wersja mobilna
Online: 326 Poniedziałek, 2018.06.25

Blog

Pssst, po ile dzisiaj kondensatory?
poniedziałek, 28 maja 2018 11:54

Europejski rynek dystrybucji komponentów elektronicznych pobił rekord wszech czasów, gdyż jak podali analitycy, sprzedaż przekroczyła sumę 8,5 mld euro (wzrost rok do roku wyniósł blisko 15%). Było to spore zaskoczenie i kolejna informacja, że sprzedaż w skali świata też wypadła bardzo dobrze – wzrost 22%, obroty 420 mld, nieco już została przyćmiona przez blask tej pierwszej, a może tym, że obie te liczby są abstrakcyjnie duże z punktu widzenia naszego rynku.

Co więcej, 2018 rok też zapowiada się nieźle, Gartner właśnie dwukrotnie zwiększył swoją wstępną prognozę w zakresie przewidywanego wzrostu rynku półprzewodników do 7,5% i twierdzi, że rynek w skali świata osiągnie 451 mld dolarów. Czy zatem powinniśmy już wstawiać szampana do lodówki? Przecież dwucyfrowe wzrosty sprzedaży i rekordowe obroty to zapowiedź tego, że w ślad za zakupami podzespołów ruszy sprzedaż urządzeń i cały rynek elektroniki zacznie się jeszcze szybciej kręcić. Mniej eksponowaną informacją oraz powodem, dla którego Gartner podniósł prognozy sprzedaży, jest to, że ponad połowa podanej stopy wzrostu nastąpi na skutek wzrostu cen wynikającego ze zwiększonego popytu i braków komponentów na rynku. Problem zaczął się od wielowarstwowych kondensatorów MLCC, które okazały się bardzo poszukiwane przez motoryzację,...

Płytka i montaż w godzinę, czyli produkcja na biurku
środa, 25 kwietnia 2018 12:20

Konstruktorzy i inżynierowie mają coraz mniej czasu na projektowanie i przygotowanie konstrukcji urządzenia, i w zasadzie z roku na rok muszą się coraz bardziej spieszyć. Skracanie cyklu projektowego to mantra powtarzana przy każdej okazji i cel wielu działań producentów podzespołów, narzędzi, oprogramowania itd.

Dlatego niezmiennie dużym zainteresowaniem cieszą się wśród nich usługi ekspresowego wykonywania płytek drukowanych, montażu podzespołów, a więc ogólnie szybkiego prototypowania. Chodzi o to, aby gotową płytkę do testów dostać w chwilę po zakończeniu projektowania, możliwie bez konieczności czekania na dzień roboczy lub kuriera, albo schemat narysowany na serwetce przy śniadaniu mieć już zmontowany chwilę po obiedzie. Producenci płytek drukowanych doskonale rozumiejąc tę potrzebę, od lat doskonalą procesy technologiczne i są dzisiaj w stanie wytworzyć płytkę nawet w ciągu doby. Niemniej nawet jeśli będą pracować na trzy zmiany i siedem dni w tygodniu, tak jak robią to firmy azjatyckie, a kurierzy dosyłać klientom te płytki dronami, to nadal będzie trwało to za długo, bo przecież płytkę trzeba jeszcze zmontować i z doby zrobią się...

PUF - Physically Unclonable Function - zapewni bezpieczeństwo IoT
wtorek, 03 kwietnia 2018 11:43

Nastały takie czasy, że w elektronice wszystko musi być połączone, podłączone, skomunikowane i najlepiej bezprzewodowe, a dołączenie do Internetu lub połączenie ze smartfonem przez Bluetooth nawet banalnie prostych aplikacji IoT nie nastręcza trudności. Stąd można czasem odnieść wrażenie, że do sieci i chmury dołącza się sprzęt bez zastanawiania się nad sensem, bez planu wykorzystania danych i niestety też bez refleksji na temat zagrożeń, jakie się z tym wiążą.

O tym, że jest to niebezpieczne i coraz częściej wykorzystywane przez przestępców, można opowiadać godzinami, bo w mediach takie wydarzenia są nagłaśniane. W praktyce każde podłączone do sieci urządzenie jest podatne na atak i nawet te najprostsze konstrukcje IoT mogą być dla włamywaczy atrakcyjnym celem. Generalnie świadomość konieczności ochrony i obrony staje się coraz bardziej widoczna, niemniej patrząc na podejmowane działania, można podsumować, że w znakomitej większości ochrona sprowadza się do rozbudowy i większej komplikacji oprogramowania. Dodatkowe procedury, algorytmy kryptograficzne, protokoły wymiany kluczy, zaawansowane szyfrowanie oznaczają dla świata embedded i IoT większe wymagania sprzętowe i pobór mocy. To jest poważny problem, który także staje się ważnym czynnikiem przeszkadzającym w akceptacji takich rozwiązań...

Robotyka konsumencka rośnie w siłę
poniedziałek, 05 marca 2018 11:21

Zakończona niedawno wystawa Consumer Electronics Show oraz raporty analityków z IFR, Berg Insights i Boston Consulting Group jednoznacznie sugerują, że nadchodzą czasy robotyki konsumenckiej i domowej. Sprzedaż takich urządzeń szybko rośnie i do 2020 roku będzie się rozwijać w większym tempie niż rynek robotów profesjonalnych.

W obszarze tym aktywnych jest wiele firm, nie tylko gigantów, ale także start-upów. Jest to ważny sygnał, że biznes pod hasłem robotyka nie zamyka się w obszarze produkcji i aplikacji profesjonalnych, i może być taktowany jako szansa na zarobek także dla mniejszych firm, a nie wyłącznie tych największych. Roboty domowe i do użytku osobistego są prostsze, kosztują o wiele mniej niż rozwiązania profesjonalne wykorzystywane przez wojsko lub medycynę oraz przemysł i już dzisiaj sprzedają się w milionach sztuk rocznie. Chyba najbardziej znanym typem takiego urządzenia jest samojezdny odkurzacz, ale poza nim w takich mniej wymagających zadaniach klasyfikuje się też jednostki serwisowe wykorzystywane w rolnictwie, maszyny sportowe podające piłki czy kosiarki do trawy (service robots). Spore znaczenie w omawianym obszarze mają też roboty rozrywkowe, czyli...

Czy IoT = Interference of Things?
piątek, 26 stycznia 2018 11:45

Zgodnie z analizą przygotowaną przez IEEE i zaprezentowaną na sympozjum EMC+SIPI poświęconym zagadnieniom kompatybilności elektromagnetycznej i integralności sygnałów, duża część aplikacji Internetu Rzeczy nie spełnia wymagań w zakresie kompatybilności elektromagnetycznej. Wiele z nich zakłóca już dzisiaj działanie sieci komórkowych, utrudnia wyznaczanie pozycji w systemach nawigacji i psuje jakość komunikacji w sieciach łączności profesjonalnej, stając się "Interference of Things", a więc w luźnym tłumaczeniu zakłócaczami.

Wiele urządzeń kategoryzowanych jako IoT jest tworzonych w szybkim tempie, przez projektantów, którzy nie są specjalistami w zakresie układów radiowych, EMC, a także takich osób, które słabo znają wymagania prawne i techniczne wynikające z norm. Konstrukcja układu jest w większości sklejana z kilku bloków i modułów, dla których zakłada się prawie zawsze, że to ich producent zadbał o to, aby były one zgodne z wymaganiami EMC. Badań całości aplikacji się nie wykonuje, pomijając lub nie mając świadomości tego, że złożenie IoT z kilku modułów, nawet zgodnych z normami, niekoniecznie oznacza, że nie będą one na siebie oddziaływać, zakłócać się i sprzęgać wzajemnie, tworząc w rezultacie tytułowy zakłócacz. Wystarczy źle umieszczona w obudowie antena, aby powstała modulacja skrośna i część emisji na częstotliwości podstawowej...

eFPGA na ratunek mikrokontrolerom
czwartek, 04 stycznia 2018 11:20

Możliwość doboru mikrokontrolera idealnie pasującego do wymagań aplikacji od lat jest jednym z najważniejszych trendów, bo zapewnia zdolność migracji pomiędzy słabszymi i bardziej złożonymi jednostkami, umożliwia optymalizacje kosztową projektu, a także pozwala na uzyskanie dobrych parametrów związanych z efektywnością energetyczną.

Producenci mikrokontrolerów przyzwyczaili konstruktorów do tego, że ich katalogi zawierają dziesiątki, a niekiedy setki, wersji tych komponentów. Nawet jeśli zawęzimy wybór, określając szerokość szyny danych i architekturę rdzenia, i tak zwykle możemy przebierać do woli między modelami różniącymi się wielkością pamięci, układami peryferyjnymi, interfejsami, zasilaniem, taktowaniem oraz obudową. Zaskakująco najwięcej wariacji jest dla prostych mikrokontrolerów, a więc 8-bitowych i starszych jednostek 32-bitowych. Nowsze i zaawansowane rozwiązania dostępne są już w zauważalnie mniejszej liczbie wersji. Powodem jest to, że dla procesów technologicznych 40 nm i poniżej koszt masek do fotolitografii znacząco rośnie, i tym samym wiele wersji oznacza dla producentów duże koszty, czyli drogie chipy. Nietrudno zauważyć, że zaawansowane...

EOL, czyli inżynierskie życie w ciągłej niepewności
czwartek, 30 listopada 2017 11:16

W działalności wielu producentów elektroniki coraz częściej pojawia się taka sytuacja, że istotny lub nawet krytyczny z punktu widzenia funkcjonalności i układu komponent trafia na listę pozycji planowanych do zakończenia produkcji, czyli EOL - end-of-life, a dla producenta OEM taka wiadomość zawsze oznacza problemy. W zależności od sytuacji, potencjału producenta, typu produktu, skali działalności, konstrukcji urządzenia oraz oczywiście także typu komponentu wypadającego z rynku, kłopoty są większe lub mniejsze, niemniej za każdym razem wymagają poświęcenia czasu i pieniędzy.

Gdy się patrzy na rynek z pewnej perspektywy, planowany koniec produkcji wygląda na dobrze zorganizowany. Informacja o planowanym zakończeniu pojawia się ze sporym wyprzedzeniem, a na koniec można jeszcze kupić komponenty na zapas w ramach zakupów ostatniej szansy. Daje to możliwość odsunięcia w czasie problemów związanych z koniecznością przeprojektowania urządzenia, zaplanowania zmian na wygodny dla firmy okres. Co więcej, w wielu przypadkach, na przykład w elektronice konsumenckiej, może się okazać, że przesunięcie w czasie wystarczy na cały czas życia produktu. W teorii nie ma zatem problemu związanego z planowanym wycofywaniem podzespołów z produkcji i jest to proces naturalny nie tylko dla rynku elektroniki. Ten sielankowy obraz psują opinie wygłaszane przez projektantów na forach i seminariach uznające, że największym lękiem konstruktorów...

Krajobraz po bitwie, czyli koniec konsolidacji i przejęć
poniedziałek, 23 października 2017 12:31

Trzy ostatnie lata dla przemysłu półprzewodnikowego okazały się okresem wielkich zmian napędzanych przez liczne przejęcia i konsolidacje oraz zawrotne sumy transakcji liczone w miliardach dolarów. Bezsprzecznie procesy te zmieniły trwale branżę, nadały jej nowe oblicze i wydaje się, że już się zakończyły.

Koniec przejęć w największym stopniu wynika z tego, że na rynku nie ma już wielu graczy na tyle atrakcyjnych od strony technologii, aby warto było się o ich kupno starać. W ostatnich tygodniach prezydent Trump zablokował kupno Lattice Semiconductor przez fundusz inwestycyjny związany z chińskim rządem, co symbolicznie może być traktowane jako sygnał końca wielkich zakupów napędzanych tanim kapitałem dostarczanym na rynek przez drukarki dolarów w FED. Większość przejęć rynkowych wynikała z tego, że rynek półprzewodników w ostatnich latach był w defensywie. Wielu producentów chipów na rynku doprowadziło do silnej konkurencji, na skutek której ceny komponentów malały i mimo wzrostu sprzedaży liczonej w sztukach, dochody firm stały w miejscu lub co najwyżej rosły w jednocyfrowym tempie. Rosły za to wydatki na rozwój technologii, przez co...

Akumulatory będą tańsze, ale nie pojemniejsze
piątek, 29 września 2017 12:06

Technologia półprzewodnikowa co chwilę bije kolejne rekordy niskiego poboru mocy, a oszczędność energii zasilającej stała się jednym z ważniejszych czynników determinujących rozwój elektroniki mobilnej. O ile nietrudno znaleźć złożone funkcjonalnie urządzenia, którym bateria guzikowa wystarcza na 10 lat pracy, o tyle nie da się wskazać nowego typu akumulatora, który miałby parametry znacząco lepsze od rozwiązań sprzed pięciu a nierzadko także 10 lat.

Powolny rozwój technologii chemicznych źródeł energii elektrycznej staje się powoli problemem dla rynku energii odnawialnej i e-motoryzacji i można się zastanawiać, czy wielkie inwestycje w fabryki ogniw, jak chociażby powstający zakład LG Chem we Wrocławiu, będą szansą na jakiś wyczekiwany przełom. Akurat w tym roku mija 25 lat od momentu, gdy firma Sony pokazała pierwszy na rynku akumulator litowo-jonowy. Ćwierć wieku w technice to cała epoka. Tyle czasu trzeba było, aby ogniwa te stały się podstawowym źródłem energii dla elektroniki konsumenckiej i sprzętu mobilnego, ale nadal są zbyt drogie, aby powszechnie korzystano z nich w aplikacjach zasilania gwarantowanego. Lata lecą, a tam cały czas podstawą jest akumulator kwasowo-ołowiowy. Dla każdego użytkownika urządzenia mobilnego akumulator ma zawsze za małą pojemność, a codzienne...

Motoryzacja wychodzi na prowadzenie
piątek, 25 sierpnia 2017 11:38

Nietrudno zauważyć, że w samochodach jest coraz więcej elektroniki, a wystarczy przeczytać kilka artykułów na temat motoryzacyjnych nowości, aby zyskać przekonanie, że w przyszłości będzie jej jeszcze więcej. Dodatkowo, wchodzące na rynek samochody elektryczne zapowiadają w zasadzie zmierzch tradycyjnej motoryzacji, a więc takiej bazującej na zespole napędowym z silnikiem spalinowym.

Rosnące znaczenie motoryzacji dla przemysłu elektronicznego oraz wzrost sprzedaży komponentów do tego sektora widać od dawna, ale niełatwo było oszacować wartościowo ich udział w pojazdach. Badania IHS Markit wskazują, że za pięć lat w samochodzie wysokiej klasy elektronika będzie warta około 6 tys. dolarów, a łącznie motoryzacja kupi podzespoły za 160 mld dolarów w skali świata. Wzrost sprzedaży półprzewodników dla branży motoryzacyjnej do 2022 roku ma wynieść średnio 7%, a więc nieco więcej niż statystyczna średnia dla całego rynku. Plany elektronizacji samochodu na najbliższe pięć lat trudno nazwać inaczej niż imponujące. Samochód ma stać się częścią otaczających nas inteligentnych przedmiotów takich jak smartfony, zyskać połączenie z siecią 5G, sztuczną inteligencję wymaganą do przewidywania zachowania kierowcy i obiektów...


Robert Magdziak

Elektronik bloguje

Trendy, zjawiska i nowe technologie pojawiające się rynku elektroniki, to tematyka unikalnego w skali kraju zawodowego bloga poświęconego elektronice profesjonalnej, prowadzonego przez redaktora naczelnego Magazynu Elektroniki Profesjonalnej "Elektronik" – dr. inż. Roberta Magdziaka. Blog jest okazją do spojrzenia na problemy i wyzwania, jakie stoją przed środowiskiem inżynierów elektroników w Polsce oczami osoby, która jest obecna w branży od 15 lat. Komentarze do wpisów można wysyłać bezpośrednio e-mailem do autora. Zapraszamy do lektury!