ST widzi poprawę na rynku

Według Carlo Bozotti, dyrektora generalnego STMicroelectronics, widzialne są oznaki poprawy koniunktury w Azji oraz stabilizacji na europejskim rynku.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Według wewnętrznych szacunków, obroty STMicroelectronics w bieżącym roku powinny zmniejszyć się w zakresie od 15 do 20%, co oznacza niższy spadek niż dla całej branży półprzewodników, która skurczy się o 25%.

Jego zdaniem, po fatalnym I kwartale, branża odbija się od dna m.in. dzięki wzrostowi popytu na telefony komórkowe i urządzenia elektroniki konsumenckiej. W styczniu, STMicroelectronics zapowiedział podjęcie środków w celu redukcji kosztów działalności. Oznacza to m.in. przeprowadzenie grupowych zwolnień, które dotkną ok. 4,5 tys. pracowników.

Zmniejszono także wydatki kapitałowe na bieżący rok, o 50% do poziomu 500 mln dolarów. Cięcia odbywają się głównie w zakresie pionu produkcji. Nawet pomimo oznak poprawy na rynku, fabryki ST działają na poziomie 50% swoich mocy całkowitych. Najmniej ucierpiały na tym fabryki we Francji i Włoszech, gdzie firma zatrudnia łącznie 20 tys. pracowników. W większym stopniu redukcje zatrudnienia dotknęły jednak placówki w USA, Malcie i Maroku.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Projektowanie i badania
525 mln euro na rozwój projektowania chipów w Europie
Mikrokontrolery i IoT
Analog Devices sfinalizował przejęcie Alif Semiconductor
Produkcja elektroniki
Infineon uruchomi pierwszą na świecie masową produkcję półprzewodników mocy GaN na podłożach 300 mm
Zasilanie
ME Embedded rozpoczyna współpracę z KOLT Power i rozszerza ofertę rozwiązań zasilających
Zasilanie
Kinterra kupiła grunt w Opolu pod fabrykę komponentów bateryjnych. W grze 1,22 mld zł dotacji
Produkcja elektroniki
Europejski rynek EMS odbija, ale problemem znów staje się łańcuch dostaw
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów