Jest to pierwszy sygnał zapowiadający, że koszty gigantycznego wsparcia przemysłu półprzewodnikowego pokryją w wyższych cenach chipów klienci (czyli w praktyce każdy z nas) oraz, że na spadki cen półprzewodników nie ma co liczyć.
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł