Roboty lutownicze Reeco prezentowane podczas tegorocznych targów Automaticon

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że na płytkach drukowanych urządzeń elektronicznych będą wyłącznie komponenty montowane powierzchniowo, czyli automatycznie. Lata płyną, a przez cały czas udział elementów przewlekanych (THT) jest spory i szans na pozbycie się takich części z płytek drukowanych nie widać. Złącza, elementy indukcyjne, moduły, kontakty, ekrany oraz elementy montażowe i podobne części są za duże lub za ciężkie, aby można je było montować w procesie SMT. Nawet gdyby montaż był możliwy, bo automaty dokonują dzisiaj cudów, to i tak z punktu widzenia trwałości montaż powierzchniowy jest za delikatny. Stąd każdy producent musi utrzymywać stanowiska pracy ręcznej.
Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Z uwagi na koszty i chęć zapewnienia wysokiej jakości, do montażu THT zaczyna się wykorzystywać roboty przemysłowe, które znakomicie sprawdzają się w tych żmudnych i wymagających dużej precyzji zadaniach. Na ich bazie buduje się stanowiska lutownicze zawierające robota, głowice lutującą, system transportu, sterownik i oprogramowanie które nadzoruje lutowanie.

Roboty mogą lutować także końcówki kabli i elementy elektrotechniczne. W urządzeniach tych połączenia wykonywane są w sposób identyczny jak w procesie lutowania ręcznego - punkt po punkcie - zaś specjalizowana lutownica jest zamocowana w numerycznie sterowanej głowicy wyposażonej również w automatyczny podajnik spoiwa lutowniczego. Program sterujący w najprostszej wersji zawiera współrzędne punktów lutowania, informacje o kierunku ustawienia grota lutownicy w stosunku do wyprowadzenia podzespołu oraz informacje o ilości lutowia wymaganej dla każdego punktu.

Na tegorocznym Automaticonie firma Renex prezentuje trzy takie stanowiska montażowe, które wyposażono w roboty o różnej wydajności i możliwościach. Zostały one zbudowane tak, aby mogły stanowić element linii produkcyjnej i mają mechanizm transportu płytek. Głowica lutująca z podajnikiem drutu zapewnia dużą wydajność montażu, a roboty Omrona i ABB doskonałą precyzję działania.

Stanowiska są konstrukcją własną i produkowaną samodzielnie przez firmę Renex. Rozszerzają one portfolio produktów marki Reeco i można zobaczyć je na żywo podczas pracy na Automaticonie. Przedstawiciele firmy przekonują, że koszt zakupu zwraca się po półtora roku.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł

Kompatybilność elektromagnetyczna

Historia EMC (electromagnetic compatibility) zaczyna się od potrzeby opanowania problemu: co zrobić, gdy jedno urządzenie zaczyna zakłócać pracę drugiego. Miała swój początek wraz z pojawianiem się coraz większej liczby urządzeń elektrycznych wykonujących bardziej złożone zadania. Początkowo problem ten miał charakter niemal przypadkowy, a przybrał rolę istotnego wyzwania technicznego wymagającego systematycznego podejścia. Aktualnie jest to obowiązkowy punkt w produkcji urządzeń elektrycznych oraz elektronicznych.