Nowy podajnik komponentów do maszyn pick & place firmy Hitachi

W ostatnich latach obserwujemy znaczący postęp w technologiach wykorzystywanych w automatach do układania komponentów w obudowach SMD. Żeby sprostać rosnącym wymaganiom rynku, producenci prześcigają się w podnoszeniu parametrów swoich maszyn, głównie prędkości i precyzji działania.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Mimo wielu zmian na lepsze i szeregu co chwila pojawiających się innowacji niewiele zmieniło się w sposobie dostarczania komponentów. Owszem, nowoczesne podajniki wyposażane są we "własną inteligencję", są szybkie i precyzyjne, ale sposób ich uzbrajania nie uległ zasadniczym zmianom na przestrzeni ostatnich lat. Jest to zwykle proces czasochłonny, wykonywany poza maszyną bazową, wymagający stosowania taśm rozbiegowych lub przy ich braku powiązany ze stratami pewnej liczby komponentów. Odcinki taśm tradycyjnie zespajane są za pomocą specjalnych łączników, przy użyciu odpowiednich narzędzi.

W konwencjonalnych podajnikach odrywanie taśmy zabezpieczającej w pobliżu miejsca pobierania komponentu generuje ładunki statyczne i powoduje gromadzenie kurzu, który dostaje się do głowicy pobierającej. Oddzielona od nośnika (taśmy bazowej) taśma zabezpieczająca jest gromadzona w podajniku lub odcinana specjalnym nożem. Taśma ta jest zgrzewana lub klejona do taśmy bazowej z różną siłą i jakością, co czasami powoduje kłopoty z płynnym pobieraniem komponentów.

Nowe rozwiązania firmy Hitachi

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku nowej konstrukcji firmy Hitachi High Technologies. Przeznaczone do należących do nowej serii Sigma maszyn pick & place podajniki serii SL pozbawione są opisanych wyżej niedogodności. Uzbrojenie lub uzupełnienie podajnika jest teraz niezwykle proste i nie pochłania cennego czasu pracowników.

Pierwsza istotna różnica to sposób zakładania taśmy z komponentami. Nie ma potrzeby demontowania podajnika w celu założenia taśmy. Zadaniem operatora jest wsunięcie taśmy z komponentami w odpowiedni slot pojemnika i naciśnięcie odpowiedniego przycisku na panelu sterowania. Usunięcie taśmy wymaga wyłącznie naciśnięcia dwóch przycisków. Oszczędność czasu jest ogromna i nie bez znaczenia jest fakt, że podajnik nie jest narażony na przypadkowe uszkodzenie podczas manipulowania nim poza maszyną.

W podajniku Hitachi serii SL taśma zabezpieczająca nie jest odrywana od nośnika. Taśma z komponentami jest automatycznie pobierana do podajnika, gdzie specjalny nóż rozcina i rozchyla taśmę zabezpieczającą, umożliwiając swobodne pobranie komponentu. Wyeliminowano przez to wszelkie niedogodności, związane z odrywaniem oraz prowadzeniem innym torem taśmy zabezpieczającej oraz koniecznością jej magazynowania w podajniku. Jest bowiem usuwana z podajnika razem z nośnikiem.

Znaczną oszczędność czasu przeznaczonego na obsługę maszyny podczas pracy przynosi kolejna z innowacji, jakie znalazły się w nowym podajniku Hitachi. Tym razem jest to wyeliminowanie konieczności łączenia taśm przy uzupełnianiu podajnika. Gdy automat zasygnalizuje konieczność uzupełnienia podajnika, jedyną czynnością, jaką wykonać ma operator, jest wysunięcie prowadnicy, podwinięcie kończącej się taśmy i wsunięcie pod prowadnicę nowej taśmy. Pobieranie komponentów z nowej rozpoczyna się automatycznie po ostatnim pobraniu z kończącej się taśmy i jest odnotowane w pamięci systemu.

Obecnie produkowane podajniki Hitachi serii SL mają dwa tory do taśm 8-milimetrowych. Według badań Hitachi ten rodzaj taśm stanowi 70-75% wszystkich wykorzystywanych współcześnie opakowań komponentów SMD. Zastosowanie nowych podajników pozwala kilkakrotnie skrócić czas obsługi automatów montażowych, czyli zaangażowanie operatorów.

Zgodnie z polityką Hitachi High Technologies nowoczesne podajniki SL można stosować także w starszych systemach montażowych tej firmy (GHX), po dokonaniu aktualizacji oprogramowania.

PAKT Electronics
www.paktel.pl

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Automaticon 2014. Przewodnik targowy
Zobacz więcej w kategorii: Prezentacje firmowe
Komponenty
Cewki powietrzne POLFER – konstrukcje, zastosowania i produkcja na zamówienie
Pomiary
Systemy rejestracji czasu pracy – technologie identyfikacji i kryteria wyboru
PCB
Jak wyeliminować błędy w produkcji PCB? Zasady DFM i DRC w praktyce
Komunikacja
Switche Moxa TWS-3010: Single Pair Ethernet i Ethernet-APL w automatyce przemysłowej
Komponenty
Architektura Intel Twin Lake: wydajne komputery SBC z chłodzeniem pasywnym dla przemysłu
Elektromechanika
SCHUNK EZU – elektryczny chwytak do obsługi detali o różnych średnicach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów