Johnson Matthey Battery Systems zatrudni w Gliwicach 250 nowych pracowników

W gliwickiej podstrefie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej trwa rozbudowa polskiego oddziału firmy Johnson Matthey Battery Systems. Firma jest jednym z największych dostawców akumulatorów litowo-jonowych w Europie. Obecnie w zakładzie zlokalizowanym na terenie Śląskiego Centrum Logistyki przy ulicy Portowej zatrudnia blisko 500 osób. W sierpniu bieżącego roku oddany zostanie do użytku nowy obiekt, który przyjmie ponad 250 nowych pracowników.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Firma Johnson Matthey Battery Systems inwestuje w Gliwicach już od 1999 roku. Nowe zakłady budowane przy ul. Einsteina będą dysponowały łączną powierzchnią 12,5 tys. m², na którą złożą się hale produkcyjne, magazyny, laboratoria i pomieszczenia biurowe. W przyszłości przewidywana jest rozbudowa zakładów jeszcze o 15 tys. m².

Johnson Matthey Battery Systems dostarcza litowo-jonowe systemy zasilania dla skuterów i rowerów elektrycznych, narzędzi medycznych oraz pojazdów elektrycznych i hybrydowych. Polska filia projektuje i wytwarza akumulatory przeznaczone do elektronarzędzi i urządzeń przenośnych.

źródło: WNP

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
W Gliwicach otwarto fabrykę Johnson Matthey Battery Systems
Axeon będzie działał pod nazwą Johnson Matthey Battery Systems
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Produkcja elektroniki
Targi i konferencja producentów elektroniki Electronica 2026
Optoelektronika
Semtech inwestuje w moce produkcyjne SiGe firmy Tower Semiconductor
Pomiary
Wielowarstwowy system detekcji dronów Ericsson, Play i Asseco. Technologia ISAC i 5G w ochronie infrastruktury krytycznej
Komponenty
Produkty Stäubli Fluid Connectors w dystrybucji Semicona. Nowy model sprzedaży i szybsze dostawy w Polsce
Produkcja elektroniki
Siemens i Nvidia rozwijają system kontroli PCB oparty na AI
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów