wersja mobilna
Online: 701 Środa, 2018.05.23

Biznes

Mniejszy popyt na panele fotowoltaiczne w 2009 r.

środa, 20 stycznia 2010 10:44

Według analizy sporządzonej przez DisplaySearch, 2009 r. dla rynku paneli słonecznych skończy się ze spadkiem zapotrzebowania o 14% do niewiele ponad 5,1 tys. MW. Zapotrzebowanie na te elementy ucierpiało przede wszystkim z powodu zmian, jakie wprowadzono w Hiszpanii odnośnie sposobu wspierania tego typu źródeł energii przez państwo, jak i ogólnej sytuacji gospodarczej.

 

Według analityków, świadczy to, jak bardzo branża jest nadal zależna od pomocy publicznej. Nadmiarowa produkcja sprawiła, że średnie ceny paneli spadły o ponad 25%. Szacuje się, że całkowita pojemność wyprodukowanych w 2009 r. ogniw przewyższyła o 60% zapotrzebowanie. Najgorsza sytuacja miała miejsce w pierwszych miesiącach roku, podczas gdy już w drugim półroczu większość producentów uzyskała rentowność.

Poprawiająca się koniunktura sprawiła, że wzrósł poziom wykorzystania fabryk a producenci kontynuują inwestycję w badania i rozwój. Obniżka cen, w połączeniu z większą dywersyfikacją odbiorców i wzrostem państwowej pomocy w niektórych regionach sprawi, że w najbliższych latach sprzedaż fotowoltaiki będzie znów wzrastać. Trend ten utrzyma się także w 2010 r., który zakończy się ostatecznie wzrostem o 38%.

Całkowita pojemność wytworzonych ogniw w 2009 r. wzrosła do ponad 17 GW, po czym tempo zmian ulegnie zmniejszeni w kolejnych dwóch latach. Ponieważ na rynku nadal panuje stan przesycenia, duża część firm odkłada w czasie uruchamianie nowych linii produkcyjnych oraz zamyka starsze.

Takie kroki podjęło Q-Cells, zamykając swoje pierwsze cztery fabryki w Niemczech, o wydajności znacznie niższej niż nowsze zakłady firmy. Inne firmy z kolei, jak np. japońskie Showa Shell Solar i Sharp, w odpowiedzi na optymistyczne prognozy długoterminowe, zapowiedziały budowę nowych fabryk lub rozbudowę obecnie działających linii.

 


World News 24h

środa, 23 maja 2018 20:01

Nokia-branded devices were on a steady decline for years as Microsoft's Windows Phone platform crashed and burned. For a while, it looked like there may never be another Nokia smartphone, but then HMD stepped in last year to create new devices running Android under the Nokia brand. There will be a lot more of those phones in 2018 thanks to HMD's new round of funding. The company announced that it secured $100 million in funding from multiple investors. This pushes HMD's value to more than $1 billion, which isn't bad when you consider this is only its second year of existence. It says this investment will help it add new phones to its lineup throughout 2018. HMD needs the cash because it's not actually making money yet.

więcej na: www.androidpolice.com