wersja mobilna
Online: 418 Niedziela, 2016.09.25

Raporty

Podzespoły elektroniczne - sklepy internetowe

czwartek, 05 lutego 2009 01:00

Wszyscy widzimy, jak zmienia się świat na skutek ekspansji Internetu. Globalna sieć, zapewniająca natychmiastowy dostęp do wielkiej ilości informacji, zmienia całe nasze życie, w tym także podejście do nowoczesnego handlu. Skoro przez Internet płacimy rachunki, kupujemy telewizory i pralki, to naturalnie z czasem nasze oczekiwania zaczynają się rozciągać na inne grupy towarów, również podzespoły elektroniczne.

Zalety sprzedaży internetowej kryją się w wygodzie, jaką jest natychmiastowy dostęp do ofert wielu firm. Istotny jest brak konieczności oczekiwania na obsługę, problemów z niedostępnością personelu lub zajętością linii telefonicznych. Do tego trzeba dodać możliwość szybkiego porównywania cen, wyszukiwania towarów, a nawet to, że taki sposób zakupów minimalizuje ryzyko pomyłek.

Spis treści » Sklep – zadanie niełatwe
» Szybka wysyłka
» Dynamiczny rynek
» Inwestować w to?
» Cechy dobrego sklepu
» Rynek
» Przegląd sklepów
» Tabele z zestawieniem
» Pokaż wszystko

Sklep internetowy z podzespołami elektronicznymi wydaje się być prostym rozszerzeniem typowej działalności dystrybucyjnej i jest naturalną drogą rozwoju pozwalającą firmom włączyć się w nowe rynkowe trendy. Wielu dystrybutorów uznaje sklep internetowy za kolejny etap budowy firmy pozwalający rozszerzyć zakres działalności, dotrzeć do nowych klientów oraz zlikwidować za jego pomocą szereg niełatwych problemów trapiących klasyczną działalność dystrybucyjną.

Działalność w sieci pozwala skutecznie rozdzielić część hurtową od detalicznej oraz lepiej wykorzystać możliwości zespołu sprzedawców i kadry inżynieryjnej, która w ten sposób bardziej może skupić się na pracy z większymi klientami. Bez względu na potencjał dystrybutorów zawsze występuje konieczność sprzedaży niewielkich partii towaru, realizacji zakupów interwencyjnych, obsługi działów utrzymania ruchu, serwisu, które zwykle są dużym obciążeniem dla logistyki firmy.

Mimo że najczęściej sklep internetowy kojarzy się z obsługą rynku detalicznego i sprzedażą niewielkich ilości podzespołów, nie zawsze wygląda to w ten sposób. Dotyczy to przede wszystkim większych firm dystrybucyjnych, w których pod hasłem „sklep” kryje się niejednokrotnie wydajna i uniwersalna platforma business-to-business pozwalająca na różnicowanie cen i obsługę zarówno hurtu, jak i detalu. Termin „sklep” jest w tym przypadku określeniem dość elastycznym.

Sklep – zadanie niełatwe

Rys. 1. Wzrost obrotów sklepów internetowych z podzespołami elektronicznymi w latach 2006, 2007 i 2008. Źródło: ankieta redakcji

Podobnie jak wiele innych przedsięwzięć, prowadzenie sklepu jest zadaniem pozornie prostym. Pozory kończą się w momencie, gdy w poważny sposób zajmiemy się organizacją tego przedsięwzięcia, co oznacza zwykle o wiele większe od zakładanych koszty i nakłady pracy.

Zapewnienie wszystkich niezbędnych atutów sklepu internetowego, a głównie szybkości działania, dostępu z poziomu Internetu do rzeczywistych zasobów firmy, wsparcia po stronie dokumentacji, zdjęć i opisów jest zadaniem wymagającym wielkiego wysiłku, środków finansowych oraz jasno sprecyzowanej wizji firmy, która musi chcieć skupić się na handlu internetowym.

Podobnie jak wdrożenie wymagań dotyczących dyrektywy RoHS czasem wymagało wymiany całości parku maszynowego, tak samo zwykłe otwarcie sklepu internetowego może przerodzić się w wymianę całej platformy informatycznej przedsiębiorstwa. Wiele z mniejszych firm dystrybucyjnych wykorzystuje w swojej pracy proste oprogramowanie magazynowo-księgowe, integrujące w sobie procesy sprzedaży dla tradycyjnej działalności handlowej, takiej, w której pracownik działu sprzedaży wystawia dokumenty, drukuje faktury i zarządza przepływami towaru w magazynie.

Rozszerzenie możliwości takiego oprogramowania na sprzedaż w sieci wymaga wielu zabiegów związanych z automatyzacją danych. Oznacza to udostępnianie informacji na temat zasobów magazynowych za pomocą platformy oprogramowania tworzącej sklep, automatyzacji tworzenia dokumentów i połączenia systemu księgowego z platformą sklepu tak, aby dokumenty dotyczące sprzedaży były przesyłane automatycznie do klientów, i podobnych zabiegów.

Takie same uwagi dotyczą systemów płatności, wysyłki towaru i monitoringu realizacji zamówień wewnątrz firmy. Niewątpliwie każde z wymienionych zagadnień jest dla typowej w warunkach krajowych firmy dystrybucyjnej kosztownym i skomplikowanym zadaniem, gdyż zwykle wykorzystywane oprogramowanie nie pozwala na taką rozbudowę. Dlatego wiele przedsiębiorstw, które stają przed perspektywą otwarcia sprzedaży w sieci, zmuszonych jest do sporych inwestycji po stronie oprogramowania.

W idealnym przypadku oznacza to zmianę platformy magazynowo-księgowej na system klasy ERP, co jest równie kosztowne, jak nowe maszyny do montażu podzespołów. Trudno ocenić, jakie zyski może przynieść sprzedaż podzespołów przez Internet lub o ile ten kanał sprzedaży zwiększy obroty ponad to, co uzyskuje się w sposób klasyczny, niemniej w warunkach krajowych i dla większości małych i średnich firm dystrybucyjnych nie wydają się to być zarobki, które uzasadniałyby inwestycje w oprogramowanie, które sumarycznie mogą sięgnąć nawet miliona złotych. Dystrybutorzy albo nie dysponują takimi pieniędzmi, albo wolą je wydać na inne cele, na przykład siedzibę firmy, maszyny do montażu lub rozbudowę magazynu.

Rys. 2. Udział sprzedaży realizowanej przez sklep internetowy w obrotach całej firmy. Jedna trzecia firm uzyskuje ze sklepu internetowego więcej niż połowę przychodów

Na skutek opisanego zjawiska dużą część sklepów internetowych z podzespołami w praktyce buduje się w oderwaniu od czasu rzeczywistego, stanów magazynowych on-line oraz bez pełnej automatyzacji procesu sprzedaży. Program minimum obejmuje wykorzystanie bezpłatnego oprogramowania open source, jakiego wiele jest w sieci lub takiego, którego wspiera dostawca Internetu, i uruchomienie sklepu jako podstrony do witryny internetowej firmy. W takiej sytuacji zawartość sklepu aktualizowana jest najczęściej ręcznie, za pomocą operacji eksportu i importu danych z systemu księgowego.

Z pewnością jest to rozwiązanie ułomne i dalekie od tego, jak dzisiaj wyobrażamy sobie działalność profesjonalnego sklepu internetowego, niemniej dla wielu przedsiębiorstw jest to optymalna kombinacja kosztów i zysków z tej działalności. Zagadnienie to można obserwować podczas przeglądania witryn mniejszych sklepów, gdyż wiele z nich działa w opisany sposób.

Już pobieżne spojrzenie na dane pokazane w tabelach 1–2 dowodzi, że tylko niewiele firm dystrybucyjnych może pochwalić się dużą skalą działalności, taką, że sprzedaż za pośrednictwem Internetu przynosi im większość przychodów, a liczba wysyłanych przesyłek dziennie przekracza 50 sztuk. Dla wielu firm sklep internetowy jest tylko dodatkiem, inwestycją w przyszłość i próbą znalezienia swojego miejsca w sieci.

Krajowe firmy dystrybucyjne instynktownie czują, że rola Internetu w ich biznesie będzie w miarę upływu lat coraz większa. Dlatego powoli i w umiarkowany sposób inwestują w budowę sklepów, aby promować swoją markę i nabierać doświadczenia. Ciężko ocenić taką strategię długoterminowej ewolucji pod kątem rynkowych perspektyw, niemniej trzeba mieć świadomość, że wymienione na początku tekstu atuty sprzedaży przez Internet bardzo szybko mogą stać się poważną wadą.

Brak granic i swoboda gospodarcza, jaka panuje na ogromnej części kontynentu europejskiego, jest dużą pokusą dla światowych firm dystrybucyjnych. Wykonanie jeszcze jednej wersji językowej systemu transakcyjnego oraz bezpłatna linia telefoniczna dla klientów nie są wielką inwestycją i tym samym otwarcie kolejnego sklepu internetowego, który będzie obsługiwał klientów z Polski, nie musi być ani trudne, ani nieprawdopodobne. Doskonałym przykładem jest tutaj Farnell, który z poziomu centrali w brytyjskim Leeds sprzedaje i odnosi sukcesy w Polsce.

Paradoksalnie im większy sukces odniesie ta firma na rynku, tym większa jest szansa na pojawienie się innych graczy. W czasach kryzysu gospodarczego firmy dysponujące gotówką mają wiele okazji do przejęć konkurentów i tanich inwestycji, co może zmienić układ sił i stopień konkurencji w ciągu kilku miesięcy.