Centralna i Wschodnia Europa liderem EMS na kontynencie

55% przemysłu EMS w Europie skupione jest w centralnej i wschodniej części kontynentu, jak podaje raport Reportlinker. Według analityków tej firmy, duża część czołowych dostawców działających na Starym Kontynencie przeniosła większość masowej produkcji do regionów o niższych kosztach.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Pozostawione w Europie linie będą natomiast w głównej mierze produkować na rynki takie jak lotnictwo i obronność, medyczny, motoryzacyjny i przemysłowy, szczególnie oczekując prognozowanego wyjścia z kryzysu w 2010 i 2011 r. Obecnie, na rynku europejskim działa ok. 700 firm, jednak konkurencja na tym polu w najbliższych latach będzie wzrastać wraz z pojawieniem się nowych, lokalnych graczy.

Będzie coraz więcej firm z kilkoma ośrodkami produkcyjnymi, jednak większa część, bo ok. 600, są to przedsięwzięcia działające w skali kraju, z jedną fabryką i mniejszą, jednak silnie powiązaną, grupą odbiorców. Jednocześnie jednak, będzie dochodzić do działań konsolidacyjnych branży, głównie za sprawą przejęć lub bankructw w wyniku presji ekonomicznej. Wątpliwe jest jednak, aby przynajmniej do 2013 r. nastąpiła większa fala upadłości. Jest natomiast duże prawdopodobieństwo, że dojdzie do połączenia wśród czołowych graczy na rynku.

Wśród europejskich firm, ewentualne fuzję będą miały charakter lokalny lub państwowy, nie dojdzie natomiast do wyłonienia się gracza na skale całego kontynentu. Główny trend w ostatnich latach to przenoszenie produkcji z zachodniej Europy do centralnej i wschodniej części kontynentu. Tym samym, w 2008 r. ponad połowa przemysłu była skupiona w tym regionie.

Odsetek ten obniży się jednak w bieżącym roku ze względu na cięcia przeprowadzone przez szereg firm w obliczu zmniejszonego popytu. Ogółem, branża odnotuje w bieżącym roku spadek o 17%, jednak, kiedy znów powróci tendencja wzrostowa, równocześnie zwiększy się znaczenie centralnej i wschodniej części kontynentu. Trend ten będzie ważnym czynnikiem wzrostu w tym regionie.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Sytuacja w branży EMS stabilizuje się
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Aktualności
Farnell nominuje dr Sarę Ghaemi na stanowisko Regional Sales Director dla regionów Beneluksu i DACH
Produkcja elektroniki
Electro Welle inwestuje blisko 20 mln zł w rozwój zakładu w Marcinkowicach
Pomiary
Konkurs na projekty inteligentnych rozwiązań w zakresie recyklingu lub gospodarki odpadami
Komponenty
Microchip przejmuje Hailo i rozszerza ofertę układów Edge AI
Produkcja elektroniki
Nexperia i Tata Electronics łączą siły w produkcji półprzewodników w Indiach
Mikrokontrolery i IoT
Raspberry Pi zwiększa przychody o 90% dzięki klientom przemysłowym
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026
Targi zagraniczne
Electronica 2026 - targi i konferencja producentów elektroniki

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów