wersja mobilna
Online: 443 Wtorek, 2017.09.26

Biznes

IBM, Samsung i Canon uzyskali najwięcej patentów w USA w 2013 r.

czwartek, 10 kwietnia 2014 11:23

Ścisłą czołówkę firm z największą liczbą patentów tworzą dostawcy półprzewodników, elektroniki i rozwiązań IT, wynika z raportu opublikowanego przez firmę analityczną IFI Claims Patent Services. Największą liczbą patentów na rynku amerykańskim w roku ubiegłym może się poszczycić IBM - łącznie firma opatentowała 6809 rozwiązań. IBM jest liderem rankingu już 21. rok z rzędu.

Na drugim miejscu, z przeszło 2 tysiącami patentów mniej, znalazł się Samsung Electronics, rejestrując 4675 patentów. Trzeci był Canon z 3825 patentami, o 20% więcej w porównaniu do wcześniejszego roku. Kolejne miejsca przypadły Sony (3000) i Microsoftowi (2700). Najwyższy, 62-procentowy wzrost liczby patentów zarejestrowanych w skali roku, zanotował Qualcomm, po raz pierwszy plasując się pośród czołowej dziesiątki.

Po raz pierwszy w pierwszej dwudziestce firm znalazły się Google i Apple, odpowiednio na miejscu 11 i 13, każdy z około 1800 patentami. Zdaniem firmy analitycznej wiele patentów zgłoszono w obszarach zaawansowanej technologii, komunikacji, oprogramowania interfejsów użytkownika. Dość znaczna liczba, 60 tysięcy patentów, przypadła na nowe firmy technologiczne.

Według analityków patenty uzyskiwane przy niskich kosztach działalności przez start-upy często są siłą napędową ich biznesu. Według IFI amerykańskie biuro patentów i znaków towarowych w 2013 r. wydało około 278 tysięcy patentów użytkowych (utility patents), o 10% więcej w ujęciu rocznym. Duży wzrost uzasadnia się rozwojem technologii zbrojeniowej. Jednocześnie firmy zwiększają wydatki na działalność innowacyjną i stawiają na rozwój nowatorskich rozwiązań.

Sprzedaż licencji

Liczba patentów wydanych w USA w 2013 r. według rodzajów (źródło: Biuro Patentów i Znaków Towarowych USA)

Patenty stanowią istotny składnik majątku firm, ponieważ z jednej strony chronią ich zastrzeżoną technologię, a z drugiej pozwalają czerpać zyski z opłat licencyjnych pobieranych za legalne korzystanie z opatentowanych rozwiązań. O wadze patentów świadczą choćby warunki niedawnego przejęcia Nokii przez Microsoft za 7,2 mld dol., z której to kwoty około 2 mld dol. poszło tylko na opłaty za wykorzystanie patentów w okresie od 4 do 10 lat od daty zawarcia umowy. Porozumienia patentowe lub ugody z Nokią podpisywali także m.in. Qualcomm, HTC i Apple. Często to właśnie sądy bądź zawierane przed nimi ugody decydują o tym, jak wysokie honoraria licencjobiorca ma płacić licencjodawcy.

Na początku br. firma Rambus - specjalista od rejestracji patentów i sprzedaży licencji i jednocześnie dostawca technologii pamięci - wraz z Samsungiem ogłosili zawarcie 10-letniej umowy licencyjnej. Na mocy umowy Samsung będzie ponosić na rzecz Rambusa opłaty licencyjne w wysokości 15 mln dol. co każdy kwartał przez pierwsze 5 lat umowy, z przedłużeniem tych warunków do 2023 r.

Już kilka lat temu na mocy ugody Samsung miał zapłacić Rambusowi 900 mln dol. za m.in. wykorzystywanie patentów w produkowanych przez Koreańczyków pamięciach DRAM. Z licencji na technologiczne rozwiązania Rambusa korzysta wiele firm, także m.in. SK Hynix, Toshiba, Sony, Micron, Intel, AMD czy Infineon.

Wyżej wspomniany Qualcomm, dostawca układów scalonych o nieprzeciętnej w ostatnich latach skali wzrostu, znaczą część dochodów uzyskuje właśnie ze sprzedaży licencji na własne opatentowane rozwiązania. W ostatnim kwartale 2013 r. obroty firmy wyniosły 6,6 mld dol., o 10% więcej w ujęciu rocznym, z czego na czysto firma zarobiła 1,88 mld dol. Większość obrotów Qualcomm uzyskuje ze sprzedaży układów baseband do telefonów, jednak, według przedstawicieli firmy, większość generowanych przez nią zysków pochodzi z licencjonowania patentów na technologię CDMA i z innych opłat licencyjnych. Według prezesa firmy Paula Jacobsa po osiągnięciu dominującej pozycji na rynku układów do smartfonów Qualcomm chce teraz aktywnie wejść na rynek motoryzacyjny, urządzeń medycznych i inteligentnego domu.

Marcin Tronowicz

 

World News 24h

wtorek, 26 września 2017 17:59

Toshiba Corp told its main banks on Monday it has not signed the $18 billion sale of its semiconductor business because Apple Inc has not agreed on key terms, two people involved in the deal said. The struggling Japanese conglomerate announced last Wednesday it had chosen a consortium led by U.S. private equity firm Bain Capital LP to buy the prized chip unit - a move that would end a nine-month sale process and plug a vast hole in Toshiba’s finances, preventing it from being removed from trading on the Tokyo Stock Exchange. But the signing of the deal to sell the world’s No. 2 producer of NAND memory chips, initially expected the following day, has dragged on, forcing Toshiba to explain the predicament to its bankers on Monday, the people said.

więcej na: www.reuters.com