wersja mobilna
Online: 718 Piątek, 2016.12.09

Raporty

Laboratoria badania urządzeń elektronicznych - raport techniczno-rynkowy

piątek, 15 kwietnia 2011 10:34

Bez względu na branżę i sektor techniki w naszym otoczeniu jest coraz więcej urządzeń elektronicznych, a wymagania dotyczące jakości i pewności ich działania oraz możliwości bezkonfliktowego współistnienia z innym sprzętem stają się coraz bardziej istotne. W erze komunikacji bezprzewodowej zjawiska te nabierają obecnie także innego, znacznie istotniejszego wymiaru, daleko wykraczającego poza formalny obowiązek oznakowania CE.

Spis treści » Tempo rozwoju rynku badań
» Nadzór rynku
» Ceny aparatury są za wysokie dla wielu mniejszych firm
» Placówki naukowe a komercyjne
» Czy prowadzenie laboratorium to dobry biznes?
» Jak wybrać laboratorium?
» Nowości i trendy na rynku badań
» Ranking laboratoriów
» Porównanie ofert w tabelach
» Pokaż wszystko

Pojęcie kompatybilności elektromagnetycznej staje się dzisiaj terminem determinującym interoperacyjność sprzętu elektronicznego oraz zagadnieniem, któremu poświęca się wiele czasu w trakcie projektowania. Nic więc dziwnego, że jest to tematyka interesująca wszystkie firmy elektroniczne, zawsze aktualna, w której wiele się zmienia. Dlatego po trzech latach przerwy w kwietniowym raporcie ponownie analizujemy sytuację na rynku usług badawczych.

Tempo rozwoju rynku badań

Rys. 1. Najważniejsze czynniki odpowiedzialne za zlecanie badań do laboratoriów badawczych

Wraz z rozwijającym się rynkiem elektronicznym, coraz większą penetracją urządzeń elektronicznych w technice, zapotrzebowanie na badania elektroniki powinno rosnąć. Są to podobne relacje jak te, które dotyczą wielu trendów związanych z rozwojem elektroniki: miniaturyzacji, wzrostu złożoności układów, rozwoju komunikacji bezprzewodowej i podobne. Każdy taki czynnik w konsekwencji przenosi się na większe potrzeby badawcze.

Taką tezę potwierdzają też dane ankietowe pokazane na rysunku 1, gdzie prezentujemy najważniejsze czynniki odpowiedzialne za zlecanie badań do laboratoriów badawczych. Poza wymienionymi trendami technicznymi, liczą się jeszcze wymagania prawne określane przez normy, które z czasem obejmują większą liczbę produktów i komplikują sam proces pomiarów. Koszty pracy inżynierskiej też stale rosną, dobrych fachowców brakuje od lat, co sprzyja szukaniu usług pomiarowych na zewnątrz przedsiębiorstw.

Wydaje się zatem, że tempo rozwoju rynku pomiarowego powinno w przybliżeniu odpowiadać średniej dla całej branży, czyli być na poziomie minimum kilkunastu procent w skali roku. Wbrew tym wszystkim korzystnym trendom, zdaniem ankietowanych osób, rynek usług badawczych w Polsce rośnie niestety za wolno, a popyt na usługi badawcze aż przez jedną trzecią ankietowanych został oceniony jako niewielki (rys. 2). Zdania specjalistów co do zmian w liczbie placówek zajmujących się badaniami w kraju na przestrzeni ostatnich lat także są raczej podzielone (rys. 3).

Rys. 2. Ocena, jak zmienia się popyt na usługi badawcze w Polsce

Nawet biorąc do porównania liczbę placówek badawczych prezentujących się w tej i poprzedniej edycji raportu (30 firm w 2008 r. i 32 teraz) nie widać większego wzrostu. Przyczyny takiego stanu są już częściowo znane, gdyż jednym z powodów jest opisany wcześniej problem z brakiem nadzoru oraz unikaniem i lekceważeniem obowiązku badań, a także wysokie ceny aparatury pomiarowej. Ale oprócz tego negatywny wpływ na rozwój ma też słaba świadomość klientów, po co wykonuje się badania i dlaczego warto w nie inwestować.

Wiedza wielu producentów w tym zakresie często jest niewielka i z reguły ogranicza się do pojęć deklaracji zgodności lub certyfikatu. Firmy niechętnie ponoszą też dodatkowe koszty badania prototypów lub wręcz z góry zakładają, że są to wydatki niepotrzebne. Brak zrozumienia konieczności prowadzenia badań u większości producentów to także efekt braku szkoleń, kursów oraz szerokiej edukacji związanej z EMC.

W zasadzie mamy tylko "Warsztaty kompatybilności elektromagnetycznej" we Wrocławiu, co z pewnością cieszy, ale należy pamiętać, że jest to w części impreza przeznaczona dla świata nauki. Takich ściśle przemysłowych lub branżowych imprez niestety nie ma.

Edward Ziaja

prezes Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych

  • Jak wiele sprzętu elektronicznego trafiającego do badań ma problemy z ich przejściem?

Większość urządzeń skierowanych do badań EMC lub bezpieczeństwa użytkowania wymaga jakichś zmian konstrukcyjnych. Nie zawsze klienci potrafią szybko i sprawnie znaleźć właściwe rozwiązanie techniczne niezgodności stwierdzonych podczas badań. Dlatego wsparcie merytoryczne ze strony laboratorium umożliwia szybsze zakończenie badań. Dlatego też ważne są pomiary wstępne prototypów.

Badanie wykonane w firmie konstrukcyjnej, na ogół z odstępstwami od znormalizowanych warunków badań, ułatwia i przyspiesza pracę konstrukcyjną. Jednak inwestowanie we własne wyposażenie badawcze oraz w jego utrzymanie jest uzasadnione przy dostatecznie dużej liczbie wdrożeń nowych konstrukcji. W małych firmach, przy kilku opracowaniach rocznie, jest to nieopłacalne. Lepiej mieć umowę z pobliskim laboratorium badawczym.

  • Czy laboratorium bez akredytacji ma szansę na funkcjonowanie na rynku?

Warto mieć akredytację, nawet w ograniczonym zakresie, bo jest to istotny wyróżnik laboratorium. Najpierw jednak laboratorium powinno osiągnąć rzeczywistą biegłość w badaniach i zgromadzić pełne wyposażenie badawcze.

Można zaryzykować stwierdzenie, że akredytacja jest uwieńczeniem pracy organizacyjnej w laboratorium. Dla klientów ważne są także pozytywne wyniki badań porównawczych. Oczywiście możliwe jest funkcjonowanie laboratorium bez akredytacji, ale wymaga dużego wysiłku w budowaniu własnej pozycji oraz w pozyskiwaniu klientów. Akredytacja znacznie to ułatwia.