Distrelec wprowadza do sklepu internetowego cyfrowy sterownik silnika DMC60C firmy Digilent

Firma Distrelec, europejski dystrybutor elektroniki, automatyki i technologii pomiarowych, wprowadza do sprzedaży internetowej cyfrowy sterownik silnika DMC60C firmy Digilent. Produkt ten został dopuszczony do wykorzystywania podczas międzynarodowego konkursu FIRST Robotics. Konkurs ten przyciąga uczniów szkół średnich z całego świata - ich zadaniem jest opracowanie i zbudowanie funkcjonalnych robotów, które następnie będą konkurować w serii różnych zadań.

Posłuchaj
00:00

- DMC60C to wydajny, kompaktowy sterownik silnika przeznaczony do wszelkich zastosowań wymagających zastosowania silników szczotkowych DC 12 V, który został zatwierdzony do wykorzystania w konkursie FIRST Robotics. Urządzenie DMC60C jest wyposażone w narzędzie do konfiguracji sieci internetowej, które można zainstalować w dowolnej aplikacji roboRIO skonfigurowanej z wykorzystaniem FRC. To narzędzie umożliwia konfigurację na żywo kilku parametrów DMC60C, w tym stałych PID pętli zamkniętej. Dzięki temu urządzenie DMC60C jest idealnym elementem w każdym układzie robotycznym - mówił Alex Wong, kierownik ds. sprzedaży w firmie Digilent.

DMC60C jest wyposażony w wiele układów, które mogą być używane z elementami sterowania w pętli otwartej lub zamkniętej, a wskaźniki LED umożliwiają wyświetlanie stanów i błędów. Płynne i precyzyjne sterowanie silnikiem jest wspomagane przez dużą częstotliwość przełączania wyjść. Urządzenie wyposażono w solidne przewody wejścia/wyjścia do różnych zastosowań.

Sterownik Digilent DMC60C obejrzeć można na stronie www.elfadistrelec.pl/pl/cyfrowy-sterownik-silnika-dmc60c-pwm-can-digilent-410-334/p/30133817?track=true&no-cache=true.

Źródło: Distrelec

Kiedy projekt elektroniki jest „wystarczająco dobry”, a kiedy staje się ryzykiem biznesowym

W projektowaniu elektroniki bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „działa, więc jest OK”. Układ się uruchamia, firmware odpowiada, prototyp przechodzi testy na biurku. I na tym etapie wiele zespołów uznaje projekt za „wystarczająco dobry”. O decyzjach „good enough”, presji czasu i momentach, w których inżynieria zaczyna generować straty.