Aplikacja "Strażnik Mocy Zamówionej" sposobem na "20. stopień zasilania"

Każda firmy produkcyjna, której zarząd myśli długoterminowo o rozwoju działalności, musi mieć zakontraktowane dostawy odpowiedniej ilości energii elektrycznej, które zapewnią jej skuteczność działania i jednocześnie umożliwią stabilizację procesu produkcji. To samo dotyczy dbałości o inwestycje w instalacje i systemy zasilające wewnątrz firmy, które powinny zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie własnego układu zasilania nawet w najtrudniejszych warunkach.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Chwilowa lub długotrwała utrata dostępności energii elektrycznej zawsze oznacza straty finansowe, stąd wiele firm inwestuje bez wahania w zasilacze awaryjne dużej mocy oraz w agregaty prądotwórcze. Coraz częściej to standard w zakładach produkcyjnych, gdzie przerwanie procesu to realne straty finansowe.

W 2015 roku wysokie temperatury powietrza latem oraz niski stan wód w rzekach spowodowały, że zakłady produkcyjne otrzymały kolejny powód do zmartwień. Wprowadzono "20 stopień zasilania", co doprowadziło do dużych strat finansowych, ale również do przekonania, że wcale nie jest tak prosto utrzymać swoje chwilowe zużycie energii na tak niskim poziomie. Wszyscy odbiorcy zużywający powyżej 300 kW otrzymali nakaz ograniczenia zużycia energii elektrycznej. Rada Ministrów w drodze rozporządzenia wprowadziła te ograniczenia, aby zapobiec wystąpieniu zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego w kraju.

Na hasło "Wyłączamy do 300 kW" nie było jednak jednoznacznej odpowiedzi. Brak wiedzy na temat własnego zużycia energii elektrycznej okazał się jednoznaczny. Wieloletnie zaniedbania inwestycji w zakresie systemów bilansowania mediów spowodowały, że odpowiednie służby nie miały wiedzy, co "wyłączyć", aby utrzymać się poniżej deklarowanego progu zużycia energii elektrycznej. Szukanie na ślepo optymalnego rozwiązania nie było dobrym pomysłem.

Strażnik Mocy Zamówionej

W trakcie trwania 20. stopnia zasilania wygrały firmy, które użytkowały naszą aplikację "Strażnik Mocy Zamówionej". Okazało się, że rozwiązanie to bardzo dobrze sprawdza się również i w tym przypadku. Wizualizacja chwilowego zużycia mocy na przyłączu głównym z funkcją "Pokaż, prognozuj, ostrzegaj" okazała się strzałem w dziesiątkę w radzeniu sobie z takimi problemami.

Każdy odbiorca dzięki prognozowaniu mógł w sposób dynamiczny sterować procesami i zagwarantować im dostęp do odpowiedniej ilości energii elektrycznej. Wizualizacja Strażnika Mocy w firmowym Internecie spowodowała, że do tej informacji miał dostęp każdy pracownik. To ważne wszędzie tam, gdzie istnieje dużo samodzielnych gniazd produkcyjnych i bardzo trudno zorganizować jednoczesne wyłączenie odbiorników.

Podawane wartości mocy w poszczególnych minutach w piętnastominutowych okresach zapewniają bardzo dużą rozdzielczość, a co z tym się wiąże, ogromną wiedzę. Instalacja aplikacji wizualizacji mocy na przyłączu głównym nie wymaga zgody dostawcy energii elektrycznej - możliwa jest bezinwazyjna instalacja. Koszt typowej kompletnej aplikacji to niecałe 3 tys. zł. W tego typu realizacjach najczęstszą niedogodnością jest brak sieci LAN w pobliżu licznika rozliczeniowego.

Moc zamówiona

Wprowadzenie 20. stopnia zasilania to także dobra okazja, aby zastanowić się nad własną niegospodarnością wynikającą z podpisania umowy z dostawcą energii na zbyt wysoką moc zamówioną. Dzieje się to często na zasadzie "zamawiamy tyle, aby nie płacić kar", stad pole działań w zakresie zwiększania efektywności energetycznej jest bardzo duże.

Długoterminowe ograniczenie zużycia wiąże się z ciągłą kontrolą wydajności energetycznej, efektywnym oraz dynamicznym zarządzaniem. Aplikacja "Strażnik Mocy Zamówionej" pozwala zweryfikować te założenia i sprowadzić je do poziomu realnych potrzeb, a nie bazować na tym, co się nam tylko wydaje.

Rys. tytułowy: Wizualizacja Strażnika Mocy na stronie www

Jakub Jędrzejewski
Astat

www.astat.com.pl

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Zasilanie komponentów instalacji fotowoltaicznej
Energetab 2016. Przewodnik targowy
Zobacz więcej w kategorii: Prezentacje firmowe
Komunikacja
Bezpieczeństwo w magazynie bez ryzyka: Jak w praktyce przetestować system UWB przed pełnym wdrożeniem?
Komunikacja
FactoryTalk OptixEdge – zaawansowana brama brzegowa do integracji systemów IT i OT
Zasilanie
Zaawansowane konwertery zasilające z opcją pracy równoległej
Pomiary
WAVE-TEST: od mierników pól elektromagnetycznych po analizatory RF
Zasilanie
Zasilacze AC dużej mocy GENESYS - znakomite parametry i szerokie spektrum zastosowań
Projektowanie i badania
GoldenLion - nowy komputer przemysłowy firmy Amtek
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów