wersja mobilna
Online: 389 Czwartek, 2016.09.29

Biznes

Czy pogorszenie na rynku telewizorów LCD wpłynie na los podwrocławskich zakładów produkcyjnych?

środa, 13 listopada 2013 11:35

W skali rocznej, w lipcu sprzedaż płaskich telewizorów na świecie spadła. Łączne dostawy odbiorników LCD oraz paneli plazmowych (PDP) wyniosły 14,88 mln sztuk - o 6,3% mniej w porównaniu do lipca 2012 r., poinformowała firma badania rynku IHS. Modeli LCD, obecnie głównego typu telewizorów z płaskim ekranem, sprzedano o 5,7% mniej, w liczbie 14,1 mln sztuk, a paneli plazmowych dostarczono klientom 781 tysięcy sztuk, o 15,8% mniej w ujęciu rocznym.

Niekorzystna sytuacja na rynku wystąpiła już drugi miesiąc pod rząd, przez co perspektywa wzrostu w okresie całego roku jest marna. W czerwcu łączne dostawy globalne telewizorów ciekłokrystalicznych i plazmowych wyniosły 14,5 mln sztuk, o 16% mniej w porównaniu do 17,2 mln w maju, informowali analitycy z IHS. Rynek odbiorników LCD i plazmowych skurczył się praktycznie w każdym obszarze na świecie, od Chin, przez Stany Zjednoczone, Japonię i Koreę Południową, aż po Europę.

Spadki były jednak nierównomierne, w Europie i Japonii jednocyfrowe, za to największe, ponad 44-procentowe w Chinach, gdzie z końcem maja wygasł rządowy program dopłat do zakupów nowych odbiorników płaskich paneli. Zdaniem IHS po kilku latach dobrej sprzedaży płaskich telewizorów w Chinach, obecnie popyt klientów się stopniowo nasyca i chińscy wytwórcy będą musieli postawić na eksport.

IHS prognozuje dalsze spadki również na III kw. br., co o tyle zaskakuje, że statystycznie jest to kwartał poprawy koniunktury. W całym 2012 r. sprzedaż płaskich telewizorów zmniejszyła się po raz pierwszy od dziesięciu lat dynamicznego wzrostu. W roku obecnym, przy nie najlepszych prognozach na IV kw., jest dalece prawdopodobne, że dostawy w ujęciu globalnym ponownie się skurczą, podsumował IHS.

Toshiba wyjdzie z Polski?

Nie najlepsze dane z ostatnich miesięcy, nawet te z rynku chińskiego, nie oznaczają złych wyników sporej części dostawców z Chin, w tym takich, którzy sami nie będąc na świecie rozpoznawalni, dostarczają panele telewizyjne znanym markom, np. Samsungowi. Szereg chińskich firm rozwija także sprzedaż na świecie. Dostawcy z Państwa Środka tacy jak Haier, Hisense, Skyworth czy TCL pną się w górę i stopniowo zwiększają przychody ze sprzedaży odbiorników TV kosztem dotychczasowych liderów rynku z Japonii i Korei. W najbliższym czasie pod względem wielkości obrotów mogą im dać się wyprzedzić m.in. Sharp i Toshiba.

Ta ostatnia firma w październiku zapowiedziała zwolnienie do końca 2014 r. około 2 tysięcy pracowników oraz zamknięcie do marca przyszłego roku dwóch ze swoich trzech fabryk położonych poza Japonią - w Chinach, Indonezji i Polsce, nie ujawniając jednak, o które chodzi, poinformował IHS. Jeszcze w sierpniu manager ds. PR zakładów Toshiby w Biskupicach Podgórnych pod Wrocławiem - Michal Houdek - zapewniał, że firma nie zamierza zamknąć polskiej fabryki. Wcześniej agencje informacyjne donosiły, że Japończycy rozważają także możliwość sprzedaży podwrocławskich zakładów. Nie tyko zresztą Toshiba, ale właściwie wszyscy japońscy producenci paneli ciekłokrystalicznych i telewizorów podejmują zdecydowane próby restrukturyzacji zaplecza produkcyjnego. Dekoniunktura na rynku odbiorników płaskich tylko potęguje ich kłopoty z nadprodukcją.

Jak przypomniała agencja IHS, Toshiba w bardzo szybkim tempie rozwijała zaplecze i zdolność produkcyjną paneli LCD do 2010 r., kiedy to dostawy jej telewizorów LCD wzrosły w skali roku o 66%, podczas gdy rynek globalny rósł w tempie 28-procentowym W wyniku tych działań Toshiba szybko prześcignęła Sharpa i stała się czwartym największym na świecie dostawcą płaskich telewizorów. Rok 2010 był w Japonii szczególny w związku z przejściem kraju na nadawanie sygnału naziemnej telewizji cyfrowej. Dodatkowo zakupy nowych odbiorników wspierały wysokie dotacje rządowe, w konsekwencji czego rynek wzrósł w Japonii o 100%, do 22 mln sztuk telewizorów. Euforia jednak nie trwała zbyt długo. Silna sprzedaż przeciągnęła się na rok następny, ale w 2012 r. skurczyła się niemal o połowę. To spowodowało redukcję cen nawet o 30% i w rezultacie doprowadziło do utraty przez japońskich dostawców rentowności, podsumował IHS. Proces ten trwa do tej pory zmuszając firmy do zamykania zakładów i bolesnych cięć w zatrudnieniu.

Samsung na czele

Wprawdzie chińscy dostawcy zyskują ostatnio kosztem marek i japońskich i koreańskich, niemniej Samsung nadal jest światowym liderem, a jego sukcesy na rynku telewizorów trwają nieprzerwanie od 2006 r. Firma z Seulu w I półroczu br. zdołała uzyskać 27-procentowy udział w rynku płaskich odbiorników telewizyjnych. Drugie miejsce przypadło LG z udziałem 16,3%, a trzecie było Sony, rezerwując dla siebie 6,7%. Samsung osiągnął miejsca pierwsze w kategoriach LCD, odbiorników plazmowych oraz telewizorów 3D, zgarniając dla siebie w tych kategoriach odpowiednio 25,9%, 45,2% oraz 31,4% globalnych obrotów.

Firma nie przestaje zaskakiwać i stale wprowadza na rynek technologiczne nowości. Na targach IFA we wrześniu w Berlinie południowokoreański potentat zaprezentował 110-calowy wielkoformatowy ekran do zastosowań komercyjnych (LFD), telewizory o przekątnej do 55-cali oraz 31,5-calowy monitor komputerowy, wszystkie wykonane w technologii ultrawysokiej rozdzielczości (UHD). Według danych producenta rozdzielczość ultra-HD jest 4-krotnie większa od typowej wysokiej rozdzielczości HD, dzięki czemu wyświetlany obraz charakteryzuje się wyrazistymi szczegółami i bardzo dużą ostrością.

Kolejną innowacją Samsunga zademonstrowaną podczas targów IFA były również wykonane w ultrawysokiej rozdzielczości prototypowe wersje telewizorów OLED, odznaczające się bardzo naturalnymi kolorami i niższym w porównaniu do LCD zużyciem prądu. Co istotne, telewizory OLED nie wymagają podświetlania, ponieważ tworzące piksele diody organiczne świecą samodzielnie, w związku z czym panele są cieńsze od płaskich ekranów "zasilanych" diodami elektroluminescencyjnymi. Ciekawostką jest to, że powierzchnia 65-calowego telewizora OLED Samsunga może być płaska lub lekko wygięta w łuk, co również ma przyczyniać się do lepszej percepcji obrazu. Wcześniej, podczas styczniowej imprezy CES w USA prototypy odbiorników OLED prezentowały Sony i Panasonic, a następnie zaokrąglone telewizory OLED zaoferował LG. Mimo tych i innych technologicznych nowinek, telewizorów z internetem, 3D czy obecnie UHD, w opinii analityków ostatnie innowacje nie spowodują na rynku tak znaczących zmian, jak wcześniej pojawienie się płaskich telewizorów ciekłokrystalicznych oraz podświetlania LED.

Ranking dostawców płaskich telewizorów według wielkości obrotów (źródło: NPD DisplaySearch)
Pozycja Firma Udział w rynku w 2012 r. Udział w rynku w 2011 r. Zmiana roczna
1. Samsung 27,7% 24,8% 6%
2. LG Electronics 15,0% 13,8% 4%
3. Sony 7,8% 11,2% -34%
4. Panasonic 6,0% 7,8% -26%
5. Sharp 5,4% 6,6% -22%
Inne 38,1% 35,8% 1%
Razem: 100% 100% -5%

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

czwartek, 29 września 2016 16:35

Xiaomi is one of China’s largest smartphone manufacturers. This company has been around for 6 years, and they’ve managed to become China’s number 1 smartphone manufacturer in less than 5 (years). The company had introduced two new flagship handsets, and it seems like they’re in high demand in China. Xiaomi plans to open 1,000 stores by 2020 according to the company’s CEO, Lei Jun. This Chinese company currently has only 25 stores in China, so this would be quite a big leap for them.

więcej na: androidheadlines.com

2016.09.29