wersja mobilna
Online: 560 Środa, 2017.09.20

Biznes

Branża produkcyjna zmienia się w czasach kryzysu.

sobota, 01 sierpnia 2009 10:09

Jak wynika z raportu iSuppli, w 2009 r. rynek producentów półprzewodników typu ‘pure play’ będzie odznaczał się większą dynamiką spadków niż całkowity rynek półprzewodników. Przewiduje się, że branża straci 25,2%, podczas gdy dla rynku półprzewodników ogółem spadek wyniesie 23%. Zdaniem analityków, 2009 r. zapisze się w historii, jako jeden z najcięższych dla rynku.

W odróżnieniu od poprzednich kryzysów branży, kiedy to sytuacja była w głównej mierze kształtowana przez popyt i podaż, tym razem na kondycję rynku ma wpływ szereg zewnętrznych czynników ekonomicznych, a na powrót do stanu sprzed kryzysu trzeba będzie czekać latami. Ten trudny okres wymusza także zmiany w samej branży, przejawiające się trendem do większej specjalizacji producentów.

Wyższy koszt wdrażania kolejnych generacji procesowych spowodował, że duża część firm jest gotowa finansować ten rozwój jedynie przez wspierania wyspecjalizowanych w produkcji zewnętrznych firm. Dodatkowo, widoczny jest trend to zmniejszenia zakresu oferowanych produktów i skupienia na głównych obszarach działalności firmy. Coraz rzadsze są przypadki producentów posiadających szereg fabryk produkujących szeroką gamę produktów. Jest to podejście coraz mniej praktyczne w konkurencji z rosnącą liczbą wyspecjalizowanych graczy na rynku.

Jednym z efektów tych zmian są częstsze przypadki zamykania starych fabryk po przeniesieniu produkcji do nowocześniejszych hal produkcyjnych. Dawniej, kiedy firma rozpoczynała wytwarzania półprzewodników w nowszej generacji procesowej, nadal utrzymywała starsze fabryki w celu efektywnej produkcji mniej zaawansowanych technologicznie układów.

Dziś, trend do transferu starszych produktów do nowych linii procesowych spowodował, że fabryki działające w poprzednich generacjach procesowych nie wytrzymują konkurencji z nowszymi rozwiązaniami. W USA liczba zamknięć fabryk wzrasta, natomiast w Europie oraz Japonii producenci muszą się zmierzyć z ekonomicznymi i socjalnymi efektami tych działań.

Wszystko to przy oczywistym trendzie do lokowania produkcji w krajach azjatyckich, oferujących dobrą infrastrukturę i wykwalifikowaną, jednak stosunkowo tańszą siłę roboczą. Tym samym, na wzroście produkcji podczas wychodzenia rynku z kryzysu zyskają przede wszystkim najsilniejsi gracze działający w regionach o niskich kosztach produkcji.

 

World News 24h

wtorek, 19 września 2017 20:07

Intel’s CFO Bob Swan has a plan to double Intel’s market cap to $300 billion and double its eps from $2.21 to $4 by 2021, reports The Oregonian. Datacentre and memory are the areas which will propel this growth, according to Swan. The growth in market cap will also be driven by constant cost-cutting. The plan envisages that Intel’s datacentre business will grow 10% annually till 2021, its memory business will grow 33% annually and its IoT business will grow 13% annually. PC is expected to shrink 1% annually.

więcej na: www.electronicsweekly.com