wersja mobilna
Online: 511 Środa, 2017.11.22

Biznes

IBM, Samsung i Canon uzyskali najwięcej patentów w USA w 2013 r.

czwartek, 10 kwietnia 2014 11:23

Ścisłą czołówkę firm z największą liczbą patentów tworzą dostawcy półprzewodników, elektroniki i rozwiązań IT, wynika z raportu opublikowanego przez firmę analityczną IFI Claims Patent Services. Największą liczbą patentów na rynku amerykańskim w roku ubiegłym może się poszczycić IBM - łącznie firma opatentowała 6809 rozwiązań. IBM jest liderem rankingu już 21. rok z rzędu.

Na drugim miejscu, z przeszło 2 tysiącami patentów mniej, znalazł się Samsung Electronics, rejestrując 4675 patentów. Trzeci był Canon z 3825 patentami, o 20% więcej w porównaniu do wcześniejszego roku. Kolejne miejsca przypadły Sony (3000) i Microsoftowi (2700). Najwyższy, 62-procentowy wzrost liczby patentów zarejestrowanych w skali roku, zanotował Qualcomm, po raz pierwszy plasując się pośród czołowej dziesiątki.

Po raz pierwszy w pierwszej dwudziestce firm znalazły się Google i Apple, odpowiednio na miejscu 11 i 13, każdy z około 1800 patentami. Zdaniem firmy analitycznej wiele patentów zgłoszono w obszarach zaawansowanej technologii, komunikacji, oprogramowania interfejsów użytkownika. Dość znaczna liczba, 60 tysięcy patentów, przypadła na nowe firmy technologiczne.

Według analityków patenty uzyskiwane przy niskich kosztach działalności przez start-upy często są siłą napędową ich biznesu. Według IFI amerykańskie biuro patentów i znaków towarowych w 2013 r. wydało około 278 tysięcy patentów użytkowych (utility patents), o 10% więcej w ujęciu rocznym. Duży wzrost uzasadnia się rozwojem technologii zbrojeniowej. Jednocześnie firmy zwiększają wydatki na działalność innowacyjną i stawiają na rozwój nowatorskich rozwiązań.

Sprzedaż licencji

Liczba patentów wydanych w USA w 2013 r. według rodzajów (źródło: Biuro Patentów i Znaków Towarowych USA)

Patenty stanowią istotny składnik majątku firm, ponieważ z jednej strony chronią ich zastrzeżoną technologię, a z drugiej pozwalają czerpać zyski z opłat licencyjnych pobieranych za legalne korzystanie z opatentowanych rozwiązań. O wadze patentów świadczą choćby warunki niedawnego przejęcia Nokii przez Microsoft za 7,2 mld dol., z której to kwoty około 2 mld dol. poszło tylko na opłaty za wykorzystanie patentów w okresie od 4 do 10 lat od daty zawarcia umowy. Porozumienia patentowe lub ugody z Nokią podpisywali także m.in. Qualcomm, HTC i Apple. Często to właśnie sądy bądź zawierane przed nimi ugody decydują o tym, jak wysokie honoraria licencjobiorca ma płacić licencjodawcy.

Na początku br. firma Rambus - specjalista od rejestracji patentów i sprzedaży licencji i jednocześnie dostawca technologii pamięci - wraz z Samsungiem ogłosili zawarcie 10-letniej umowy licencyjnej. Na mocy umowy Samsung będzie ponosić na rzecz Rambusa opłaty licencyjne w wysokości 15 mln dol. co każdy kwartał przez pierwsze 5 lat umowy, z przedłużeniem tych warunków do 2023 r.

Już kilka lat temu na mocy ugody Samsung miał zapłacić Rambusowi 900 mln dol. za m.in. wykorzystywanie patentów w produkowanych przez Koreańczyków pamięciach DRAM. Z licencji na technologiczne rozwiązania Rambusa korzysta wiele firm, także m.in. SK Hynix, Toshiba, Sony, Micron, Intel, AMD czy Infineon.

Wyżej wspomniany Qualcomm, dostawca układów scalonych o nieprzeciętnej w ostatnich latach skali wzrostu, znaczą część dochodów uzyskuje właśnie ze sprzedaży licencji na własne opatentowane rozwiązania. W ostatnim kwartale 2013 r. obroty firmy wyniosły 6,6 mld dol., o 10% więcej w ujęciu rocznym, z czego na czysto firma zarobiła 1,88 mld dol. Większość obrotów Qualcomm uzyskuje ze sprzedaży układów baseband do telefonów, jednak, według przedstawicieli firmy, większość generowanych przez nią zysków pochodzi z licencjonowania patentów na technologię CDMA i z innych opłat licencyjnych. Według prezesa firmy Paula Jacobsa po osiągnięciu dominującej pozycji na rynku układów do smartfonów Qualcomm chce teraz aktywnie wejść na rynek motoryzacyjny, urządzeń medycznych i inteligentnego domu.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

środa, 22 listopada 2017 11:58

As Apple reportedly ramps up work to ship an augmented reality headset in 2020, it has acquired a startup from Montreal, Canada that could help it get there. TechCrunch has learned that Apple has acquired Vrvana, maker of the Totem headset - which had rave reviews but never shipped. The deal was for around $30 million, two sources tell TechCrunch. We contacted Apple, and the company declined to comment, but also did not deny the story. Vrvana did not reply to our request for comment. Sources close to the deal have confirmed the acquisition to us. The deal is significant because while we have seen reports and rumors about Apple’s interest in AR hardware, the company has been very tight-lipped and generally is very secretive about completely new, future products.

więcej na: techcrunch.com