wersja mobilna
Online: 433 Środa, 2018.04.25

Blog

PUF - Physically Unclonable Function - zapewni bezpieczeństwo IoT
wtorek, 03 kwietnia 2018 11:43

Nastały takie czasy, że w elektronice wszystko musi być połączone, podłączone, skomunikowane i najlepiej bezprzewodowe, a dołączenie do Internetu lub połączenie ze smartfonem przez Bluetooth nawet banalnie prostych aplikacji IoT nie nastręcza trudności. Stąd można czasem odnieść wrażenie, że do sieci i chmury dołącza się sprzęt bez zastanawiania się nad sensem, bez planu wykorzystania danych i niestety też bez refleksji na temat zagrożeń, jakie się z tym wiążą.

O tym, że jest to niebezpieczne i coraz częściej wykorzystywane przez przestępców, można opowiadać godzinami, bo w mediach takie wydarzenia są nagłaśniane. W praktyce każde podłączone do sieci urządzenie jest podatne na atak i nawet te najprostsze konstrukcje IoT mogą być dla włamywaczy atrakcyjnym celem. Generalnie świadomość konieczności ochrony i obrony staje się coraz bardziej widoczna, niemniej patrząc na podejmowane działania, można podsumować, że w znakomitej większości ochrona sprowadza się do rozbudowy i większej komplikacji oprogramowania. Dodatkowe procedury, algorytmy kryptograficzne, protokoły wymiany kluczy, zaawansowane szyfrowanie oznaczają dla świata embedded i IoT większe wymagania sprzętowe i pobór mocy. To jest poważny problem, który także staje się ważnym czynnikiem przeszkadzającym w akceptacji takich rozwiązań...

Robotyka konsumencka rośnie w siłę
poniedziałek, 05 marca 2018 11:21

Zakończona niedawno wystawa Consumer Electronics Show oraz raporty analityków z IFR, Berg Insights i Boston Consulting Group jednoznacznie sugerują, że nadchodzą czasy robotyki konsumenckiej i domowej. Sprzedaż takich urządzeń szybko rośnie i do 2020 roku będzie się rozwijać w większym tempie niż rynek robotów profesjonalnych.

W obszarze tym aktywnych jest wiele firm, nie tylko gigantów, ale także start-upów. Jest to ważny sygnał, że biznes pod hasłem robotyka nie zamyka się w obszarze produkcji i aplikacji profesjonalnych, i może być taktowany jako szansa na zarobek także dla mniejszych firm, a nie wyłącznie tych największych. Roboty domowe i do użytku osobistego są prostsze, kosztują o wiele mniej niż rozwiązania profesjonalne wykorzystywane przez wojsko lub medycynę oraz przemysł i już dzisiaj sprzedają się w milionach sztuk rocznie. Chyba najbardziej znanym typem takiego urządzenia jest samojezdny odkurzacz, ale poza nim w takich mniej wymagających zadaniach klasyfikuje się też jednostki serwisowe wykorzystywane w rolnictwie, maszyny sportowe podające piłki czy kosiarki do trawy (service robots). Spore znaczenie w omawianym obszarze mają też roboty rozrywkowe, czyli...

Czy IoT = Interference of Things?
piątek, 26 stycznia 2018 11:45

Zgodnie z analizą przygotowaną przez IEEE i zaprezentowaną na sympozjum EMC+SIPI poświęconym zagadnieniom kompatybilności elektromagnetycznej i integralności sygnałów, duża część aplikacji Internetu Rzeczy nie spełnia wymagań w zakresie kompatybilności elektromagnetycznej. Wiele z nich zakłóca już dzisiaj działanie sieci komórkowych, utrudnia wyznaczanie pozycji w systemach nawigacji i psuje jakość komunikacji w sieciach łączności profesjonalnej, stając się "Interference of Things", a więc w luźnym tłumaczeniu zakłócaczami.

Wiele urządzeń kategoryzowanych jako IoT jest tworzonych w szybkim tempie, przez projektantów, którzy nie są specjalistami w zakresie układów radiowych, EMC, a także takich osób, które słabo znają wymagania prawne i techniczne wynikające z norm. Konstrukcja układu jest w większości sklejana z kilku bloków i modułów, dla których zakłada się prawie zawsze, że to ich producent zadbał o to, aby były one zgodne z wymaganiami EMC. Badań całości aplikacji się nie wykonuje, pomijając lub nie mając świadomości tego, że złożenie IoT z kilku modułów, nawet zgodnych z normami, niekoniecznie oznacza, że nie będą one na siebie oddziaływać, zakłócać się i sprzęgać wzajemnie, tworząc w rezultacie tytułowy zakłócacz. Wystarczy źle umieszczona w obudowie antena, aby powstała modulacja skrośna i część emisji na częstotliwości podstawowej...

eFPGA na ratunek mikrokontrolerom
czwartek, 04 stycznia 2018 11:20

Możliwość doboru mikrokontrolera idealnie pasującego do wymagań aplikacji od lat jest jednym z najważniejszych trendów, bo zapewnia zdolność migracji pomiędzy słabszymi i bardziej złożonymi jednostkami, umożliwia optymalizacje kosztową projektu, a także pozwala na uzyskanie dobrych parametrów związanych z efektywnością energetyczną.

Producenci mikrokontrolerów przyzwyczaili konstruktorów do tego, że ich katalogi zawierają dziesiątki, a niekiedy setki, wersji tych komponentów. Nawet jeśli zawęzimy wybór, określając szerokość szyny danych i architekturę rdzenia, i tak zwykle możemy przebierać do woli między modelami różniącymi się wielkością pamięci, układami peryferyjnymi, interfejsami, zasilaniem, taktowaniem oraz obudową. Zaskakująco najwięcej wariacji jest dla prostych mikrokontrolerów, a więc 8-bitowych i starszych jednostek 32-bitowych. Nowsze i zaawansowane rozwiązania dostępne są już w zauważalnie mniejszej liczbie wersji. Powodem jest to, że dla procesów technologicznych 40 nm i poniżej koszt masek do fotolitografii znacząco rośnie, i tym samym wiele wersji oznacza dla producentów duże koszty, czyli drogie chipy. Nietrudno zauważyć, że zaawansowane...

EOL, czyli inżynierskie życie w ciągłej niepewności
czwartek, 30 listopada 2017 11:16

W działalności wielu producentów elektroniki coraz częściej pojawia się taka sytuacja, że istotny lub nawet krytyczny z punktu widzenia funkcjonalności i układu komponent trafia na listę pozycji planowanych do zakończenia produkcji, czyli EOL - end-of-life, a dla producenta OEM taka wiadomość zawsze oznacza problemy. W zależności od sytuacji, potencjału producenta, typu produktu, skali działalności, konstrukcji urządzenia oraz oczywiście także typu komponentu wypadającego z rynku, kłopoty są większe lub mniejsze, niemniej za każdym razem wymagają poświęcenia czasu i pieniędzy.

Gdy się patrzy na rynek z pewnej perspektywy, planowany koniec produkcji wygląda na dobrze zorganizowany. Informacja o planowanym zakończeniu pojawia się ze sporym wyprzedzeniem, a na koniec można jeszcze kupić komponenty na zapas w ramach zakupów ostatniej szansy. Daje to możliwość odsunięcia w czasie problemów związanych z koniecznością przeprojektowania urządzenia, zaplanowania zmian na wygodny dla firmy okres. Co więcej, w wielu przypadkach, na przykład w elektronice konsumenckiej, może się okazać, że przesunięcie w czasie wystarczy na cały czas życia produktu. W teorii nie ma zatem problemu związanego z planowanym wycofywaniem podzespołów z produkcji i jest to proces naturalny nie tylko dla rynku elektroniki. Ten sielankowy obraz psują opinie wygłaszane przez projektantów na forach i seminariach uznające, że największym lękiem konstruktorów...

Krajobraz po bitwie, czyli koniec konsolidacji i przejęć
poniedziałek, 23 października 2017 12:31

Trzy ostatnie lata dla przemysłu półprzewodnikowego okazały się okresem wielkich zmian napędzanych przez liczne przejęcia i konsolidacje oraz zawrotne sumy transakcji liczone w miliardach dolarów. Bezsprzecznie procesy te zmieniły trwale branżę, nadały jej nowe oblicze i wydaje się, że już się zakończyły.

Koniec przejęć w największym stopniu wynika z tego, że na rynku nie ma już wielu graczy na tyle atrakcyjnych od strony technologii, aby warto było się o ich kupno starać. W ostatnich tygodniach prezydent Trump zablokował kupno Lattice Semiconductor przez fundusz inwestycyjny związany z chińskim rządem, co symbolicznie może być traktowane jako sygnał końca wielkich zakupów napędzanych tanim kapitałem dostarczanym na rynek przez drukarki dolarów w FED. Większość przejęć rynkowych wynikała z tego, że rynek półprzewodników w ostatnich latach był w defensywie. Wielu producentów chipów na rynku doprowadziło do silnej konkurencji, na skutek której ceny komponentów malały i mimo wzrostu sprzedaży liczonej w sztukach, dochody firm stały w miejscu lub co najwyżej rosły w jednocyfrowym tempie. Rosły za to wydatki na rozwój technologii, przez co...

Akumulatory będą tańsze, ale nie pojemniejsze
piątek, 29 września 2017 12:06

Technologia półprzewodnikowa co chwilę bije kolejne rekordy niskiego poboru mocy, a oszczędność energii zasilającej stała się jednym z ważniejszych czynników determinujących rozwój elektroniki mobilnej. O ile nietrudno znaleźć złożone funkcjonalnie urządzenia, którym bateria guzikowa wystarcza na 10 lat pracy, o tyle nie da się wskazać nowego typu akumulatora, który miałby parametry znacząco lepsze od rozwiązań sprzed pięciu a nierzadko także 10 lat.

Powolny rozwój technologii chemicznych źródeł energii elektrycznej staje się powoli problemem dla rynku energii odnawialnej i e-motoryzacji i można się zastanawiać, czy wielkie inwestycje w fabryki ogniw, jak chociażby powstający zakład LG Chem we Wrocławiu, będą szansą na jakiś wyczekiwany przełom. Akurat w tym roku mija 25 lat od momentu, gdy firma Sony pokazała pierwszy na rynku akumulator litowo-jonowy. Ćwierć wieku w technice to cała epoka. Tyle czasu trzeba było, aby ogniwa te stały się podstawowym źródłem energii dla elektroniki konsumenckiej i sprzętu mobilnego, ale nadal są zbyt drogie, aby powszechnie korzystano z nich w aplikacjach zasilania gwarantowanego. Lata lecą, a tam cały czas podstawą jest akumulator kwasowo-ołowiowy. Dla każdego użytkownika urządzenia mobilnego akumulator ma zawsze za małą pojemność, a codzienne...

Motoryzacja wychodzi na prowadzenie
piątek, 25 sierpnia 2017 11:38

Nietrudno zauważyć, że w samochodach jest coraz więcej elektroniki, a wystarczy przeczytać kilka artykułów na temat motoryzacyjnych nowości, aby zyskać przekonanie, że w przyszłości będzie jej jeszcze więcej. Dodatkowo, wchodzące na rynek samochody elektryczne zapowiadają w zasadzie zmierzch tradycyjnej motoryzacji, a więc takiej bazującej na zespole napędowym z silnikiem spalinowym.

Rosnące znaczenie motoryzacji dla przemysłu elektronicznego oraz wzrost sprzedaży komponentów do tego sektora widać od dawna, ale niełatwo było oszacować wartościowo ich udział w pojazdach. Badania IHS Markit wskazują, że za pięć lat w samochodzie wysokiej klasy elektronika będzie warta około 6 tys. dolarów, a łącznie motoryzacja kupi podzespoły za 160 mld dolarów w skali świata. Wzrost sprzedaży półprzewodników dla branży motoryzacyjnej do 2022 roku ma wynieść średnio 7%, a więc nieco więcej niż statystyczna średnia dla całego rynku. Plany elektronizacji samochodu na najbliższe pięć lat trudno nazwać inaczej niż imponujące. Samochód ma stać się częścią otaczających nas inteligentnych przedmiotów takich jak smartfony, zyskać połączenie z siecią 5G, sztuczną inteligencję wymaganą do przewidywania zachowania kierowcy i obiektów...

Czas na inteligentną żarówkę
piątek, 28 lipca 2017 09:54

Oświetlenie LED-owe, którego najbardziej wyrazistym przykładem są zamienniki żarówek wolframowych, to produkt, który w ciągu kilku ostatnich lat dosłownie zawojował rynek. Okazało się, że producenci oświetlenia są w stanie zaoferować konkurencyjny cenowo i nowoczesny produkt, potrafią zoptymalizować konstrukcję od strony elektronicznej i materiałowej oraz przekonać odbiorców, że warto zapłacić trochę więcej za efektywność energetyczną i wydajność świetlną.

Żarówki LED do zastosowań konsumenckich są dzisiaj wszędzie i produkuje je mnóstwo firm, zarówno czołowi międzynarodowi giganci, jak i kompletnie nieznani wytwórcy azjatyccy. Nietrudno zauważyć, że wszystkie te firmy w zasadzie proponują klientom taki sam asortyment, bo niestety wszystkie żarówki LED są koncepcyjnie do siebie bardzo podobne. Mają ten sam kształt obudowy, parametry świetlne, takie jak temperatura barwowa lub współczynnik oddawania barw. Cały asortyment stanowi 3-4 typy, trzy temperatury barwowe (ciepła, naturalna i zimna) oraz mniej więcej 10 zakresów mocy. Takie ograniczenia powodują, że rynek standardowego oświetlenia LED bardzo szybko się nasyca, konkurencja ze strony tanich producentów azjatyckich staje się paraliżująca i za moment będziemy świadkiem wychodzenia firm z tego biznesu, bo marże spadną poniżej minimum....

Domowe alarmy zyskują dzięki Internetowi
piątek, 30 czerwca 2017 12:03

Systemy alarmowe zawsze były istotną częścią branży elektronicznej, a rosnące w ostatnich latach koszty pracy w ochronie, wraz z dobrą dostępnością usług internetowych, zwiększają ich sprzedaż. Co ciekawe, kluczowym czynnikiem odpowiedzialnym za wzrost ma być ich duża funkcjonalność, dzięki której mają stać się one domowo-budynkowym centrum automatyki.

System alarmowy w coraz większym stopniu staje się obecnie wszechstronnym urządzeniem bezpieczeństwa, bo odpowiada też za ochronę przeciwpożarową, wykrywanie czadu, wycieków wody, a także zaczyna pełnić funkcję sterownika dla komponentów domowej automatyki. Nowoczesne centrale pozwalają na podłączanie i sterowanie termostatami, zamkami, oświetleniem, a te najbardziej zaawansowane także kamerami monitoringu. Do danych z czujników i zapisów obrazów z pomieszczeń można mieć dostęp przez Internet, oczywiście także z urządzeń mobilnych. Dzięki nim i za pomocą sieci można też programować działanie systemu, ustawiając alarmy i powiadomienia, warunki symulacji obecności domowników, a możliwość dodawania czujników i elementów wykonawczych zapewnia rozbudowę systemu. Elementy składające się na domową automatykę komunikują się z centralą...


Robert Magdziak

Elektronik bloguje

Trendy, zjawiska i nowe technologie pojawiające się rynku elektroniki, to tematyka unikalnego w skali kraju zawodowego bloga poświęconego elektronice profesjonalnej, prowadzonego przez redaktora naczelnego Magazynu Elektroniki Profesjonalnej "Elektronik" – dr. inż. Roberta Magdziaka. Blog jest okazją do spojrzenia na problemy i wyzwania, jakie stoją przed środowiskiem inżynierów elektroników w Polsce oczami osoby, która jest obecna w branży od 15 lat. Komentarze do wpisów można wysyłać bezpośrednio e-mailem do autora. Zapraszamy do lektury!