wersja mobilna
Online: 335 Niedziela, 2016.12.11

Raporty

Kontraktowa produkcja elektroniki - wszystko kręci się wokół wysokiej jakości

wtorek, 07 kwietnia 2015 10:07

Zapotrzebowanie na usługi kontraktowej produkcji elektroniki to wynik zmian koncepcyjnych w podejściu do tworzenia sprzętu elektronicznego, efekt powstawania coraz liczniejszych małych innowacyjnych firm, biur projektowych, a także skutek potrzeb płynących od przedsiębiorstw, dla których rdzeń biznesu leży poza elektroniką. Z kolei dla firm świadczących usługi EMS koncentracja wyłącznie na produkcji pozwala bezpiecznie inwestować w technologię i skupić się na rozwoju usług kompleksowych, projektowych, montażowych, mechanicznych i posprzedażnych. Produkcja elektroniki na zlecenie to usługi, w których Polska od wielu lat pełni funkcję korzystnej alternatywy dla podwykonawców dalekowschodnich. Decyduje o tym wysoko wykwalifikowana kadra inżynierska, wysoka jakość technologii, bliskość geograficzna, niższa niż w krajach zachodnich cena, a także łatwiejsze egzekwowanie własności patentowej. Tematyka montażu elektroniki na zlecenie pojawia się w "Elektroniku" regularnie co kilka lat. W naszych opracowaniach analizujemy zjawiska i zmiany, jakie zaszły w tym czasie i próbujemy ocenić dalsze perspektywy dla tej naszej krajowej specjalności.

Spis treści » Jakie negatywne zjawiska psują biznes?
» Jakość cały czas oczkiem w głowie
» Projektowanie i elastyczność działania
» Wysokie wymagania klientów
» Popularne nowości
» Usługi EMS od strony biznesu
» Współpraca z zagranicą
» Oczekiwania w stosunku do dostawcy
» Usługi i nowości
» Tabele z przeglądem ofert
» Pokaż wszystko
Zdolność dystrybutorów do zapewnienia pełnego spektrum usług i wsparcia staje się jednym z najważniejszych czynników, zwłaszcza na rynku kontraktowej produkcji elektroniki (CEM).

więcej

Płace w Polsce są niższe niż w krajach Europy Zachodniej, co przekłada się korzystnie na koszty działalności firm i na ich konkurencyjność. Ta różnica nie jest już może bardzo duża, raczej tylko umiarkowana, ale statystycznie i średnio koszty pracy mamy niższe. Drugim korzystnym czynnikiem jest relatywnie niezła dostępność wykształconej kadry inżynierskiej i jej wysokie kompetencje, bez których firmy elektroniczne nie są w stanie się rozwijać. Kolejny czynnik z tej grupy jest opisywany tak, że w Polsce jest motywacja do pracy. Mamy bardzo dobre podejście do pracy i etykę, dużą świadomość rzetelności w biznesie. Liczy się dobra lokalizacja Polski blisko rynków skandynawskich i krajów Europy Zachodniej oraz brak granic celnych i drogowych w UE. Zapewnia to szybkość realizacji zleceń, niższe koszty transportu w porównaniu z Azją.

Tabela 1. Przegląd ofert dostawców usług produkcji elektroniki na zlecenie

Tabela 1. Przegląd ofert dostawców usług produkcji elektroniki na zlecenie

Światowy rynek elektroniki ma obecnie charakter globalny, a wiele firm ma rozproszoną strukturę, za pomocą której producenci starają się wykorzystać atuty poszczególnych regionów. Stąd biorą się u nas biura projektowe, pojawia się współpraca małych krajowych producentów elektroniki wykonujących usługi dla międzynarodowych koncernów oraz trwa dywersyfikacja produkcji z innych krajów do Polski, także poprzez inwestycje firm zagranicznych. W takim układzie biznes ma coraz większe zapotrzebowanie na usługi tak projektowe, jak i EMS.

Producentom kontraktowym sprzyja to, że sam rynek elektroniki nieprzerwanie rośnie, a urządzenia elektroniczne zaczynają być stosowane w nowych gałęziach przemysłu, bo jest coraz więcej projektów i zleceń. Nowe otwarcia, takie jak oświetlenie LED, komunikacja M2M lub wchodzące na rynek aplikacje IoT, a po stronie bardziej specjalistycznej także aplikacje przemysłowe, są tworzone często przez nowe, innowacyjne i niewielkie firmy. Takich przedsiębiorstw, które potrafią zaprojektować układ, ale nie mają możliwości jego montażu, mamy coraz więcej, a w połączeniu z coraz większym zaawansowaniem technologii, miniaturyzacją i nowymi obudowami podzespołów, coraz częściej okazuje się, że usługi kontraktowe są bazą i niezbędną infrastrukturą rozwoju.

Firmy kontraktowe można też traktować jako dostawców zaawansowanej technologii produkcji, bowiem na wiele innowacyjnych maszyn producentów elektroniki nie stać. Myśląc o produkcji elektroniki, w większości przypadków rozważa się drukarkę do nakładania pasty, automat montażowy i piec, ale w praktyce sprzętu potrzeba więcej, coraz więcej, bo wymagania technologiczne rosną. W warunkach krajowych lokalne firmy kontraktowe obsługują głównie krótkie i średnie serie, gdzie w krótkim czasie trzeba wyprodukować specjalistyczne urządzenie. W tak zdefiniowanym obszarze zawsze jest większa presja na jakość, potrzeba wykonania dodatkowych operacji, np. lakierowania i bogaty park maszynowy usługodawców staje się potężnym atutem.

Jakie negatywne zjawiska psują biznes?

W ostatniej dekadzie rynek usług EMS w Polsce rozwinął się znacząco i gdyby policzyć wszystkie firmy tego typu działające w kraju zbliżylibyśmy się do setki przedsiębiorstw. To duża grupa firm, która niestety w dużej części konkuruje między sobą w staraniu o zlecenia od firm polskich, bo jak wynika z badania ankietowego udział zleceń zagranicznych wprawdzie rośnie, ale nie na tyle, aby zaspokoić oczekiwania wszystkich. Efektem jest zaostrzająca się konkurencja i wzrost znaczenia ceny w negocjacjach handlowych. Procesy takie widać głównie po stronie małych firm, które są oskarżane o pracę po zaniżonych kosztach, co powoduje cenowy dumping.

Rys. 1. Zestawienie wzrostów i spadków obrotów zanotowanych w latach 2007-2014 dla krajowych firm EMS/CEM. Dane za lata 2012-2014 pochodzą z przeprowadzonego badania ankietowego, pozostałe lata z naszych poprzednich raportów o tej tematyce

Rys. 1. Zestawienie wzrostów i spadków obrotów zanotowanych w latach 2007-2014 dla krajowych firm EMS/CEM. Dane za lata 2012-2014 pochodzą z przeprowadzonego badania ankietowego, pozostałe lata z naszych poprzednich raportów o tej tematyce

Usługi montażu kontraktowego dla niejednej firmy wydawały się dobrym pomysłem na biznes, bo przy dużej dostępności maszyn i urządzeń, zarówno nowych, jak i używanych, wsparciu ze strony funduszy unijnych, rozpoczęcie działalności nie było trudne. Jak wiadomo, produkcja elektroniki wymaga stałych inwestycji, rozbudowy parku maszynowego w stronę poprawy jakości technologii, zakresu usług i podobnych czynników. Rosnąca liczba firm zajmujących się montażem i duża konkurencja wymusza konieczność ciągłego inwestowania i być może w niedługim czasie zwiększy polaryzację rynku na firmy "garażowe" i takie, które stać na najnowszy sprzęt. Proces ten będzie wynikał z tego, że w końcu obniżanie cen po to, aby zdobyć zlecenia, będzie odbywało się kosztem jakości. Niskie ceny stworzą zamknięty krąg niemocy - nie pozwolą na rozwój i inwestycje, na skutek ich braku obniży się jakość, a za słabe usługi nikt nie będzie chciał płacić itd. Atmosferę na rynku podgrzewają dodatkowo firmy z Dalekiego Wschodu, które działają w podobny sposób, oferują kompleksową produkcję wyrobów gotowych i ograniczają pole manewru.

Tabela 2. Przegląd ofert dostawców usług produkcji elektroniki na zlecenie - ciąg dalszy

Tabela 2. Przegląd ofert dostawców usług produkcji elektroniki na zlecenie - ciąg dalszy

Jak wiadomo, koszty pracy w Chinach rosną, zmniejszając opłacalność zlecania tamtejszym firmom produkcji. Od mniej więcej pięciu lat widać na rynku firmy, które "wracają" do lokalnych usługodawców, co sugeruje, że po dokładnym obliczeniu wszystkich kosztów ceny tam są tylko trochę niższe niż tutaj (szacunki mówią że jest to już tylko 10%). Ale dynamika tego procesu przez cały czas nie jest wysoka. Tamtejsze firmy także obniżają ceny, stąd konkurencja dalekowschodnia jest nadal silna. A koszty zatrudnienia w kraju też nie stoją w miejscu. Innymi słowy, nie można liczyć, że w biznesie kontraktowym o relacjach na rynku decydują wyłącznie uwarunkowania wewnętrzne.

Pozytywnym aspektem w tym obszarze jest drożejący w ostatnich tygodniach dolar i taniejące euro w stosunku do złotówki, bo większość firm z Azji, a także wielkie platformy handlowe, jak Alibaba, posługują się dolarem jako walutą bazową. Im wyższy kurs, tym usługi tamtych firm są droższe, co osłabia siłę konkurencji, a także zmniejsza opłacalność kupowania komponentów. Jednocześnie krajowe firmy, eksportując montaż na rynki Europy Zachodniej, dostają za tę samą cenę wyrażoną w złotówkach więcej euro. Nie są to może duże różnice, zwłaszcza dla kursu euro, ale na omawianym rynku ma to znaczenie, bo marże nie są wysokie.

Rys. 2. Zdaniem 54% ankietowanych specjalistów w pierwszym kwartale 2015 roku koniunktura była lepsza niż wcześniej. Dokładnie taka sama liczba pytanych uznała, że konkurencja na rynku usług kontraktowych jest silna

Rys. 2. Zdaniem 54% ankietowanych specjalistów w pierwszym kwartale 2015 roku koniunktura była lepsza niż wcześniej. Dokładnie taka sama liczba pytanych uznała, że konkurencja na rynku usług kontraktowych jest silna

Tempo rozwoju rynku hamuje też stagnacja w gospodarce europejskiej i niestabilność związana z konfliktem na Ukrainie. Firmy narzekają na ogólne przesycenie przepisami i podatki z jednej strony, ale z drugiej sygnalizują, że akurat regulacje prawne związane z tzw. stosunkiem zleceniowym pomiędzy firmą EMS a klientem mogłyby być bardziej precyzyjne.

Na rynek usług kontraktowych wpływa też to, że outsourcing nie jest powszechny w produkcji elektroniki ani nie jest celem, do którego dążą wszyscy producenci. Duże firmy mają z reguły własny park maszynowy, coraz częściej na taki krok decydują się też firmy o średniej wielkości. Decyzje takie wynikają z chęci zapewnienia elastyczności w biznesie, a więc po to, aby firma mogła szybko reagować na zmienny popyt, pilnować dobrze jakości, szybko tworzyć prototypy itd. Często dział produkcyjny jest tworzony i utrzymywany, bo zarząd firmy i kadra inżynieryjna tego po prostu chce, bez względu na sens i rachunek ekonomiczny.

Rys. 3. Struktura obrotów krajowych firm EMS. Największa grupa (25%) to przedsiębiorstwa o rocznej sprzedaży w zakresie 1-5 mln zł

Rys. 3. Struktura obrotów krajowych firm EMS. Największa grupa (25%) to przedsiębiorstwa o rocznej sprzedaży w zakresie 1-5 mln zł

Specjaliści sygnalizują, że krajowy rynek elektroniki ma zachowawczy charakter i dążenie do produkcji we własnym zakresie jest pochodną tej postawy. Dostawcy usług EMS potrafią wymienić co najmniej dziesięć przyczyn, dla których produkcja we własnym zakresie nie ma sensu, dając do zrozumienia, że producenci elektroniki postępują nieracjonalnie. Słuchając drugiej strony, nierzadko okazuje się, że firmy inwestują w park maszynowy, bo cenią sobie elastyczność działania, bezpieczeństwo własności intelektualnej, szybkość działania i podobne aspekty. Przesłanki do takich decyzji są zatem złożone.

Firmy inwestują w park maszynowy nierzadko w przeświadczeniu, że przyniesie im to wiele korzyści. Dopiero po pewnym czasie albo w momencie gorszej koniunktury na rynku zaczynają drążyć, ile ich ta samowystarczalność kosztuje. Nierzadko efektem tych analiz jest próba wyjścia na rynek z usługami po to, aby zarobić przynajmniej na koszty stałe. Takie zlecenia na rynku przebijają się praktycznie wyłącznie ceną, przez co te opisane powyżej negatywne zjawiska są dodatkowo zaostrzane. Nadwyżki mocy przerobowych u producentów elektroniki zawsze pojawiały się na rynku, niemniej ich wpływ na relacje jest zmienny, im koniunktura jest słabsza, tym niestety większy.

Na koniec rozważań warto wspomnieć o roli podzespołów w usługach kontraktowych. W miarę jak upowszechnia się usługa kompleksowa, coraz częściej standardem jest dostarczanie przez firmy EMS także podzespołów elektronicznych. Ponieważ struktura kosztów produkcji dla większości urządzeń jest taka, że koszt elementów to od dwóch trzecich do trzech czwartych ceny, dostępność podzespołów, czasy dostaw oraz oczywiście koszt ich pozyskania są silną kartą przetargową.

Tomasz WierzbickiTomasz Wierzbicki

Key account manager w firmie Renex

  • Czy krajowe firmy EMS są zainteresowane najnowszymi urządzeniami produkcyjnymi? Jakie funkcjonalności w takim sprzęcie są poszukiwane?

Firmy zawsze zainteresowane są nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Powodem są chociażby wciąż rosnące wymogi zleceniodawców, chęć podniesienia wydajności oraz obniżenia kosztów produkcji. Ponadto dziś firmy produkujące elektronikę biorą większą niż kiedyś odpowiedzialność za produkt końcowy, a to wręcz wymusza działania zmierzające do podniesienia jakości świadczonych usług. Firmy EMS poszukują urządzeń w pełni automatyzujących procesy produkcji, co zapewnia powtarzalność, mając jednocześnie wpływ na kontrolę procesu. Niewątpliwie oprogramowanie zapewniające tzw. traceability jest coraz częściej poruszanym tematem podczas rozmów dotyczących zakupu urządzeń do montażu, a jego posiadanie jest często warunkiem podpisania kontraktu z zleceniodawcą.

Elektronika bardzo szybko się zmienia, miniaturyzacja urządzeń wymusza potrzebę montowania przez urządzenie szerszego spektrum komponentów przy jednoczesnym zachowaniu dużej dokładności oraz wysokiej wydajności. Coraz większym zainteresowaniem branży elektronicznej cieszą się roboty zastępujące zwykłe czynności dotąd wykonywane przez człowieka.

  • Jak ocenia Pan wiedzę na temat technologii produkcji oraz znajomość nowych rozwiązań w krajowej branży? Czy klienci świadomie wybierają i poszukują?

Wiedza kadry na odpowiedzialnych, decyzyjnych stanowiskach jest dzisiaj bardzo wysoka. Firmy decydujące się na zakup urządzeń dziś już nie podejmują decyzji tylko w oparciu o parametry zapisane w katalogu producenta urządzeń, coraz częściej pytają o możliwość prezentacji urządzeń, wykonania testowych partii produktu oraz testów wydajności na kilku własnych projektach. Tylko przeprowadzenie szeregu testów oraz symulacji przedstawia pełny zakres możliwości urządzeń, pozwalając inwestorowi podjąć właściwe decyzje związane z zakupem. Warto też przyznać, że coraz więcej EMS-ów poszukuje w urządzeniach rozwiązań zapewniających dużą elastyczność w zakresie konfiguracji urządzenia dającej możliwości realizacji nietypowych zleceń.

  • Czy zakończenie z 2013 rokiem wielu programów UE z pomocą strukturalną nie spowodowało utrudnień w finansowaniu dla klientów, którzy chcą modernizować i inwestować w park maszynowy?

W przypadku większych firm zdecydowanie nie. Jeśli chodzi o mniejsze firmy, na pewno jest to utrudnieniem niemniej jednak potrzeba rozwoju wymusza poszukiwania innych form finansowania. W rezultacie rok 2014 można uznać za bardzo udany. Perspektywy na rok 2015 także zapowiadają się bardzo interesująco, a w tym przypadku mówimy o inwestycjach finansowanych ze środków własnych firm.

Jakość cały czas oczkiem w głowie

Najważniejszym wymogiem stawianym przed kontraktową firmą usługową przez cały czas jest wysoka jakość. Różnica między okresem sprzed pięciu lat a obecnym jest taka, że dawniej tę jakość kontrolowano głównie wizualnie i poprzestawano na gorliwych zapewnieniach, że jest ona dotrzymywana. Dzisiaj kontrola jakości musi być potwierdzona poprzez AOI, X-Ray i odpowiednie testowanie. Klienci zwracają ponadto uwagę na przestrzeganie zasad ochrony ESD oraz utrzymanie standardów jakości gwarantowanych przez ISO 9001. Niestety zbyt często firmy podejmowały się działań ponad swoje siły, zapewniając, że są w stanie utrzymać na wysokim poziomie świadczone usługi przy niskiej cenie, niestety tak nie jest.

Ponieważ klient ma ograniczone możliwości do rzetelnego skontrolowania jakości dostawcy przed zleceniem prac, kieruje się głównie ceną usługi, co potem mści się na jej jakości. Stąd w przypadku montażu kontraktowego zawsze będzie ona wiodącym tematem.

Popularnym tematem związanym z jakością jest dzisiaj traceability. Terminem tym określa się możliwość prześledzenia drogi produktu, od momentu jego powstania z surowców, do momentu, gdy trafion do ostatniego klienta w łańcuchu dostaw. Znając historię danego towaru, jesteśmy w stanie odszukać dostawcę komponentów lub surowców, które mają wpływ na np. obniżenie jakości naszego produktu, wezwać do serwisu innych właścicieli urządzenia wykonanego z tych samych komponentów itd. Obowiązek śledzenia historii produktów spoczywa m.in. na producentach z branży farmaceutycznej i motoryzacyjnej. Okazuje się jednak, że wiele firm, które nie mają takiego obowiązku, same dla swojego bezpieczeństwa decydują się na wdrożenie systemu traceability, w tym wiele firm elektronicznych.

Wprowadzenie traceability daje firmie kilka korzyści. Przede wszystkim spełnione są wymogi narzucone przez obowiązujące prawo. Najważniejszą jednak zaletą takiego systemu są oszczędności. Wiedząc, z jakich elementów wyprodukowano produkt niespełniający norm kontroli jakości, szybko można wstrzymać produkcję i wysyłkę. Przekłada się to oczywiście na finanse - obsługę reklamacji, zmniejszenie kosztów produkcyjnych (nie produkujemy wyrobu, który potem nie może być wykorzystany), kary umowne dla dostawcy wadliwego komponentu itp. Z kolei w przypadku firm handlowych mamy przede wszystkim do czynienia z możliwością wycofania wadliwej partii towaru, obsługą reklamacji itp. Nie bez znaczenia jest też kwestia zaufania do marki. Szybkie działania firmy, możliwe po wprowadzeniu systemu traceability, przenoszą się na jej postrzeganie przez konsumentów, dlatego wiele firm inwestuje w oprogramowanie bazodanowe pozwalające na zapisywanie wszystkich takich danych o produkcji oraz korzysta z dostaw komponentów odpowiednio oznakowanych przez dystrybutora pod tym kątem.

Patryk HajduckiPatryk Hajducki

Key account manager Farnell element14

  • Jaką atrakcyjność dla dystrybutora, podzespołów ma rynek EMS?

Rynek produkcji kontraktowej w Polsce nacechowany jest dużą konkurencją, ale wciąż przyciąga uwagę i w znacznym stopniu zmienia się wraz z potrzebami i wymaganiami klientów. Wzrost konkurencji niejako mobilizuje firmy do rozwoju i do poszerzania zakresu świadczonych usług, co w znacznym stopniu wpływa również na dostawców komponentów zaopatrujących firmy EMS. Na znaczeniu zyskują firmy, które są w stanie elastycznie reagować na zmiany, coraz częściej szybkość reakcji oraz okres oczekiwania na dostawę odgrywają decydującą rolę. W tym obszarze dystrybutorzy, którzy są w stanie zapewnić wsparcie w dość szerokim zakresie oferty, liczą się na rynku coraz bardziej. W obszarze produkcji kontraktowej powszechne staje się podejście kompleksowe w działaniach i współpracy z partnerami biznesowymi, bo tak coraz częściej firmy te postrzegają swoich klientów licząc na dłuższą współpracę. Dość obecnym modelem staje się również pozyskiwanie kontraktów na średnie i małe ilości przez firmy, które jeszcze jakiś czas temu nie były zdecydowane na działania w tym obszarze. Oba te czynniki powodują analogicznie wzrost aktywności wśród dostawców, którzy są na tyle elastyczni, aby spełnić wymagania, które z tego typu produkcją się łączą. Dostawca traktowany jako partner reagujący elastycznie, który sprosta zapotrzebowaniu w zakresie NPI, bieżącej produkcji seryjnej, mniejszych serii, odgrywa coraz większą rolę, gdyż stuprocentowa jakość elementów, wsparcie w obszarze LT, pomoc techniczna, zamówienia ramowe, elastyczność w ilości i pakowaniu, szybkość dostaw to cechy pomagające sprawnie reagować na wymagania klientów.



 

Prezentacje firmowe