wersja mobilna
Online: 530 Niedziela, 2016.12.04

Blogi

Czas na inteligentny serwis

piątek, 09 marca 2007 14:07

Przemysł elektroniczny od zawsze był postrzegany jako inkubator nowych technologii dla całej gospodarki, a wiele z tworzonych przez niego rozwiązań nie bez przyczyny określa się jako inteligentne. Na rynku mamy inteligentne karty, budynki, pojazdy, a nawet bomby. Elektronika od zawsze była również uniwersalnym sposobem na obniżkę kosztów produkcji i dlatego wiele osób oczekuje, pojawienia się kolejnych, oczywiście inteligentnych, pomysłów.

Przemysł elektroniczny od zawsze był postrzegany jako inkubator nowych technologii dla całej gospodarki, a wiele z tworzonych przez niego rozwiązań nie bez przyczyny określa się jako inteligentne. Na rynku mamy inteligentne karty, budynki, pojazdy, a nawet bomby. Elektronika od zawsze była również uniwersalnym sposobem na obniżkę kosztów produkcji i dlatego wiele osób oczekuje, pojawienia się kolejnych, oczywiście inteligentnych, pomysłów.

Jednym z pewnych kandydatów, którego pojawienie się na rynku jest tylko kwestą czasu, jest inteligentny serwis. Koszt utrzymania produkcji w ruchu, diagnostyki uszkodzeń i zapewnienia obsługi gwarancyjnej dla oferowanych wyrobów, coraz częściej staje się istotną pozycją w budżetach producentów. Rośnie znaczenie elektroniki konsumenckiej, która zdaniem wielu analityków będzie w najbliższych latach siłą napędową przemysłu elektronicznego, a to oznacza niechybny wzrost wydatków serwisowych. Im bardziej popularny produkt i przeznaczony dla szerszego grona odbiorców, tym niestety większa możliwość jego uszkodzenia i wykorzystania niezgodnego z przeznaczeniem. Produkty takie wymagają także zapewnienia usług serwisowych dla o wiele większej liczby wersji wykonania, co od strony biznesowej oznacza większe wydatki.

Znaczenie serwisu rośnie również w przemyśle. Uszkodzenie maszyny i związany z nim przestój linii produkcyjnej może być ogromnie kosztowny, dlatego inteligentny serwis to taki, który nie dopuszcza do uszkodzenia i związanego z nim przestoju oraz jest w stanie w sposób automatyczny dokonać diagnostyki, a nawet częściowego przywrócenia funkcjonalności, bez konieczności angażowania pracowników.

Realizacja takiej koncepcji wymaga wielu odpowiednich przygotowań. Przede wszystkim celu tego nie da się osiągnąć w powszechnie znany sposób, za pomocą zdalnego dostępu do zasobów sprzętowych przez Internet, gdyż taki sposób diagnostyki wymaga wsparcia ze strony dużej liczby wykwalifikowanych inżynierów. Producenci obawiają się także dostępu zdalnego, gdyż oprócz zwykłych obaw dotyczących bezpieczeństwa, narzędzie to niedoświadczonych rękach może przynieść więcej szkody niż pożytku. Obserwacja stanu rejestrów, logów opisujących zachowanie urządzenia w czasie wymaga ponadto szczęścia, aby domyśleć się gdzie leży przyczyna złego funkcjonowania i niestety zabiera zbyt wiele cennego czasu pracy. Zdalna diagnostyka wymaga w końcu posiadania dużego magazynu części zamiennych, gdyż niezwykle rzadko pozwala ona na coś więcej niż zgrubne określenie niesprawności, przez co niepotrzebnie wymienia się wiele sprawnych części. Z punktu widzenia przyszłych wymagań, serwis za pomocą zdalnego dostępu nie jest już dzisiaj atrakcyjny.

Nowe podejście do diagnostyki zakłada, że urządzenie nie tylko będzie wcześniej ostrzegać o możliwości uszkodzenia, ale jednocześnie zawierać tak zaawansowane procedury diagnostyczne, które będą działały z dokładnością pojedynczych, niepoprawnie działających komponentów. W kolejnym kroku podłączenie takiego urządzenia do sieci pozwoli na automatyczną komunikację z systemem diagnostycznym producenta, który w oparciu o dokumentację i obszerną bazę danych na temat wcześniejszych uszkodzeń, w sposób niezależny podejmie decyzje o przełączeniu bloków, wymieni oprogramowanie lub ostatecznie zarządzi wymianę.

Dodanie do układu elektronicznego wielu punktów pomiarowych, czujników, rozbudowa oprogramowania, jak również zdublowanie wielu funkcji sprzętowych powoduje zwiększenie kosztów produkcji, jednak w coraz większej liczbie zastosowań, ten dodatkowy koszt jest mniejszy w porównaniu z tradycyjnym serwisem. Funkcje autodiagnostyki z pewnością muszą być złożone, aby były skuteczne, jednak na szczęście komponenty elektroniczne są coraz tańsze, zasoby sprzętowe wielu układów potrafią wielokrotnie przewyższać potrzeby urządzenia, co oznacza, że nie zawsze wzrost kosztów jest proporcjonalny do rosnącej złożoności. W zastosowaniach profesjonalnych, a więc medycynie lotnictwie i wojsku, automatyczna diagnostyka zapobiegająca uszkodzeniu jest nową jakością, za którą klienci są w stanie zapłacić więcej, gdyż poprawia to bezpieczeństwo użytkowania. Dlatego w przyszłości inteligentny serwis ma duże szanse stać się kolejną rewolucją w postrzeganiu techniki.

 

Robert Magdziak

Elektronik bloguje

Trendy, zjawiska i nowe technologie pojawiające się rynku elektroniki, to tematyka unikalnego w skali kraju zawodowego bloga poświęconego elektronice profesjonalnej, prowadzonego przez redaktora naczelnego Magazynu Elektroniki Profesjonalnej "Elektronik" – dr. inż. Roberta Magdziaka. Blog jest okazją do spojrzenia na problemy i wyzwania, jakie stoją przed środowiskiem inżynierów elektroników w Polsce oczami osoby, która jest obecna w branży od 15 lat. Komentarze do wpisów można wysyłać bezpośrednio e-mailem do autora. Zapraszamy do lektury!