wersja mobilna
Online: 993 Poniedziałek, 2016.12.05

Galeria produktów

Laboratoria badania urządzeń elektronicznych są wsparciem merytorycznym i formalnym w procesie tworzenia wyrobu

poniedziałek, 08 lutego 2016 14:01

Pojęcie kompatybilności elektromagnetycznej staje się dzisiaj terminem determinującym interoperacyjność sprzętu elektronicznego oraz zagadnieniem, któremu poświęca się wiele czasu w trakcie projektowania. Nic więc dziwnego, że jest to tematyka interesująca wszystkie firmy elektroniczne, zawsze aktualna, w której wiele się zmienia. To dlatego, że bez względu na branżę i sektor techniki w naszym otoczeniu jest coraz więcej urządzeń elektronicznych, a wymagania dotyczące jakości i pewności ich działania oraz możliwości bezkonfliktowego współistnienia z innym sprzętem stają się coraz bardziej istotne. Dzisiaj każda firma produkcyjna musi umieć zmierzyć się z kompatybilnością. Im większa skala działania oraz im bardziej profesjonalny i złożony jest charakter jej działalności, tym waga tych zagadnień staje się coraz większa. Dlatego problem wyboru najlepszego laboratorium będzie zapewne zawsze aktualny.

Rynek zajmujący się badaniami urządzeń elektronicznych można umownie podzielić na kilka grup. Pierwszą tworzą laboratoria powstałe na uczelniach technicznych. Są one elementem kształcenia studentów, bazą do prowadzenia prac naukowych dla kadry, ale także dają możliwość oferowania usług badawczych na rynku.

Dysponują one kompetentną kadrą techniczną, gdyż dla wielu zatrudnionych tam pracowników badania są zawodową specjalizacją. Mają też wysokiej klasy sprzęt, o jakim inne komercyjne laboratoria mogą tylko pomarzyć. To dlatego, że na prowadzone badania naukowe uczelnie dostają granty, korzystają też ze zniżek na zakupy u producentów sprzętu pomiarowego, a także ze wsparcia funduszy unijnych. W efekcie ich pozycja na rynku jest bardzo silna.

Drugą grupę firm tworzą placówki komercyjne, dla których badania są główną formą biznesu. Z uwagi na mniejsze możliwości pozyskiwania sprzętu pomiarowego żyją one nieco w cieniu laboratoriów na uczelniach, opierając się na niszach, wybranych rynkach, takich jak AGD, lotnictwo i sprzęt profesjonalny. Placówki komercyjne bronią się też przed konkurencją, nawiązując bliskie relacje z klientami, pełniąc dla firm funkcję ośrodka konsultacyjnego wspierającego przez cały czas projektowanie i prototypowanie.

Trzecia grupa usługodawców to większe firmy produkcyjne, które zainwestowały we własne laboratoria pracujące na potrzeby realizowanej produkcji własnej i wspierające projektowanie nowych urządzeń. Ich potencjał badawczy nierzadko jest oferowany na wolnym rynku.

O usługi badania urządzeń elektronicznych rozszerzyły ofertę firmy kontraktowe, jak chociażby Bornico, dystrybutorzy podzespołów elektronicznych (Radiotechnika) oraz dostawcy komponentów i materiałów dla przemysłu (Astat). Rozwój ofert w tym kierunku za każdym razem wynika z profilu i wcześniejszej działalności tych firm, np. kontaktów z wojskiem, prowadzenia biura konstrukcyjnego projektującego elektronikę i podobnych powiązań.

Badania to część systemu jakości

Badania urządzeń elektronicznych to obecnie nie tylko proste pomiary i sprawdzenia, czy prototypowe urządzenie spełnia wymagania dyrektyw, czy też nie. Inżynierowie patrzą dzisiaj w placówki badawcze pod znacznie szerszym kątem niż kilka lat temu, a ich oczekiwania niezmiennie rosną i coraz bardziej wykraczają ponad to, aby móc wystawić deklarację zgodności.

Projektanci oczekują, że laboratorium będzie dla nich wsparciem merytorycznym i formalnym w procesie tworzenia wyrobu. Innymi słowy, są zainteresowani pomocą w określeniu niezbędnego zakresu badań i wsparcia podczas prac konstrukcyjnych. Badania cząstkowe kontrolujące poszczególne etapy prac konstrukcyjnych i godziny inżynierskie, jakie laboratorium stawia do dyspozycji swoim klientom po to, aby mogli nie tylko dowiedzieć się, że jest źle, ale także, co niedomaga i jak to można poprawić, stają się powoli standardem dla placówek z pierwszej ligi.

Proces ten jest widoczny w ostatnich latach także w tym, że placówki badawcze tracą swój formalny i nieco urzędowy charakter, zmieniając się bardziej w stronę "badawczo-inżynierską". Urzędowy język, pełno norm, dokumentów i formalnych wymagań związanych z badaniami zawsze były dla środowiska inżynierskiego barierą mentalną.

Widać, że placówki badawcze zrozumiały, że klienci nie przyjdą do nich, bo wynika to z prawa, zagrożenia karą lub z innego środka przymusu, ale wówczas, gdy poczują, że personel laboratorium jest dla nich partnerem w tworzeniu produktu i wsparciem w walce o jakość. I widać, że starają się takim partnerem być.

Wydaje się, że dzisiaj komunikacja ta jest już na o wiele lepszym poziomie i obie strony znacznie lepiej się dogadują. Firmy elektroniczne mają również o wiele większą wiedzę niż kiedyś na temat badań, w tym EMC, potrafią określić swoje potrzeby, a laboratoria badawcze są znacznie bardziej elastyczne w działaniach.

Podstawą kompetentna kadra

Profile laboratoriów badania urządzeń elektronicznych

Z punktu widzenia rynku i usług, szerokie kompetencje techniczne placówek badawczych wymagają posiadania kompetentnej kadry technicznej, fachowców doskonale rozumiejących skomplikowane zagadnienia kompatybilności elektromagnetycznej, nie tylko od strony norm, ale zwykłej wiedzy układowej, projektowej, znającej nowoczesne narzędzia i technologie i wreszcie mających szerokie horyzonty zawodowe. Tacy specjaliści są na rynku poszukiwani i wcale nie ma ich tak wielu, przez co proces ten przenosi się na ceny usług.

Wysokie ceny aparatury i utrzymania kompetencji laboratorium są szczególnie dotkliwe w sytuacji, gdy cały czas widać, że testy EMC traktowane są jako obowiązek prawny, a nie metoda pozwalająca na zwiększenie niezawodności i jakości urządzenia. Mniejszy rynek nie pozwala skutecznie amortyzować cen zakupu i ogranicza możliwość inwestycji.

Jest to problem najbardziej dotkliwy zwłaszcza dla małych laboratoriów, które nie mogą powiązać działalności z prowadzonymi pracami naukowymi lub realizowaną produkcją. Skutkiem jest widoczny brak kompleksowego wyposażenia badawczego w wielu laboratoriach, na który po prostu brakuje funduszy.

Nowości w usługach i badaniach

Zestawienie kryteriów uznawanych przez klientów za najważniejsze w ofertach handlowych. O ile do niedawna na czołowym miejscu znajdowała się akredytacja laboratorium, będąca potwierdzeniem kompetencji i jakości pomiarów, o tyle obecnie ważniejsze są badania kompleksowe. Nastawienie na bliski kontakt z projektantami i wsparcie w projektowaniu widać też po tym, że za ważne czynniki uznano badania prototypów i możliwość uczestniczenia w pomiarach. Warto również zauważyć, że wymienione czynniki oceniono za znacznie bardziej istotne od tego, jak bardzo nowoczesną aparaturę ma placówka.

Klienci coraz chętniej wybierają laboratoria, które oprócz przeprowadzenia samych testów i napisaniu raportu, pomagają w ramach swojej wiedzy i kompetencji w rozwiązywaniu problemów technicznych i normatywnych związanych z EMC (np. w ramach tzw. godzin inżynierskich). Takie ukierunkowanie usług z pewnością można zaliczyć do nowości ostatnich lat.

Od kilku lat obserwuje się powstawanie nowych laboratoriów badawczych w ośrodkach naukowych, które, aby utrzymać drogą i specjalistyczną aparaturę, oferują komercyjne usługi badawcze.

Przykładem może tu być nowe laboratorium na Politechnice Rzeszowskiej. Podobnie jest z jednostkami badawczymi funkcjonującymi w zakładach dużych producentów i dystrybutorów elektroniki, którzy oferują wolne moce przerobowe na rynku (np. Radiotechnika).

Niemniej do niedawna oferta badawcza większości placówek była podobna. Dopiero obecnie zaczyna się to zmieniać i widać, że poszczególne placówki starają się zagospodarować nisze, tworząc zalążki specjalizacji. Jest to słuszny krok, bo finansowanie i budowanie kolejnego laboratorium w Polsce (dotychczas jest już np. kilkanaście) o tym samym profilu działalności, jeżeli w innej gałęzi nie ma jeszcze żadnego, z pewnością wygląda niezrozumiale.

Takie specjalistyczne obszary to przykładowo badania odporności na impulsy HPEM (dużej mocy), badania odporności urządzeń na anomalie występujące w sieciach zasilających, m.in. zmiany częstotliwości sieci zasilającej, wahania napięcia, zniekształcenia przebiegu napięcia itp., badania zaburzeń od urządzeń PLC pracujących w liniach niskiego napięcia. Jeszcze bardziej specjalistycznie wyglądają badania fotobiologiczne, temperatury barwowej i wskaźnika oddawania barw, a także oddziaływania fal elektromagnetycznych na organizm ludzki oraz otwarcie na sektor wojskowy i lotniczy.

Do mniejszych innowacji, ale także istotnych można zaliczyć nowe bardziej skomputeryzowane metody badawcze, ułatwiające prowadzenie badań czasochłonnych (np. anomalii) oraz możliwość dostępu do wyników badań przez Internet.

Artur Milewski

Artpol

  • Czy producenci elektroniki mają wystarczającą wiedzę na temat zabezpieczeń i środków ochrony antystatycznej?

W Polsce zdecydowana większość firm zajmujących się produkcją elektroniki ma wysoką wiedzę na temat antystatyki i co do tego, że trzeba zapewniać ochronę, ale jednocześnie wiele firm przedkłada cenę takich materiałów nad jakość, co niestety bywa źródłem kłopotów.

Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której z powodu ukrytych wad spowodowanych ESD zawodzi sprzęt medyczny, system bezpieczeństwa w samolocie lub samochodzie. Elektryczność statyczna to "cichy zabójca elektroniki". Dlatego tak ważna jest świadomość o zagrożeniach kadry zarządczej producentów elektroniki i dostawców systemów zabezpieczeń przed ESD. I choć dziś w dobie miniaturyzacji staje się ona koniecznością, a nie chęcią, wciąż jeszcze spotykamy się z bagatelizowaniem problemu i to przez dużych, znanych producentów.

Zatem świadomość konieczności ochrony jest, ale czasami pokusę pozornych oszczędności przedkłada się nad potrzebę inwestowania w produkty dobre i sprawdzone.

  • Skoro na rynku jest duża konkurencja, to pojawiają się problemy z produktami o niskiej jakości…

Jakość w zakresie produktów antystatycznych nie jest łatwa do weryfikacji, co niestety prowadzi do wielu patologii. Klient zwykle nie jest w stanie jej zweryfikować, bo wymaga to specjalistycznej aparatury pomiarowej lub przynajmniej chęci dociekania, jakie są przyczyny ewentualnych problemów pojawiających się w produkcji.

To, czy opakowanie spełnia normy, jest zwykle niewiadomą i w praktyce trzeba polegać na deklaracjach producenta. Stąd jest różnica, czy produkt dostarcza daleki i nieznany producent, czy też certyfikowana firma lokalna o uznanej reputacji w branży. My posiadamy potwierdzenie jakości w certyfikacie ISO jako producenta opakowań antystatycznych, wynikach audytów i własnych badaniach jakości, gdyż mamy stosowną aparaturę i monitorujemy naszą pracę na każdym etapie.

Jak wybrać laboratorium?

Aż 83% firm i uczelni, w ramach których funkcjonują laboratoria badawcze i wzorcujące, uzyskuje z prowadzenia działalności badawczej co najwyżej 10% swojej sprzedaży. Tylko dla co dziesiątej firmy laboratorium jest głównym źródłem przychodów, co dowodzi, że w warunkach krajowych badania i wzorcowanie to działalność uzupełniająca główny biznes, traktowana jako przyszłościowa i powiązana merytorycznie z rozwojem firmy, a więc niekoniecznie poddawana rygorowi posiadania dodatniego wyniku finansowego.

Na rynku polskim funkcjonuje duża liczba małych laboratoriów o różnych możliwościach badawczych i kompetencjach. Utrudnia to wybór klientom wybór konkretnej placówki, bo trudno wybrać dobre kryteria selekcji i niestety nie może nią być wyłącznie posiadanie akredytacji.

Co więcej, brakuje badań porównawczych lub międzylaboratoryjnych, które pozwoliłyby wiarygodnie ocenić kompetencje poszczególnych firm badawczych. Klienci muszą wierzyć na słowo, że badania prowadzone są zgodnie z normami i na sprzęcie odpowiedniej jakości. Niestety nie ma mechanizmu weryfikującego deklaracje pojawiające się w ofertach placówek i zapewnienia pojawiające się w reklamach, co niestety skutkuje nieufnością.

Lepiej w tej skomplikowanej rzeczywistości egzystują laboratoria będące w strukturach jednostek badawczo-rozwojowych dofinansowywane w zakresie działalności statutowej przez Ministerstwo Nauki. Dzięki większym funduszom mają one zwykle lepszy sprzęt, są na bieżąco z normami i procedurami i uczestniczą w różnych programach.

Jeśli chodzi o oczekiwania handlowe, jakie mają klienci w stosunku do jednostek badawczych, to do najbardziej istotnych technicznych kryteriów selekcji placówki badawczej zalicza się krótki termin realizacji, niską cenę oraz posiadaną akredytację, a także świadczone kompleksowe usługi. Liczy się też wsparcie techniczne ze strony laboratorium, możliwość wykonania kompleksowych badań w jednym miejscu oraz mówiąca inżynierskim językiem kadra.

Jak już wspomniano, polskich firm nie interesuje samo badanie oraz jego wynik, ale wiedza o słabych punktach konstrukcji, metodach ograniczania emisji i poprawy odporności a nawet ocena, czy ich rozwiązanie jest na podobnym poziomie technicznym jak u innych firm. Nie zawsze to jest oczywiste i pewne, że zastosowano optymalne środki ochronne i nie są tworzone dodatkowe problemy. Dlatego zdanie osoby, która widziała wiele podobnych urządzeń, może być bardzo cenne.

 

Najlepsi w branży