GE likwiduje linie produkcyjne na Węgrzech

General Electric ogłosiło plany przeprowadzenia masowych zwolnień w Węgierskich oddziałach firmy. W przeciągu najbliższych dwóch lat dotkną one ok. z 2,7 tys. pracowników. Działania te przeprowadzone będą w ramach redukcji personelu oraz całkowitego zamknięcia części linii produkcyjnych, jednak nie zostaną wprowadzone w życie zanim nie skończą się negocjacje ze związkami zawodowymi.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Według zarządu, powodem podjęcia tej decyzji są zmiany w standardach na globalnym rynku oświetlenia związane z nowymi technologiami oszczędzania energii, w głównej mierze chodzi o wycofanie z rynku tradycyjnych żarówek, jak również ogólna sytuacja gospodarcza. Tym samym, zwolnienia dotkną w głównej mierze pracowników oddziału oświetlenia. Produkcja w zakładzie w mieście Nagykanizsa będzie kontynuowana jedynie w zakresie lamp samochodowych i kompaktowego oświetlenia fluorescencyjnego. Oznacza to zmniejszenie etatów w tym oddziale o 1,3 tys. pracowników z 1,75 tys. całkowitego zatrudnienia.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
General Electric zwiększa moce w Bielsku-Białej
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
PCB
Firma Printed Circuit Board Technology wyróżniona tytułem "Brylant Polskiej Gospodarki 2025"
Komponenty
Kingston zdominował światowy rynek modułów DRAM - firma osiągnęła 62% udziału
Produkcja elektroniki
Infineon otwiera nowy hub produkcyjny w Tajlandii - strategiczne zwiększenie mocy i odporności łańcucha dostaw
Zasilanie
Tavion rozpoczyna budowę pierwszego parku bateryjnego w Polsce. W Bydgoszczy powstanie magazyn energii o mocy 20 MW
Komunikacja
Polska technologia dla bezpieczeństwa publicznego - wsparcie Systemu Ostrzegania i Alarmowania PSP
Projektowanie i badania
10 lat TME Edukacja: dekada wspierania edukacji technicznej na świecie
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów