wersja mobilna
Online: 617 Środa, 2017.02.22

Blog

Konsumenckie zwroty
środa, 23 lipca 2008 16:39

Nadejście ery elektroniki konsumenckiej w światowej elektronice zapowiadane było przez przedstawicieli biznesu elektronicznego zupełnie bez entuzjazmu. Szybko zmieniający się asortyment, niewielki czas życia produktów, duże znaczenie mody i trendów, nieustanna presja na obniżanie cen, to przykłady wielu negatywnych zjawisk, z jakimi trzeba się zmagać na tym nowym i trudnym rynku. Firmy elektroniczne nie zawsze dobrze czują się w tym obszarze biznesu, gdyż zmuszone są ponosić większe ryzyko nietrafnych decyzji.

Urządzenia elektroniczne stają się coraz bardziej skomplikowane, rośnie liczba funkcji, skomplikowanie obsługi, liczba parametrów, jakie trzeba regulować i ustawiać. Standardem staje się konieczność uaktualniania oprogramowania, co dotyczy nie tylko komputerów osobistych, ale też telefonów, odtwarzaczy DVD, aparatów cyfrowych i wielu podobnych produktów. W miarę upływu lat technologiczny wyścig tak bardzo się rozkręca, iż pojawiają się nowe problemy, o których wcześniej nie wiedzieliśmy lub takie, które do tej pory miały marginalne znaczenie. Takim tematem, który zaczął spędzać sen z oczu są produkty zwracane przez konsumentów do sklepów krótko po zakupie, jako uszkodzone. W skali świata ocenia się, że poziom takich zwrotów sięga obecnie aż 11-12%, co jest wartością bardzo dużą biorąc pod uwagę dzisiejsze rygorystyczne podejście...

Zawirowania finansowe nowym wyzwaniem dla elektroniki
poniedziałek, 23 czerwca 2008 10:01

Każdy elektronik, który ma nawet niewielkie doświadczenie ekonomiczne wie, że większość zjawisk związanych z koniunkturą w naszej branży ma charakter cykliczny. Dołki i górki na rynku powtarzają się co kilka lat, trendy nadchodzą i odchodzą, powodując, że historia większości zjawisk wielokrotnie się powtarza, chociaż za każdym razem nieco inaczej.

Kilkadziesiąt lat temu świat zajmował się konkurencją między Japonią a USA, potem nadeszła era Tajwanu, następnie Korei. Ostatnie kilka lat w mediach zdominowały Chiny, które niewątpliwie wywarły wielki wpływ na to, jak dzisiaj wygląda światowa elektronika. Oprócz tych wielkich zjawisk krajobraz biznesu elektronicznego kształtuje szereg mniejszych wydarzeń, do których między innymi zalicza się zawirowania finansowe wokół taniejącego dolara. W warunkach krajowych dolar jest wyjątkowo tani, bo korzystamy z ogólnie mocnej złotówki w stosunku do wielu walut i korzystnej relacji między dolarem a euro. Dzięki temu możemy tanio kupować importowane komponenty i materiały, a nowoczesne technologie jeszcze nigdy nie były tak tanie jak obecnie. Z drugiej strony eksport elektroniki za ocean w naszym przypadku nie jest specjalnie duży, dlatego tani dolar...

Monitoring i zdalna diagnostyka
poniedziałek, 16 czerwca 2008 10:21

Systemy RFID to znany od wielu lat produkt przeznaczony do zdalnej identyfi kacji produktów, pozwalający także na monitoring i gromadzenie informacji o oznakowanych obiektach. Ogromna liczba zastosowań w połączeniu z niewielkimi wymiarami sensorów daje fantastyczne możliwości aplikacyjne i tworzenie nowych, ale często niestety kontrowersyjnych, aplikacji.

Jednym z częściej podnoszonych problemów związanych z wykorzystaniem tagów RFID do oznaczania produktów codziennego użytku i masowego użycia ich do oznaczania towarów w sklepach były obawy przed możliwością wykorzystania znaczników do gromadzenia informacji na temat zwyczajów i zachowań klientów. Ten konfl ikt między rozwijającym się rynkiem a nieufnymi konsumentami przez długie lata trwał w uśpieniu i wydawało się, że nikt z producentów systemów opartych na RFID nie podejmie ryzyka wbudowania transpondera do odzieży, butów, kosmetyków czy też do telefonu komórkowego. Od momentu nasilenia się zamachów terrorystycznych i w konsekwencji zmian w prawie pozwalających na ograniczanie prywatności, pomysł monitoringu zachowania poprzez wbudowywanie RFID do wszystkiego, co mamy przy sobie, znowu staje się aktualny i nie wiadomo, jak wpłynie na...

Pułapki dobrej praktyki inżynierskiej
wtorek, 06 maja 2008 12:56

W pracy inżyniera projektanta pełno jest założeń, reguł i zasad postępowania, które często nazywamy dobrą praktyką inżynierską. Wiadomo, że można obliczyć wartości wielu elementów, parametry sygnału, poziomy napięć i prądów lub zasymulować ich wartości, ale cały szereg decyzji związanych z projektem, czasem obejmujących nawet większą część pracy inżynierskiej, nie tylko nie da się wyznaczyć analitycznie, ale jest przyjmowanych jako arbitralne subiektywne decyzje.

Projektowanie bazujące na wyczuciu inżynierskim i doświadczeniu jest korzystne dla projektantów, gdyż inaczej już dawno zostaliby oni zastąpieni przez komputery, jednak coraz częściej mam wątpliwości, czy oparcie się w pracy na regułach i założeniach nie tworzy z drugiej strony barier ograniczających rozwój technologii. Zbyt wiele ważnych odkryć powstało właśnie wtedy, kiedy ktoś wyszedł poza utartą ścieżkę postępowania, a doskonałym przykładem może być chociażby niebieski laser półprzewodnikowy. To ile umieścić kondensatorów odsprzęgających zasilanie, jak prowadzić masy w układach analogowo-cyfrowych, czy też z drugiej strony, w jaki sposób pisać, komentować i dokumentować oprogramowanie, z pewnością można zaliczyć do bezpiecznej dobrej praktyki inżynierskiej. Ale nawet to, czy ekran wielożyłowego kabla podłączyć do masy...

Czy musimy bać się elektroniki?
wtorek, 15 kwietnia 2008 12:44

Podchodzącemu do lądowania na lotnisku Heathrow Boeingowi 777 w połowie stycznia tego roku w ułamku sekundy wysiadło zasilanie, co zmusiło pilotów natychmiastowego awaryjnego lądowania, w czasie którego połamały się koła, a samolot wylądował ślizgając się kadłubem po asfalcie.

Awaria zdarzyła się tuż przed przyziemieniem, dzięki czemu obyło się bez strat w ludziach, ale lepiej nie myśleć co byłoby, gdyby zasilanie wysiadło nawet chwilę wcześniej. Wypadek ten wywołał wiele dyskusji na temat niezawodności układów elektronicznych i mechatronicznych, gdyż samolot ten jest pierwszym modelem Boeinga wyposażonym w system fly-by-wire, który wykorzystuje serwomechanizmy, cyfrową magistralę komunikacyjną i elektroniczne sterowniki w miejsce tradycyjnych układów mechanicznych. O elektronicznych systemach sterowania zastępujących układy mechaniczne mówi się od dawna. Elektryczne hamulce lub układ kierowniczy zapowiadane były już wiele lat temu jako technologia, która wraz z przejściem na 42-woltowe zasilanie miała zrewolucjonizować konstrukcję współczesnych pojazdów. Niechęć klientów do technologii opartych na wyłącznie...

Efektywność energetyczna hasłem w 2008 roku
czwartek, 07 lutego 2008 15:10

Od wielu lat rozwój urządzeń elektronicznych od strony technologicznej napędza szereg uniwersalnych trendów, do których zaliczają się miniaturyzacja, większa wydajność niski pobór mocy. Od wielu lat tworzą one główny wektor zmian i powodują, że pojawiające się w nowym roku nowe produkty są nie tylko lepsze, ale i tańsze.

O ile znaczenie wymienionych zjawisk dla rozwoju elektroniki jest bezdyskusyjne, o tyle waga poszczególnych trendów zmienia się na przestrzeni lat. Ofensywa elektroniki przenośnej, jaką obserwujemy w ostatnim czasie, pozwala przypuszczać, że najważniejszym pojęciem, jakie będzie się pojawiać w informacjach technicznych w tym roku i kolejnych latach będzie wysoka efektywność energetyczna w kontekście podzespołów i urządzeń. Naturalnie wysokie wskaźniki sprawności zawsze były domeną sprzętu przenośnego lub bezprzewodowego, jednak charakterystyczne jest to, że obecnie coraz częściej pojawiają się one w miejscach, gdzie do tej pory miały niewielkie znaczenie. Wysoka wydajność przetwarzania w przeliczeniu na zużywaną energię dotyczy nawet nowych procesorów czterordzeniowych do pecetów produkowanych przez AMD lub Intela. Jest to spora zmiana, gdyż...

Czy należy się bać cyfrowego zasilacza?
piątek, 11 stycznia 2008 01:00

Coraz niższe ceny mikrokontrolerów i układów DSP w połączeniu ze znakomitą wydajnością i rozbudowanymi układami peryferyjnymi powodują, że podzespoły te pojawiają się one w coraz nowszych i zaskakujących zastosowaniach. W elektronice spolaryzowanej na dwa światy obejmujące układy analogowe i cyfrowe, zasilacze jak dotąd stały po tej pierwszej stronie. Analogowy charakter prądów i napięć na tyle skutecznie wbił się w świadomość konstruktorów, że mimo szalonego pędu konstruktorów do cyfryzacji wszystkiego, systemy zasilania traktowane były zwykle jako czarne skrzynki, do których lepiej nie zaglądać. Za sprawą mikrokontrolerów ta sielanka właśnie się kończy.

Użycie mikrokontrolera w pętli sprzężenia zwrotnego pozwala w sposób programowy kontrolować i ustawiać napięcia wyjściowe z zadaną dokładnością, kontrolować prąd i tworzyć w elastyczny sposób zabezpieczenia przed przeciążeniem. Mikrokontroler jest także znakomitym rozwiązaniem problemów związanych z koniecznością zapewnienia pracy równoległej i podziału prądu na poszczególne jednostki. Pozwala też na programowanie opóźnienia w pojawianiu się napięć oraz na zdalne zarządzanie i monitorowanie parametrów za pośrednictwem sieci a nawet Internetu. Możliwe jest nawet rekonfigurowanie parametrów w locie, co ma ogromne znaczenie w systemach zasilania bezprzerwowego wykorzystujących nadmiarowość. Duża pamięć tych elementów pozwala na zapisywanie informacji o zdarzeniach, nieprawidłowościach i generowanych alarmach. Dla producentów...

Multimetr przyszłości
środa, 12 grudnia 2007 16:23

Jedną z mało widocznych zmian, jakie zachodzą we współczesnej elektronice jest to, że wiele z narzędzi i sprzętu pomiarowego, jakie używaliśmy do niedawna bardzo często i bez którego nie wyobrażaliśmy sobie jakiejkolwiek działalności, zawodowej lub hobbystycznej, niepostrzeżenie odchodzi w zapomnienie. Przykładem może być multimetr cyfrowy, który niedawno wyjąłem podczas porządków z biurka nie potrafiąc przypomnieć sobie, kiedy go ostatnio używałem. Mimo, że jeszcze tak niedawno wydawało się mi, że dobry miernik uniwersalny jest podstawą serwisu, czy też domowego warsztatu, dzisiaj nie jest już to takie oczywiste.

Wystarczy przyjrzeć się instalacji elektrycznej samochodu, kiedyś modelowego miejsca gdzie potrzebny był multimetr. Od czasu, gdy w centrum pojazdu został umieszczony komputer sterujący nie ma potrzeby sprawdzania działania poszczególnych czujników lub elementów wykonawczych, gdyż ich kontrolą zajmuje się oprogramowanie. Zamiast multimetru do diagnostyki pojazdu potrzebny jest skaner, który za pomocą standardowego łącza cyfrowego, pozwala odczytać stan poszczególnych systemów ustalić, kiedy nastąpiły niesprawności a nawet, jakie jest napięcie akumulatora. W najnowszych pojazdach z instalacją nasyconą kilkudziesięcioma mikrokontrolerami połączonymi magistralą CAN, multimetr jest jeszcze mniej przydatny. W większości przypadków układ sterujący jest zintegrowany wewnątrz obudowy elementu wykonawczego lub czujnika, co powoduje, że sygnały, które...

Jak wielkim problemem jest integralność sygnałowa?
wtorek, 06 listopada 2007 13:38

Dzisiejsza elektronika oprócz samych podzespołów jest naszpikowana mnóstwem kilkuliterowych skrótów oraz wieloma nazwami określającymi charakterystyczne parametry, cechy i zjawiska. Jednym z mniej znanych, ale ostatnio często pojawiających się takich określeń, jest integralność sygnałowa. Termin ten pojawia się w wielu, niekiedy wydawałoby się przypadkowych miejscach, ale jednak zwykle tam, gdzie pojawiają się skomplikowane urządzenia i systemy. Zawsze natomiast towarzyszy dużym nakładom pracy inżynierskiej.

Integralność sygnałowa oznacza zdolność sygnału cyfrowego do przejścia przez nieidealny tor transmisyjny bez utraty lub przekłamania przekazywanej informacji. Ograniczone pasmo przenoszenia łączy, szumy i zaburzenia, nieliniowości, zniekształcenia, niedopasowanie impedancji i inne podobne niedoskonałości zakłócają transmisję zakodowanej informacji w sygnale, czyli przy odpowiednim nasileniu powodują utratę jego integralności. Nieustanny wyścig w zwiększaniu szybkości transmisji interfejsów i łączy, zarówno przewodowych jak i bezprzewodowych powoduje, że uzyskanie integralności dla toru transmisyjnego coraz częściej staje się sztuką inżynierską, a pewnie już niedługo będzie jedną z poszukiwanych specjalizacji zawodowych. Problem z integralnością sygnałową wynika w dużej mierze z tego, że termin ten obecnie łączy w jedność dwa...

Zgubna doskonałość
poniedziałek, 15 października 2007 12:24

  (źródło: cnet.co.uk) Obojętnie, czy chodzi o parametry podzespołów elektronicznych, zbudowanych z nich układów, czy nawet wielkich systemów, inżynierowie projektanci przez cały czas walczą o ich lepszą wydajność mierzoną stopniem miniaturyzacji, wielkością poboru energii, szybkością działania, nieustannie próbując zbliżyć się do niedoścignionego ideału. Projektowanie urządzeń elektronicznych przypomina nieskończony proces iteracyjny, w którym naprzemiennie dokonywane są analizy błędów starych konstrukcji, wyznaczane nowe cele, tworzone nowe wersje. Wydawałoby się, że zależność ta dotyczy każdego sektora elektroniki, a w szczególności produktów konsumenckich, których ewolucja techniczna odbywa się dzisiaj w wyjątkowo szybkim jak na technikę tempie. Zgodnie z tym, co podaje firma analityczna NPD Group, przykładem sektora, który wyłamuje się z tego typowego schematu rynkowych przemian jest sprzęt high-end audio i zestawy stereo, których sprzedaż liczona ilościowo od kilku lat maleje w tempie zbliżonym do 20% rocznie.  

Wiele z producentów wysokiej jakości sprzętu audio, jak na przykład Sony, redukuje swoje zaangażowanie w tej dziedzinie, zaprzestając stopniowo produkcji najbardziej wyrafinowanych technicznie produktów i wprowadza w to miejsce sprzęt popularny przystosowany do współpracy z odtwarzaczami mp3 lub też specjalizowane zestawy do kina domowego czy satelitarnego radia. Wiele innych firm tworzy rozwiązania odwrotne koncepcyjnie do dotychczasowych, na przykład wbudowują do sprzętu stereofonicznego procesory DSP poprawiające jakość skompresowanej muzyki, dodają interfejsy komputerowe, a więc takie funkcje, które do niedawna zaprzeczały idei hi-fi. Malejące zainteresowanie sprzętem audiofilskim w ogromnej części wynika z dużej ekspansji cyfrowej muzyki, a w szczególności przenośnych odtwarzaczy, których sprzedaż dla odmiany szybko rośnie. Dla wielu ludzi...


Robert Magdziak

Elektronik bloguje

Trendy, zjawiska i nowe technologie pojawiające się rynku elektroniki, to tematyka unikalnego w skali kraju zawodowego bloga poświęconego elektronice profesjonalnej, prowadzonego przez redaktora naczelnego Magazynu Elektroniki Profesjonalnej "Elektronik" – dr. inż. Roberta Magdziaka. Blog jest okazją do spojrzenia na problemy i wyzwania, jakie stoją przed środowiskiem inżynierów elektroników w Polsce oczami osoby, która jest obecna w branży od 15 lat. Komentarze do wpisów można wysyłać bezpośrednio e-mailem do autora. Zapraszamy do lektury!