 listopada 2008 08:57

"...klasyczne rezonatory są z punktu widzenia dzisiejszej elektroniki zbyt duże, za mało odporne na narażenia mechaniczne i zmiany temperatury. Wiele nowoczesnych urządzeń bazuje na jednym układzie scalonym typu SoC i dlatego najbardziej logicznym krokiem jest wbudowanie źródła częstotliwości wzorcowej do środka obudowy, a najlepiej jego integracja ze strukturą..."

Niewiele dziedzin techniki zaskakuje różnorodnością tak jak elektronika. Przejawia się m.in. w tym, że obok siebie w jednym urządzeniu mogą współegzystować różne technologie, od tych najbardziej wyrafi nowanych i nowoczesnych, po wydające się być zupełnie antycznymi. Nowoczesny procesor wykonany w procesie 45nm sąsiaduje na tej samej płytce drukowanej z głośnikiem, bezpiecznikiem topikowym, przekaźnikiem elektromagnetycznym czy rezonatorem kwarcowym, a więc podzespołami, z których wiele ma ponad 100-letnią historię. Takie połączenie jest na tyle naturalne dla większości aplikacji, że można się zastanowić, czy nie ma charakteru ponadczasowego. Wymienione podzespoły z pewnością zaliczają się do wyjątkowo odpornych na techniczną ewolucję i ich zasłużona emerytura w Muzeum Techniki przez cały czas jest odkładana na później. Mimo że mamy...

Ile zapłacić za ekologię?
czwartek, 02 października 2008 09:44

"...Gdyby o powodzeniu rynkowym decydowała tylko przyjaźń ze środowiskiem, po napędzany wodorem samochód wyprodukowany przez Hondę ustawiałyby się kolejki..." Zainteresowanie konsumentów kupnem artykułów gospodarstwa domowego, określanych jako produkty przyjazne dla środowiska, o dużej sprawności energetycznej lub jako "zielone" w ostatnim roku spadło średnio o 20%, podała Shelton Group w raporcie Energy Pulse 2007. Jeszcze bardziej zmalała liczba chętnych do wymiany działającego sprzętu AGD na nowy, bardziej "zielony".

Wynika z tego, że konsumenci nie tylko potrafią coraz lepiej liczyć potencjalne oszczędności, ale też są coraz bardziej świadomi, że zielony wydźwięk ekologii i nowoczesności, pokazywany w reklamach, w rzeczywistości często przyjmuje inną barwę. To prawda, że nowoczesna lodówka lub pralka wyposażona w skomplikowaną elektronikę sterującą zużywa mniej energii, jednak okazuje się, że różnica w cenie coraz rzadziej ma uzasadnienie ekonomiczne. Czy widoczna niechęć do płacenia ekstra za ekoprzyjazność jest zatem dowodem, że producenci elektroniki za bardzo postawili na ekologię, licząc, że pod zielonym płaszczykiem przepchną na rynek drogie technologie lub wyprzedzą konkurentów mniej zaawansowanych we wdrażaniu rozwiązań oszczędnych energetycznie i środowiskowo? Gdyby o powodzeniu rynkowym decydowała tylko przyjaźń ze środowiskiem, po...

Powrót zielonej elektroniki
piątek, 05 września 2008 11:53

Pomiędzy rokiem 2000 a 2005 podwoiło się zużycie energii przez komputerowe centra przetwarzania danych wzrastając z 71 mld kilowatogodzin rocznie do 150 mld kWh/r. Ponieważ zmiana ta wiąże się przede wszystkim z gwałtownym rozwojem Internetu i rosnącym znaczeniu komunikacji bezprzewodowej, należy więc oczekiwać, że w kolejnych latach zapotrzebowanie na energię będzie rosło jeszcze szybciej. Liczba użytkowników Internetu i telefonów komórkowych w krajach Dalekiego Wschodu szybko rośnie, dlatego mimo, że aktualnie 2/3 z podanych wartości zużycia przypada na USA i Europę oczekuje się, że za kilka lat proporcje między Dalekim Wschodem oraz USA razem z Europą wyrównają się, co dodatkowo zwiększy zapotrzebowanie na prąd.

Energia elektryczna szybko drożeje i tym samym koszt eksploatacji serwerowni i banków danych stał się obecnie jedną z głównych pozycji w kosztach ich utrzymania. O ile jeszcze dziesięć lat temu termin „zielona elektronika” był w dużej mierze sloganem marketingowym, pięć lat temu miał prawie obojętny wydźwięk, to obecnie jest on już terminem komercyjnie atrakcyjnym. Oznacza to, że w niedalekiej przyszłości możemy oczekiwać wielu działań i inicjatyw, które znowu zmienią oblicze biznesu elektronicznego. Wiele firm jest dzisiaj przekonanych, że zielona elektronika to zgodność produkcji z normami RoHS i WEEE, wszystko wskazuje jednak, że nadchodzące zmiany sięgną prawdopodobnie o wiele głębiej i obejmą wszystkie aspekty przedsiębiorczości. O ile do niedawna większość inwestycji kierowana była w stronę zmniejszenia poboru mocy przez...


Robert Magdziak

Elektronik bloguje

Trendy, zjawiska i nowe technologie pojawiające się rynku elektroniki, to tematyka unikalnego w skali kraju zawodowego bloga poświęconego elektronice profesjonalnej, prowadzonego przez redaktora naczelnego Magazynu Elektroniki Profesjonalnej "Elektronik" – dr. inż. Roberta Magdziaka. Blog jest okazją do spojrzenia na problemy i wyzwania, jakie stoją przed środowiskiem inżynierów elektroników w Polsce oczami osoby, która jest obecna w branży od 15 lat. Komentarze do wpisów można wysyłać bezpośrednio e-mailem do autora. Zapraszamy do lektury!