wersja mobilna
Online: 609 Niedziela, 2016.12.11

Raporty

Ochrona EMI/ESD - Materiały i podzespoły

wtorek, 20 kwietnia 2010 12:05

Coraz większy stopień scalenia podzespołów i rosnące skomplikowanie układów elektronicznych powodują, że wrażliwość elektroniki na wyładowania elektrostatyczne i zaburzenia pola elektromagnetycznego staje się coraz większa. Problemy pogłębiają się wraz z rosnącym rynkiem i coraz większym znaczeniem elektroniki w naszym życiu. Dlatego, mimo że urządzenia i materiały antystatyczne oraz środki ochrony elektromagnetycznej towarzyszą od lat projektowaniu i produkcji elektroniki, z czasem znaczenie skutecznej ochrony staje się coraz bardziej istotne i trudniejsze do uzyskania.

Spis treści » Trendy sprzyjające rozwojowi rynku ESD
» Zjawiska niekorzystne
» Zmiany po stronie kompatybilności EM
» Zmiany w produktach i nowe pomysły
» Koniunktura w ostatnich latach
» Struktura rynku
» Ranking dostawców
» Obroty
» Firmy
» Ankiety i tabele
» Pokaż wszystko

Rys. 1. Zestawienie pozytywnych i negatywnych trendów rynku materiałów i podzespołów ochrony EMI/ESD

Ochrona antystatyczna i elektromagnetyczna to z pewnością niełatwa tematyka od strony technicznej. Nie wszystko daje się tu zmierzyć i sprawdzić, a nawet jeśli można wykonać jakieś pomiary, to zwykle wymagają one drogiej i skomplikowanej aparatury leżącej poza zasięgiem wielu krajowych firm.

Dlatego sprzedaż tych produktów wymaga doświadczenia i niemałej wiedzy od firm po to, aby móc być dla klientów nie tylko handlowcem, ale i konsultantem, pomagającym rozwiązywać problemy. Jest to także niełatwy obszar rynku od strony biznesowej z dużą konkurencją ze strony innych dostawców.

Rynek produktów ochrony przed wyładowaniami elektrostatycznymi obejmuje głównie materiały i sprzęt do produkcji elektronicznej, przeznaczony do pracy na hali produkcyjnej i w magazynach komponentów. Do tej grupy zalicza się m.in. odzież, obuwie, opaski na nadgarstki, podkładki na stoły. Jest to także sprzęt do tworzenia stanowisk pracy taki, jak pojemniki, krzesła, meble, regały oraz cała szeroka gama materiałów eksploatacyjnych: od torebek, przez ściereczki po produkty chemiczne do utrzymania czystości.

Drugi nurt produktów zawiązanych z ESD stanowią podzespoły ochronne, głównie diody, warystory i elementy wyładowcze. Ich rynkowe znaczenie jest porównywalnie znacznie mniejsze, gdyż większość wrażliwych elementów elektronicznych, w tym praktycznie wszystkie układy scalone, ma obecnie zabezpieczenia antystatyczne wbudowane do wewnątrz struktury krzemowej. To samo dotyczy interfejsów komunikacyjnych, układów zasilania, transceiverów radiowych, układów akwizycji danych, które mają nierzadko wbudowaną ochrornę.

Podobny podział na dwie grupy produktowe widoczny jest w przypadku produktów przeznaczonych do zapewnienia kompatybilności elektromagnetycznej, gdzie oferta materiałów towarzyszy podzespołom dyskretnym. Niemniej ponieważ ochrona elektromagnetyczna opiera się na elementach indukcyjnych, ferrytach, metalowych ekranach, które nie dają się zintegrować wewnątrz krzemu i zwykle mają spore wymiary, w tym przypadku oba nurty są znacznie bardziej proporcjonalnie wyrównane.

Ponadto podzespoły związane z EMC zajmują wiele miejsca w ofertach dystrybucji, bo i sama tematyka jest dzisiaj na czasie. Biorąc pod uwagę skromny potencjał naszej elektroniki, rynek produktów ochronnych jest dosyć zróżnicowany i obejmuje wielu dostawców. Oznaczać to może, że biznes związany z tymi wyrobami jest atrakcyjny i perspektywiczny, niemniej konkurencja jest spora.

Jerzy Kustra

szef działu marketingu w firmie Renex

  • Jakie są czynniki sprzyjające rozwojowi rynku materiałów i podzespołów do ochrony antystatycznej w Polsce?

Rozwój technologii w elektronice wymusza wprowadzanie coraz bardziej skutecznej ochrony antystatycznej, co sprzyja rynkowi. Obroty rosną także na skutek dużej konkurencji i rozwoju elektroniki użytkowej oraz w wyniku wnikliwych analiz działów kontroli jakości, które potrafią ocenić, co jest przyczyną błędów w produkcji lub zwrotów od klientów. W moim przekonaniu najważniejszym powodem rozwoju rynku jest jednak zwiększenie świadomości klientów w zakresie ochrony przed EMI/ESD. Wiedza okazuje się równie ważna, być może nawet ważniejsza, jak właściwe zabezpieczenia fizyczne.

  • Jakie są najważniejsze cechy brane pod uwagę przy kupnie materiałów antystatycznych?

Jak w wielu innych przypadkach ważne kryterium stanowi cena. Jednak w dalszej kolejności kupujących interesują certyfikaty i zgodność z obowiązującymi normami, marka producenta, gwarancja, dzięki której można się upewnić, czy np. odzież antystatyczna po kilku praniach będzie nadal chroniła. Istotne są także szkolenia, bo pracownicy muszą wiedzieć, w jaki sposób stosować się do warunków ochrony przed ESD, możliwość przeprowadzania audytu w siedzibie i oczywiście profesjonalne, rzetelne doradztwo uwalniające od rozterek na temat tego, czy kupię produkty, które są mi potrzebne, czy takie, które chce sprzedać dystrybutor. W moim przekonaniu w handlu produktami ochrony EMI/ESD należy opierać się na rzetelnym informowaniu klientów i dbaniu, aby produkty spełniały normy i naprawdę zapewniały ochronę, ważne jest również zapewnienie szybkich dostaw oraz kompletnej oferty. Dostawca musi również prowadzić szkolenia i profesjonalne doradztwo.

Trendy sprzyjające rozwojowi rynku ESD

Zabezpieczanie produkcji i urządzeń elektronicznych przed wyładowaniami elektrostatycznymi nie jest żadną nowością, gdyż w rzeczywistości jest to jeden z ważniejszych wymogów technicznych związany z wykorzystaniem przyrządów półprzewodnikowych. Niemniej im bardziej złożone urządzenia, większa miniaturyzacja i stopień skomplikowania, tym wymagania co do jakości i stopnia ochrony antystatycznej wzrastają. Powodem jest oczywiście większa podatność delikatnych podzespołów, coraz mniejszych i bardziej złożonych.

Praca przy niskich napięciach zasilających, duże znaczenie komunikacji ze światem zewnętrznym, ograniczające konstruktorom możliwość zamknięcia całości w bezpiecznej obudowie oraz coraz większe nasycenie otoczenia urządzeniami technicznymi oddziaływującymi na siebie zmuszają do coraz większej dbałości o konieczność eliminacji tych zagrożeń podczas produkcji i w późniejszej eksploatacji. Dlatego rozwój technologiczny elektroniki wydaje się jednym z najważniejszych trendów rozwojowych dla branży antystatycznych produktów ochronnych.

Tabela. 1. Przegląd ogólny oferty krajowych dostawców materiałów i podzespołów do ochrony EMI/ESD

Korzystnie na rozwój tej branży wpływa także wzrost świadomości zagrożeń płynących z wyładowań elektrostatycznych. Ponieważ nie jest to nowość, z czasem liczba firm, które zetknęły się z problemami podczas wytwarzania lub serwisu oraz poniosły jakieś straty, jest coraz większa. Zmienia się też świadomość kadry zarządzającej, która o zagadnieniach tych uczy się na studiach, na szkoleniach lub też po prostu ma dzisiaj większe możliwości podpatrywania partnerów zagranicznych.

Mamy także coraz większą wyobraźnię na temat możliwych strat, jakie firma może ponieść w związku z nieszczelną ochroną produkcji i wpływem wyładowań na pracę urządzeń. Ponieważ w ostatniej dekadzie koszty obsługi klienta, serwisu, dystrybucji i świadczeń posprzedażnych znacznie wzrosły, przy silnej konkurencji na rynku, szeregi przedsiębiorców lekceważących zagadnienia związane z ochroną ESD wyraźnie z czasem maleją. Tym samym rynek produktów przeznaczonych do ochrony staje się coraz bardziej dojrzały.

Ewolucję i rozwój przyspieszają z pewnością otwarte granice sprzyjające nawiązywaniu kooperacji z partnerami zagranicznymi. Bycie partnerem dla firm OEM ze Skandynawii lub Europy Zachodniej wymaga dopasowania się do kultury produkcji w krajach wysoko rozwiniętych. A ochrona przed ESD jest tu wstępem do jakichkolwiek działań. Pozytywnym czynnikiem jest także coraz większe znaczenie produkcji kontraktowej i outsourcingu w produkcji, gdyż wydzielenie wytwarzania do osobnej firmy tworzy wieloelementową strukturę zależnych podmiotów gospodarczych, które muszą chronić swoją pozycję i kompetencje.

W relacjach tych aktywną funkcję pełnią zleceniodawcy firm kontraktowych, którzy w trosce o jakość swoich wyrobów wymuszają na nich właściwe podejście do ochrony ESD. Wraz z rosnącym znaczeniem elektroniki w naszym życiu coraz liczniej pojawiają się normy i wymagania precyzujące kryteria techniczne, jakie muszą spełniać produkty wprowadzane na rynek. Oprócz ogólnych regulacji dla sprzętu powszechnego użytku, istnieje też szereg wymagań charakterystycznych dla branży takich, jak na przykład medycyna, motoryzacja.

Odpowiedzialność prawna producentów za wytwarzane urządzenia sprzyja rozwojowi omawianego rynku, niemniej czynnik ten, podobnie zresztą jak i wiele pozostałych, nie ma charakteru przeważającego, silnego ani też nie może być uważany za główną siłę sprawczą odpowiedzialną za rozwój. Rynek produktów ochrony rozwija się w umiarkowanym ewolucyjnym tempie, jako pochodna wzrostu w przemyśle i raczej nie ma na nim wielkich okazji, otwarć czy niespenetrowanych nisz dających możliwość ponadprzeciętnych zarobków.

Zjawiska niekorzystne

W redakcyjnych ankietach za czynnik najbardziej negatywnie wpływający na rynek zgodnie uznane zostało zagrożenie ze strony tanich produktów dalekowschodnich. To dlatego, że większość środków i materiałów ochronnych w zakresie ESD to rozwiązania typowe, popularne i takie same dla wielu firm. Torebki, pojemniki, opaski, odzież, meble i wyposażenie stanowisk pracy są wytwarzane przez wiele firm chińskich i oferowane w konkurencyjnych cenach w porównaniu do wyrobów markowych.

Dlatego na rynku zauważalna jest coraz większa presja cenowa ze strony odbiorców antystatycznych materiałów eksploatacyjnych, którzy mając szerokie spektrum ofert, oczekują w konsekwencji spadku cen. Wielu dostawców chińskich konkuruje ze sobą głównie ceną i jak to zwykle bywa, nierzadko kosztem jakości. Napływ gorszego towaru z Chin psuje biznes, gdyż ocena jakości ochrony i skuteczności zabezpieczeń materiałów ESD nie jest łatwa dla klientów. Parametry te trudno zmierzyć lub obliczyć, dlatego zwykle bazuje się na doświadczeniu i renomie producenta, powielaniu rozwiązań stosowanych przez inne firmy oraz kompetencjach dostawców.

Niemniej nawet po przejściu idealnej drogi i wdrożeniu środków ochronnych, po pewnym czasie pojawia się pokusa zamiany materiałów na podobne, tańsze i tak samo wyglądające. Skorzystanie z takich ofert oczywiście najczęściej podbudowane jest kiepską sytuacją na rynku i koniecznością oszczędzania na czym się da, a decyzję o zmianie dostawcy ułatwia to, że ewentualne negatywne skutki wcale nie muszą wystąpić i raczej nie ujawniają się od razu. Niekoniecznie daje się jednoznacznie i łatwo wykazać związek przyczynowo-skutkowy między oszczędnościami na materiałach a ewentualną akcją serwisową lub większym poziomem braków. Szwankuje też obieg informacji w firmie.

Rys. 2. Zestawienie wzrostu obrotów w latach 2007–2009 dla firm związanych z produktami EMI/ESD

To co zostałoby odrzucone przez kadrę inżynieryjną i personel produkcji, może przejść przez sito selekcji działu zaopatrzenia, gdyż wiedza i kompetencje w omawianej tematyce pracujących tam osób nie zawsze są dostateczne. Dostawcy konsekwentnie nazywają takie działania „pozornymi oszczędnościami”, co przekonuje, że niestety utrzymanie jakości ochrony produkcji i zapewnienie sobie tańszego źródła zaopatrzenia nie jest łatwe, o ile w ogóle możliwe. Powodem jest zapewne to, że z uwagi na wielki rynek marże producentów materiałów ochronnych są niewielkie.

Jak wiadomo, sytuacja na rynku w ostatnich miesiącach nie była najlepsza, co spowodowało, że wiele z wymienionych negatywnych zjawisk nasiliło się. Polskie firmy elektroniczne to najczęściej przedsiębiorstwa małe i średnie, o ograniczonych kapitałach. Poszukiwanie najtańszych rozwiązań wpisane jest w sposób, w jaki krajowe firmy zachowują się i funkcjonują na rynku, dlatego opisane zjawiska z poszukiwaniem tanich dostawców tylko zaostrzają się w okresach gorszej koniunktury.

Na rynku materiałów ochronnych obecnych jest wielu dostawców i brakuje lidera, który skupiałby w sobie większą część udziałów. Rozbicie rynku na wiele firm sprzyja niestety tarciom i przepychankom cenowym. Mimo wielu pozytywnych zmian brakuje ponadto jeszcze wiedzy i pełnej edukacji na temat ochrony przed wyładowaniami. Dowodem może być chyba to, że wiele firm nie ma stanowiska równoważnego koordynatorowi ESD, czyli osoby, która wie, jak chronić produkcję i pilnuje, aby zabezpieczenia były skuteczne.

Dariusz Basiński

menedżer produktu w Lafot Elektronik

  • Jakie nowości w zakresie antystatyki są warte zauważenia?

W produktach tych większe znaczenie zaczyna mieć estetyka produktu. Oferta odzieży i obuwia ESD jest coraz szersza, podobnie jest z opakowaniami czy pojemnikami. Popyt jest ogromny i widać, że w katalogach firm, które dotychczas zaopatrywały przemysł elektroniczny w produkty „zwykłe”, pojawiają się produkty ESD. Technologię wytwarzania materiałów antystatycznych stosuje się coraz powszechniej, nie jest to już wyłącznie domena firm pionierskich, które brały czynny udział w rozwoju systemów ESD.

  • Czego oczekują klienci?

Dobrej ceny, bo dział zaopatrzenia musi wykazać się skutecznością w negocjacjach. Klienci zdają się zapominać, że niska cena w przypadku zabezpieczeń antyelektrostatycznych nie może być głównym kryterium doboru, zwłaszcza jeśli mowa o wyposażeniu, które powinno charakteryzować się określonymi parametrami przez wiele lat. Dział zaopatrzenia umie się porozumieć z handlowcami, jednak inżynierom i kierownictwu firmy bardziej zależy na współpracy z doświadczonym partnerem umiejącym podzielić się posiadaną wiedzą.

  • Czy rynek materiałów i podzespołów ochronnych w zakresie EMI i ESD jest chłonny?

Materiały eksploatacyjne sprzedawały i będą sprzedawały się zawsze. Maty stołowe, akcesoria uziemiające czy wreszcie odzież to elementy podlegające zużyciu, zatem okresowo wymienia się je na nowe. Zapotrzebowanie na folie i pianki ma charakter ciągły, bo przecież wyprodukowana elektronika wymaga należytych zabezpieczeń przed wysyłką do kooperanta. Podobnie jest ze środkami czystości. Jeśli chodzi o elementy wyposażenia, czyli meble, testery i jonizatory, te kupuje się rzadko, bo w momencie, gdy klient postanawia zainwestować w rozbudowę swojego obszaru produkcji bądź gdy dopiero tworzy w swym zakładzie pracy strefę EPA. Sprzęt pomiarowy to asortyment kupowany przez firmy świadome problematyki ESD. Mierniki umożliwiają szybką identyfikację zagrożeń i weryfikację skuteczności działania wdrożonego systemu zabezpieczeń.