wersja mobilna
Online: 749 Piątek, 2016.12.09

Wywiady

Rozmowa z Grzegorzem Dąbrowskim, Country Managerem w firmie Fibox

czwartek, 06 listopada 2008 09:22
Rynek w kolorze RAL 7035
"...podziału rynku można dokonać przede wszystkim z punktu widzenia ceny i związanej z nią jakości obudów – zasadniczo produkowane są obudowy droższe o wyższej jakości i tańsze o niższej jakości. Podziału można dokonać również ze względu na rodzaj zamknięcia obudów. Można tu wyróżnić obudowy zamykane na śruby i obudowy z pokrywami na zawiasach, które nazywa się szafkami. Inny podział wynika z różnorodności funkcji..."
  • Dostępne na rynku obudowy z tworzyw sztucznych wydają się różnić przede wszystkim kształtem, wielkością i kolorem...

Wielkość i kształt obudowy to jedne z podstawowych kryteriów doboru obudowy do danej aplikacji. W przypadku większości producentów obudów z tworzyw sztucznych dominuje kolor szary oznaczony w palecie RAL 7035. Wszelkie odstępstwa od tego koloru mają miejsce w przypadkach specyficznych wymagań narzuconych przez producentów urządzeń, do budowy których używa się obudów.

  • Czy istnieją jakieś charakterystyczne cechy konstrukcyjne, które pozwalają dokonać podziału tego rynku?

Podziału rynku można dokonać przede wszystkim z punktu widzenia ceny i związanej z nią jakości obudów – zasadniczo produkowane są obudowy droższe o wyższej jakości i tańsze o niższej jakości. Podziału można dokonać również ze względu na rodzaj zamknięcia obudów. Można tu wyróżnić obudowy zamykane na śruby i obudowy z pokrywami na zawiasach, które nazywa się szafkami.

Inny podział wynika z różnorodności funkcji. Spotykamy obudowy m.in. do zabudowy aparatury modułowej, ogólnego przeznaczenia do urządzeń sterowniczych, elektronicznych i elektrycznych, obudowy do montażu na szynie DIN, panelowe i ręczne. Jeszcze innego podziału rynku można dokonać ze względu na rodzaj tworzywa sztucznego. Do ich produkcji stosuje się poliwęglan, tworzywo ABS, polistyren oraz różne mieszanki tworzyw.

Podział może też przebiegać ze względu na deklarowany stopień ochrony IP, gdzie zasadniczo mamy do czynienia z obudowami o wysokim (IP≥65) i niskim stopniu ochrony (IP<65). Jeśli za punkt wyjścia weźmiemy odporność tworzywa na działanie promieni ultrafioletowych, możemy dokonać podziału na obudowy do aplikacji zewnętrznych i wewnętrznych. W pierwszym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest użycie poliwęglanu z dodatkiem stabilizatora UV; w drugim można stosować obudowy z tworzywa ABS i polistyrenu, które nie mają odporności na działanie UV.

  • Jakiego typu firmy są głównymi odbiorcami poszczególnych typów obudów?

W przypadku szeroko rozumianego przemysłu, gdzie panują trudne warunki pracy urządzeń, takie jak duże zapylenie, zawilgocenie bądź agresywne czynniki chemiczne, najlepsze są obudowy o wysokim stopniu ochrony IP. Wykonane są one z odpowiednich tworzyw sztucznych, takich jak poliwęglan bądź tworzywo ABS.

Rynek instalacyjny potrzebuje obudów głównie do zabudowy aparatury modułowej oraz w pewnym zakresie wersji ogólnego przeznaczenia. Natomiast producenci maszyn i urządzeń (rynek OEM) używają głównie obudów o mniejszych gabarytach, ze względu na aplikacje wewnętrzne o niższym stopniu ochrony IP oraz wykonane z tańszych tworzyw, jak ABS i polistyren.

  • Czy sytuacja wygląda podobnie w innych rejonach świata?

W dobie globalizmu oraz wyraźnych tendencji w kierunku outsourcingu rozwiązań w Europie, z całą pewnością możemy mówić o pewnej jednolitości tego rynku. Według moich obserwacji, w różnych krajach europejskich podobne obudowy znajdują zastosowania w podobnych aplikacjach. Pewną odmienność wykazuje rynek amerykański, gdzie obecne są specyficzne standardy obudów, takie jak chociażby JIC. Natomiast rynek azjatycki wykazuje cechy bardzo podobne do europejskiego.

  • Na jakie cechy obudów zwracają uwagę klienci w Polsce?

Poziom wiedzy odbiorców w Polsce o warunkach aplikacji produkowanych urządzeń i związanych z tym wymagań odnośnie do obudów systematycznie wzrasta. Jednakże bardzo często bywa również i tak, że jedynym kryterium doboru obudowy do aplikacji jest cena. To ważny czynnik w procesie weryfikacji różnych rozwiązań. Jednak, gdy tylko ona jest brana pod uwagę, to w przypadku niewłaściwie dobranej obudowy mogą wystąpić problemy chociażby z dotrzymaniem warunków gwarancji na urządzenie.

  • Czy na rynku obudów z tworzyw sztucznych często pojawiają się nowości?

Niestety, nie jest to zbyt dynamiczny rynek z punktu widzenia pojawiających się nowych rozwiązań. Wynika to głównie z wysokich kosztów oprzyrządowania produkcji obudów z tworzyw sztucznych. Dobra forma wtryskowa, której faza projektowania i budowy trwa około pół roku, stworzona z zamiarem przeprowadzenia w niej kilkuset tysięcy cykli produkcyjnych, może kosztować kilkaset tysięcy złotych.

To sprawia, że konieczna jest naprawdę głęboka znajomość rynku, a nierzadko również odwaga w wytyczaniu nowych trendów i rozwiązań, aby podejmować decyzje wdrożenia na rynek nowego typoszeregu obudów, z którym wiążą się tak duże nakłady inwestycyjne na narzędzia do produkcji.

  • Czy wprowadzane w ostatnich latach normy unijne wpływają na technologię produkcji obudów z tworzyw sztucznych?

Z całą pewnością tak. Można tu wskazać chociażby normę zarządzania środowiskowego ISO 14001 czy też unijną dyrektywę RoHS (2002/95/EC) z 27 stycznia 2003 roku, a wprowadzoną w życie 1 lipca 2006 roku. Dotyczy ona ograniczenia stosowania substancji niebezpiecznych w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym oraz ochrony zdrowia i środowiska poprzez odpowiednią utylizację sprzętu.

  • Czy polski rynek obudów z tworzyw sztucznych się rozwija? Co jest tego główną przyczyną?

Z moich obserwacji wynika, że jest to raczej bardzo powolny rozwój. Główne przyczyny tego stanu rzeczy tkwią z pewnością w dużej konkurencji ze strony zagranicznych producentów, oferujących produkty o wysokiej jakości w bardzo przystępnych cenach. Wpływ na powolny rozwój ma również to, iż do produkcji obudów z tworzyw sztucznych potrzebne są wysokie nakłady inwestycyjne, co w powiązaniu z dużym ryzykiem "trafienia" z produktem w potrzeby odbiorców jest głównym hamulcem w podejmowaniu takich decyzji.

  • Czy firmy produkujące obudowy w Europie mogą skutecznie konkurować z chińskimi wytwórcami?

Mogą, a nawet muszą, jeśli chcą zachować swoje rynki. Ten typ konkurencji, który określiłbym bardziej jako azjatycki niż chiński, z całą pewnością jest dużym zagrożeniem dla producentów europejskich, głównie z powodów cenowych. Z drugiej strony niższa jakość produktów z Azji, a przede wszystkim ich gorsza dostępność, sprawiają, że na razie, to zagrożenie jest bardziej teoretyczne niż realne. W Europie bowiem dominują obecnie rodzimi producenci.

  • Co Pana zdaniem jest kluczem do sukcesu w branży obudów z tworzyw sztucznych?

Głównymi czynnikami gwarantującymi sukces są umiejętność identyfikacji, a co za tym idzie, znajomość rynków potencjalnych odbiorców oraz związana z tym właściwa strategia rynkowa. Można przecież tworzyć standardy i potem próbować do nich dostosować potrzeby odbiorców, ale równie dobrze można tworzyć standardy, które wynikają z potrzeb klientów.

Rozmawiał Marcin Karbowniczek