wersja mobilna
Online: 461 Sobota, 2016.10.01

Raporty

Wyświetlacze. Polscy producenci i dystrybutorzy

piątek, 17 kwietnia 2009 07:49

Coraz więcej urządzeń i systemów wykorzystuje sterowanie mikroprocesorowe i w konsekwencji ma wbudowaną klawiaturę i wyświetlacz. Proces ten jest skutkiem wielu czynników, do których można zaliczyć malejące ceny mikrokontrolerów, ograniczenia nakładane przez ciągłą miniaturyzację lub rosnącą złożoność techniczną i funkcjonalną. Tytułowy element jest również od lat atrybutem nowoczesności i cechą współczesnego wzornictwa przemysłowego, które traktuje ten element, jako charakterystyczny a nawet nadrzędny element koncepcji produktu.

Spis treści » Wyświetlacze wielkoformatowe
» OLED, e-papier i inne nowości
» Alfanumeryczne LCD
» Graficzne i z dotykiem
» Panele LCD
» 7 segmentowe
» Rynek
» Marki i firmy
» Zestawienie
» Pokaż wszystko

Skutkiem tych zjawisk obecny rynek wyświetlaczy jest dość duży, nawet jak na warunki krajowe i ma on dobre perspektywy rozwoju w przyszłości. Skoro wiele nowych gadżetów elektronicznych składa się w zasadzie tylko z dużego wyświetlacza współpracującego ekranem dotykowym, to należy oczekiwać, że z czasem trend ten rozszerzy się na resztę zastosowań. Zmiany te oznaczają, że o ile kiedyś ekran LCD świadczył o wysokich walorach technicznych wyrobu, o tyle dzisiaj nie ma już takiego związku.

W warunkach polskich wyświetlacze sprzedają głównie dystrybutorzy podzespołów elektronicznych, a sfera produkcji ogranicza się do elementów wielkoformatowych. W ofertach dostawców najczęściej pojawiają się standardowe wyświetlacze modułowe LCD lub LED, a następnie popularne wyświetlacze graficzne. Większość firm handlowych jest powiązana umową dystrybucyjną z producentem, gdyż zapewnia to najkorzystniejsze warunki działania oraz daje możliwość świadczenia usług dodatkowych jak na przykład wykonywanie wyświetlaczy na zamówienie.

Duży obszar rynku przekraczający bariery wielu branż i grup produktów powoduje, że na świecie funkcjonuje wielu producentów, zwłaszcza popularnych wyświetlaczy modułowych LCD, które bazują na znanej od lat prostej technologii dostępnej dzisiaj dla każdej firmy. Z jednej strony dystrybutorzy mogą w tym sektorze dość szybko znaleźć partnera handlowego i rozpocząć sprzedaż, gdyż rynek nie jest w pełni nasycony i podzielony tylko między kilku graczy. Z drugiej duża konkurencja objawia się pełnym spektrum negatywnych zjawisk, a w szczególności cięć kosztów bez patrzenia na jakość oraz walk cenowych psujących biznes.

Do tematyki wyświetlaczy wracamy po ponad trzech latach przerwy, skupiając się w tym opracowaniu na analizie trendów rynkowych i technicznych, jakie zaszły w minionym okresie. Skoro wyświetlacze są dzisiaj tak ważną częścią biznesu elektronicznego, śledzenie trendów i analiza rynkowych zjawisk staje się obowiązkiem każdego menedżera i konstruktora.

Wyświetlacze wielkoformatowe

Wystarczy pójść do większego centrum handlowego, aby przekonać się, w jak wielkim stopniu dostępność nowych typów wyświetlaczy zmienia dzisiaj rynek reklamy. W wielu witrynach sklepowych montuje sie także klasyczne telewizory LCD, które pełniąc rolę wyświetlaczy reklamowych, szybko stają się głównym nośnikiem reklamy wewnątrz budynków.

Ekrany działające na zewnątrz budynków, a więc będące pod wpływem narażeń klimatycznych i eksploatowane w warunkach silnego nasłonecznienia, nie mogą zostać wykonane z wykorzystaniem tanich telewizorów, co stwarza rynkowe możliwości wielu producentom zajmującym się produkcją wyświetlaczy wielkoformatowych i tablic reklamowych bazujących na mozaice kolorowych diod LED wysokiej jasności. Powyżej 46 cali przekątnej ekranu i w warunkach, kiedy wymagana jest wysoka jasność pozwalająca na obserwację w bezpośrednim oświetleniu słonecznym, na razie nie ma innej alternatywy.

W kraju działa wiele małych i średnich firm wykonujących na zamówienie wyświetlacze wielkoformatowe bazujące na LED-ach. Znajdują one zastosowanie w reklamie zewnętrznej, trafiają do systemów informacyjnych w transporcie, urzędach, systemach informacji drogowej, są używane do wizualizacji na targach, wystawach, dworcach, lotniskach, a nawet pełnią rolę modułowych systemów prezentacji (telebimów) na imprezach masowych.

Mozaika LED to także technologia pozwalająca na budowę ekranów o rozmiarach wynoszących nawet wiele metrów kwadratowych. Niewątpliwie sukces rynkowy takich produktów wynika z dobrej dostępności na rynku diod o wysokiej jasności, coraz niższych cen i wysokiej trwałości ograniczającej tempo degradacji struktur, co kiedyś było problemem. Elementy te są najczęściej konstruowane na bazie podzespołów dyskretnych, ale należy oczekiwać, że w miarę ewolucji rynku pojawią się też standardowe wersje modułowe. Dobry rozwój rynku wyświetlaczy wielkoformatowych, a zwłaszcza wersji opartych o diody RGB, to w dużej mierze pochodna dobrej dostępności kontrolerów scalonych do sterowania i zarządzania pracą łańcuchów diod oraz dużej wydajności świetlnej pozwalającej na ograniczenie poboru mocy.

OLED, e-paper i inne nowości

Wyświetlacze do prezentacji elektronicznej prasy i książek typu e-paper, a więc elementy bazujące na czułym na pole elektrostatyczne tonerze, mimo wielu zapowiedzi wciąż zaliczają się do technologii, która w zasadzie jest już dostępna i gotowa do masowej produkcji, tylko nie wchodzi na rynek. Podobną sytuację mamy w ogniwach paliwowych, które zapowiada się od wielu lat, pokazuje prototypy na targach, ale żadnemu producentowi nie udało się ich finalnie dopracować.

Znacznie lepiej jest z wyświetlaczami OLED, których wejście na rynek też się przedłużyło, ale faktem jest, że elementy te pojawiają się u dostawców w postaci próbek inżynierskich i pierwszych serii np. u Farnella i Digi-Keya. Tymczasem OLED-y dostępne są w postaci modułów graficznych o niewielkich przekątnych, do kilku cali. Podobno niektórzy producenci planują produkcję modułów alfanumerycznych OLED w postaci zamienników dla popularnych LCD, ale na razie w ofertach i nowościach ich nie ma. Ceny są dość wysokie (około 150 zł za 2-calowy moduł graficzny AM-OLED), niemniej należy oczekiwać szybkiego upowszechnienia się tych podzespołów i w konsekwencji spadku cen. Ostrożność we wprowadzaniu nowej technologii wydaje się być też konsekwencją wcześniejszych porażek, do których można zaliczyć niewypał w postaci przejściowej technologii P-LED, o właściwościach zbliżonych do OLED, ale bazującej na polimerach.

Rys. 1. Skala wzrostu obrotów dla firm uczestniczących w tym  zestawieniu w ciągu ostatnich trzech lat w zakresie wyświetlaczy. Wyświetlacze OLED wyróżniają się tym, że nie wymagają podświetlenia i działają tu w podobny sposób, jak wyświetlacze próżniowe. W porównaniu do tych ostatnich są o wiele lżejsze i cieńsze, dlatego można je stosować w urządzeniach przenośnych. Pobierają też o wiele mniej energii, która w rozwiązaniach tradycyjnych jest zużywana głównie na podświetlenie. W odróżnieniu od wyświetlaczy LCD OLED-y mają o wiele większą szybkość działania, wysoką jasność i zapewniają duży kontrast oraz szeroki kąt patrzenia.

Rozwój rynku produktów OLED i spadek cen mogą w przyszłości zburzyć istniejący układ sił pomiędzy poszczególnymi grupami produktów i okazać się gwoździem do trumny dla wyświetlaczy próżniowych VFD. Dlatego firmy wnikliwie obserwują rozwój rynku OLED. Penetracja nowych rozwiązań wspierana jest za pomocą produktów zgodnych programowo i mechanicznie ze starszymi wyświetlaczami, za pomocą których konstruktorzy mogą dokonać zmiany w istniejących produktach bez żadnego nakładu pracy. Takie odświeżanie konstrukcji urządzeń z wykorzystaniem nowego wyświetlacza jest bardzo popularne i nie tylko w Polsce.

Alfanumeryczne LCD

Wyświetlacze LCD w postaci modułu alfanumerycznego stanowiącego funkcjonalną całość, razem z podświetleniem i sterownikiem, przez wiele lat były osią nowoczesności i pierwszym wyborem dla wielu projektantów systemów mikroprocesorowych. Szybko rosnąca popularność wyświetlaczy graficznych spycha obecnie te produkty z czołówki, niemniej przez cały czas są one rozwijane.

Widać to chociażby po dużej liczbie dostępnych wersji kolorów podświetleń, dostępności wersji negatywowych oraz wykonań przeznaczonych do pracy w szerszym zakresie temperatur pracy. Dzięki temu przynajmniej w niewielkim stopniu produkty te dają konstruktorom możliwość indywidualizacji produktu – cechę, której znaczenie stale rośnie.

Rys. 2. Prognoza, jaki okaże się rok 2009 dla biznesu wyświetlaczy – zestawienie opinii firmWyświetlacze alfanumeryczne są tanie i zwykle charakteryzują się dobrą jakością wykonania, dlatego trafiają one najczęściej do urządzeń specjalistycznych, sterowników, urządzeń przemysłowych. Są wygodnym medium do przesyłania komunikatów, prezentacji stanu urządzeń i w podobnych zastosowaniach.

Zintegrowana konstrukcja wyświetlacza razem z podświetleniem i sterownikiem oraz doskonałe wsparcie po stronie oprogramowania powodują, że nakład pracy inżynierskiej związany z wykorzystaniem tego elementu nie jest duży, nie ma konieczności posiadania dużej wiedzy i umiejętności programowania, co ogranicza ryzyko projektu.

Modułowe wyświetlacze alfanumeryczne są wytwarzane przez wiele firm, a ich ceny zostały na tyle zoptymalizowane, że aktualnie doszliśmy do stanu, że za bardzo ich się już nie da zmniejszyć bez cięć po stronie jakości. Aktualnie technologia modułów znakowych jest też na rozdrożu, gdyż od strony aplikacji masowych elementy te są wypierane przez wyświetlacze panelowe LCD oraz tanie wyświetlacze graficzne, a od strony aplikacji specjalistycznych przez wyświetlacze graficzne TFT współpracujące z ekranem dotykowym.

Jedną z przyczyn takich zmian jest to, że obsługa wyświetlacza LCD jest obecnie realizowana przez wiele mikrokontrolerów, dlatego w aplikacjach takich jak na przykład mierniki zużycia mediów, sterowniki temperatury, w systemach alarmowych lub terminalach POS bywa korzystne oparcie konstrukcji na indywidualnie wyprodukowanym wyświetlaczu panelowym zamiast typowym module alfanumerycznym. Wydzielony sterownik bywa niekorzystny od strony ekonomicznej oraz staje na drodze minimalizacji poboru mocy.

Wyświetlacz uniwersalny też nie zawsze jest zaletą w aplikacji z uwagi na większą możliwość skopiowania projektu i firmware przez konkurencję oraz niewielką przestrzeń do indywidualizacji produktu. Ostatnim czynnikiem odpowiedzialnym za stopniowe odbieranie rynku modułom znakowym jest to, że różnica w cenie między nimi a wyświetlaczami graficznymi stale maleje.