Model PSP następcą BSIM3 i BSIM4

Organizacja Compact Model Council, zrzeszająca ponad 30 dużych firm półprzewodnikowych i dostawców oprogramowania do symulacji obwodów, wybrała model PSP (Penn State Philips), jako następcę obecnie stosowanych w przemyśle półprzewodnikowym modeli tranzystorów CMOS, a więc głównie BSIM3 i BSIM4. Model PSP, który został opracowany przez Uniwersytet w Pensylwanii i firmę Philips, nieznacznie wygrał z konkurentem, modelem HiSIM-RF, promowanym przez Uniwersytet w Hiroszimie. Obydwa modele mają podlegać standaryzacji w maju tego roku i będą dostępne jako kod w języku Verilog-A.

Modele z rodziny BSIM są standardami przemysłowymi od wielu lat. I choć, zdaniem technologów, BSIM4 jest bardzo dobrym modelem dla procesów technologicznych 90nm i nowszych, może być niewystarczający w niektórych projektach analogowych, w tym również w starszych technologiach. Model PSP, którego działanie oparte jest na potencjale powierzchniowym tranzystora MOS, a nie jak w BSIM na napięciu progowym, powinien rozwiązać problemy pojawiające się w symulowaniu układów analogowych, pozwalając jednocześnie na wykonywanie dokładnych symulacji w szerokim paśmie częstotliwości pracy tranzystorów (ponad 50GHz).

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Produkcja elektroniki
Infineon otwiera nowy hub produkcyjny w Tajlandii - strategiczne zwiększenie mocy i odporności łańcucha dostaw
Zasilanie
Tavion rozpoczyna budowę pierwszego parku bateryjnego w Polsce. W Bydgoszczy powstanie magazyn energii o mocy 20 MW
Komunikacja
Polska technologia dla bezpieczeństwa publicznego - wsparcie Systemu Ostrzegania i Alarmowania PSP
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zasilanie
Targi Energetab – podsumowanie
Komponenty
PPWR zmienia branżę e-commerce w Europie
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów