wersja mobilna
Online: 490 Wtorek, 2017.09.26

Raporty

Wyświetlacze do urządzeń elektronicznych zawsze w centrum uwagi projektantów elektroniki

piątek, 30 czerwca 2017 10:20

Jasny i kontrastowy wyświetlacz z ekranem dotykowym razem z wydajnym mikrokontrolerem to dzisiaj dwa najważniejsze komponenty urządzeń elektronicznych, którym konstruktorzy poświęcają zawsze wiele uwagi, gdyż determinują one w dużej mierze funkcjonalność oraz atrakcyjność urządzeń. Skoro wyświetlacz w ostatnich latach praktycznie stał się niezbędny, to w konsekwencji rynek tych produktów, zarówno od strony obrotów, jak i asortymentu, jest duży i szybko się rozwija. Nowe jednostki o coraz lepszych parametrach pojawiają się co chwila, a duża liczba producentów i dystrybutorów tworzy niezwykle konkurencyjny i zróżnicowany rynek.

Spis treści » Jakość tematem dyżurnym
» OLED-y i e-paper
» Zaawansowane kontrolery i biblioteki oprogramowania
» Zbliża się kres modułów znakowanych
» Pobór mocy staje się ważny
» Wersje przemysłowe
» Wyświetlacze wielkoformatowe LED
» Kompetencje są poszkiwane
» Nowości
» Dostawcy wyświetlaczy
» Pokaż wszystko

Dostęp do nowych technologii staje się coraz łatwiejszy, a ceny omawianych produktów stale się zmniejszają. Doskonale widać to na bazie produktów OLED. Tytułowe komponenty wytwarza bardzo wielu producentów, a na rynku jest mnóstwo typów, technologii, kontrolerów, rozdzielczości, zakresów temperaturowych, podświetleń, interfejsów komunikacyjnych, a także wersji różniących się sposobem integracji wyświetlacza w aplikacji.

Trudno odpowiedzieć, czy i w jakim stopniu szeroki dostępny asortyment wyświetlaczy kreuje nowe aplikacje, czy też ważniejszy jest proces odwrotny, w którym rozwój elektroniki i ekspansja na nowe rynki powoduje, że potrzeba coraz więcej tych jednostek. Graficzny interfejs użytkownika z ekranem dotykowym otwiera dzisiaj drzwi do wielu nowych branż, np. inteligentnego budynku, systemów bezpieczeństwa i ochrony mienia, branży reklamy no i oczywiście do przemysłu, czyli sektora najbardziej wartościowego w naszym kraju.

Jakość tematem dyżurnym

Krajowa branża elektroniki w coraz większym stopniu zwraca uwagę na zapewnienie dużej jakości wyrobów i tym samym jest zainteresowana kupowaniem podzespołów lepszej klasy. Z tanią elektroniką i producentami z Azji tylko w taki sposób można skutecznie konkurować, a wymagające rynki Europy Zachodniej stawiają ten parametr na wysokim miejscu w hierarchii ważności.

Dawniej z zapewnieniem jakości był kłopot, co było widać na przykład w tym, że urządzenia specjalistyczne i przemysłowe były budowane w oparciu o zwykłe wersje wyświetlaczy, a więc te przeznaczone dla rynku konsumenckiego.

Jaki był 2016 rok dla biznesu związanego
z wyświetlaczami?

Prawie połowa ankietowanych specjalistów uznała miniony 2016 rok za dobry dla biznesu, zaś 21% (a więc co piąty pytany), było zdania, że był on nawet bardzo dobry. Co ciekawe, nikt nie zaznaczył w ankiecie odpowiedzi "kiepski", co też jest wymowne i wskazuje, że ogólnie sytuacja w tym sektorze rynku jest dobra. Takie dobre notowania wyświetlaczy nie są zaskakujące, bo podobne wyniki otrzymujemy też dla innych kluczowych komponentów elektronicznych. Sprzedaż wyświetlaczy szybko rośnie, a z racji powszechnego zastosowania i tego, że urządzenia z nimi trafiają do każdej gałęzi techniki, wahania sprowadzają się w praktyce do mniejszego lub większego wzrostu, bo nawet gdy któraś branża ma problemy, inna rozwija się dynamicznie.

Dzisiaj wzrasta zapotrzebowanie na komponenty lepszej jakości, trwałe, wytrzymałe. To samo można powiedzieć o spadającym zainteresowaniu tanimi jednostkami produkowanymi przez firmy azjatyckie, które dobre parametry mają jedynie na papierze. W efekcie tych zmian klienci coraz rzadziej kierują się też najniższą ceną. Ich większe doświadczenie sprawia, że duży nacisk kładą na parametry, gwarancję oraz stałość dostaw.

Coraz więcej krajowych producentów docenia jakość wyświetlaczy i umie oszacować oszczędności w kosztach serwisu oraz zysk wynikający z lepszej marży spowodowanej pozycjonowaniem ich urządzenia jako zaawansowane i trwałe. Firmy powracają do ugruntowanego łańcucha dostaw, najczęściej kierują się do lokalnego dużego przedstawiciela i kończą eksperymenty z kupowaniem bezpośrednio tych elementów w Azji. Obydwa te zjawiska powoli zbliżają nas do rynków zachodnich, które cechują się zarabianiem na unikalnych cechach produktu, a nie tylko na wytwarzaniu tego samego co inni byle taniej.

Marcin Świetliński

właściciel firmy SEM

  • W jakich obszarach rynku i aplikacjach technologie wyświetlaczy LED są przez cały czas dominujące?

Dominują tam, gdzie dane i obrazy wyświetla się na otwartym powietrzu. Brylują w reklamie zewnętrznej, informacji publicznej i drogowej. W przemyśle są niezastąpione do wyświetlania parametrów technologicznych i komunikatów w dużych formatach - na zewnątrz i wewnątrz pomieszczeń. LED-y zapewniają dobrą czytelność i szeroki kąt obserwacji. Pracują dobrze w niskich temperaturach i są odporne na uderzenia. Wciąż są aplikowane w średnich i dużych wyświetlaczach cyfrowych i tekstowych ze względu na koszty oraz łatwość sterowania.

  • Czy wyświetlacze wielkoformatowe i przemysłowe bazujące na LED-ach to za każdym razem produkty wykonywane na indywidualne zamówienie?

Jest wiele standardowych wyświetlaczy cyfrowych i tekstowych, ale tablice LED często wykonuje się na zamówienie. Z chęci uzyskania niepowtarzalnych efektów wizualnych i dbałości o efektywny przekaz informacji rodzą się indywidualne, oryginalne projekty. Jako producenci musimy być przygotowani na różnorodne wymagania i mieć dopracowane moduły diodowe i elektronikę sterującą, aby szybko tworzyć nietypowe konstrukcje.

  • Jaką wartość dodaną i aplikacyjną zapewniają ich producenci?

Dobrze zaprojektowane tablice diodowe same w sobie są wartością dodaną do systemów informacji, sterowania i zarządzania procesami produkcyjnymi, są częścią nieodzowną. Ważna jest komunikacja. Odkąd Ethernet jest standardem w dużych wyświetlaczach i stały się one dostępne w sieci, wyzwaniem jest zapewnienie współpracy z oprogramowaniem tworzonym na bardzo różnych platformach.

Atutem wielu wyświetlaczy są wbudowane webserwery ułatwiające konfigurację, gama typowych protokołów i biblioteki dla programistów. Atrakcyjne są nowe ekrany diodowe - swobodnie programowalne - dostępne również w wykonaniu przemysłowym, wyposażone w otwarte protokoły sieciowe. Z takimi ekranami LED może pracować większość sterowników PLC oraz systemy MES i SCADA.

OLED-y i e-paper

Tabela 1. Przegląd ofert dostawców wyświetlaczy

Wyświetlacze OLED są dzisiaj nowością na rynku wyświetlaczy, niemniej warto zauważyć, że produkt ten jest dostępny komercyjnie już od blisko 15 lat. OLED-y zawsze kojarzyły się z wieloma walorami technicznymi takimi jak niski pobór mocy, wysoki kontrast i duża jasność, jednak te zalety były okupione dość dużą ich ceną i niekoniecznie wielką trwałością.

To oczywiście jest przeszłość, bo technologia produkcji została udoskonalona i obecnie nie ma problemu ani z jakością, ani trwałością tych jednostek. Ceny też spadły do poziomu akceptowanego przez wielu klientów, bo OLED-y są powszechnie stosowane w sprzęcie konsumenckim, np. telefonach komórkowych, i sprzedaż na te rynki pozwoliła producentom pokryć koszty opracowania technologii.

Aktualnie bez problemu można kupić wyświetlacze tego typu o małych przekątnych, a więc takie, jakie najczęściej są używane w elektronice, zarówno jako elementy graficzne, jak i zamienniki alfanumeryczne dla typowych rozwiązań modułowych LCD. W zasadzie można powiedzieć nawet, że asortyment OLEDów jest na tyle duży, że można przebierać do woli.

Znaczenie rynkowe panelowych
wyświetlaczy LCD

Wyświetlacze panelowe LCD, a więc płytki szklane bez kontrolera wyświetlające cyfry i symbole, znaleźć można w tysiącach urządzeń elektronicznych. Są tanie i pobierają znikomą moc, dlatego cały czas znajdują nabywców i są aplikowane w urządzeniach. Jak widać z danych pokazanych na wykresie, ich pozycja rynkowa się nie zmienia, a nawet w pewnych obszarach rośnie. Jest to wynik tego, że są one tanie i niezawodne, bo technologia jest bardzo dojrzała. Wiele mikrokontrolerów zawiera wbudowane kontrolery takich jednostek LCD i sterowanie nimi nie jest problemem konstrukcyjnym od strony sprzętu i oprogramowania. Poza tym za ich pomocą niewielkim kosztem można stworzyć wersje indywidualne, dopasowane do wymagań aplikacji oraz cechach charakterystycznych dla danego producenta. Jak widać, nadal ma to znaczenie dla odbiorców.

Różnice w cenach między technologią OLED a LCD nietrudno ustalić, wybierając dwa w miarę zbliżone modele u jednego dystrybutora i tego samego producenta. W zależności od wersji okaże się, że OLED-y są minimum dwa, a zwykle trzy razy droższe. W wartościach bezwzględnych oznacza to kilkadziesiąt złotych różnicy, co nie jest już abstrakcyjnie dużą sumą wybijającą z głowy konstruktorowi pomysł użycia takiej jednostki.

W przypadku urządzeń profesjonalnych i przemysłowych, takich o dużej wartości dodanej, aktualny poziom cen wydaje się do przyjęcia. Warto zwrócić uwagę, że jest to stan na dzisiaj, a zatem można liczyć, że jeśli producent elektroniki rozpoczyna obecnie projekt, to wyświetlacz OLED-owy będzie kupował do produkcji za minimum rok, a nierzadko nawet za trzy lata. Zatem różnica w cenie nie będzie już bliższa trójce, ale dwójce, bo takie są trendy.

Wyświetlacze, dla których konkurencja
na rynku jest najsilniejsza

Zdaniem ankietowanych specjalistów największa konkurencja na rynku jest w zakresie wyświetlaczy LCD-TFT w wersji bez wbudowanego kontrolera, prostych graficznych LCD w tańszych technologiach i alfanumerycznych LCD w wykonaniu modułowym. Innymi słowy można to podsumować, że im produkty bardziej dojrzałe w zakresie technologii i bardziej dostępne z wielu źródeł, tym konkurencja jest ostrzejsza. Znaczna część producentów takich komponentów pochodzi z krajów azjatyckich i na rynku konkuruje ceną. W dobie handlu internetowego, ogólnej łatwości korzystania z platform takich jak Alibaba.com, każdy może się próbować sprawdzić jako dostawca tańszych wyświetlaczy, niemniej w świetle powyższych danych, od strony biznesowej sensu w tym nie ma.

Podobne zjawiska można zaobserwować w zakresie wyświetlaczy typu e-paper, a więc w jednostkach, które wykorzystywane są w książkach elektronicznych. One także stają się dostępne dla systemów elektroniki profesjonalnej i przestały być domeną e-booków Kindle. Wyświetlacze takie pojawiają się w ofertach coraz częściej i jest to wyraźny znak, że w krajowych OEM-ach są one rozważane i analizowane pod kątem aplikacyjnym.

Ceny są znowu mniej więcej dwukrotnie większe niż OLED-ów, bo pierwsza lepsza jednostka o przekątnej 3,5 cala w detalu kosztuje ok. 200 zł. Mało to nie jest, ale ponownie warto zauważyć, że jest to produkt specjalistyczny i dla rynku elektroniki nowość, a więc coś, co będzie szybko tanieć w miarę poszerzania się strumienia sprzedaży.