Nowa generacja dronów ze skrzydłami inspirowana ptakami drapieżnymi

Inżynierowie z Uniwersytetu Surrey opracowują drony ze skrzydłami stałymi, inspirowane zwrotnością ptaków drapieżnych. Dzięki połączeniu aerodynamiki i uczenia maszynowego mają one w przyszłości sprawnie manewrować wśród miejskich wieżowców oraz wykonywać inspekcje morskich farm wiatrowych, oferując większą efektywność i kontrolę niż tradycyjne konstrukcje.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Projekt Learning2Fly – nowe podejście do UAV

Projekt Learning2Fly ma na celu przezwyciężenie kluczowych ograniczeń typowych dronów, szczególnie w środowiskach o ograniczonej przestrzeni i nieprzewidywalnych warunkach pogodowych.

Podczas gdy standardowe drony wielowirnikowe cechują się dużą manewrowością, są jednocześnie energochłonne. Z kolei drony ze skrzydłami stałymi są znacznie bardziej efektywne energetycznie i mogą pokonywać dłuższe dystanse, co czyni je idealnymi np. do inspekcji turbin wiatrowych na morzu. Problemem do tej pory była jednak ograniczona zwrotność, niezbędna w złożonej i turbulentnej przestrzeni powietrznej. Zespół z Surrey zamierza to zmienić, wykorzystując aerodynamikę skrzydeł do zwiększenia kontroli i adaptacyjności tego typu UAV.

Inspiracja naturą i precyzją ptaków drapieżnych

- Ptaki drapieżne potrafią wykonywać niezwykle precyzyjne manewry w trudnych warunkach. Staramy się przełożyć te obserwacje na projektowanie dronów bardziej inteligentnych, zwrotnych i odpornych na zmienne warunki, takie jak wiatr między miejskimi wieżowcami – wyjaśnia dr Olaf Marxen z Wydziału Mechaniki Uniwersytetu Surrey.

Zespół łączy dane z eksperymentalnych lotów z algorytmami uczenia maszynowego, aby umożliwić dronom przewidywanie i kontrolę ruchu w czasie rzeczywistym, naśladując trajektorie lotu ptaków.

Lekkie prototypy i praktyczne testy

Zamiast opierać się wyłącznie na złożonych symulacjach komputerowych, badacze prowadzą testy w rzeczywistych warunkach, korzystając z laboratorium rejestracji ruchu na Uniwersytecie Surrey. Zbudowano już lekkie prototypy – w części oparte na komercyjnych modelach samolotów-zabawek – wyposażone w czujniki pokładowe i obserwowane przez kamery szybkoklatkowe. Zebrane dane trafiają do modeli uczenia maszynowego, które pozwalają prognozować zachowanie dronów bez konieczności stosowania klasycznych symulacji aerodynamicznych.

- Pokornie przyznajemy, że w erze zaawansowanych technologii wciąż sięgamy do świata natury – i do jednych z najstarszych gatunków na Ziemi – aby znaleźć inspirację – dodaje Owen Wastell, doktorant Uniwersytetu Surrey i współkierujący projektem.

Źródło: The Engineer

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Drony przechwytujące, czyli niszczyciele dronów firmy APS
SpaceX ogranicza wykorzystanie przez Ukrainę Internetu Starlink dla dronów
Wojna na Ukrainie zmieniła rynek dronów
Nowy dron wielozadaniowy firmy WB Electronics
Apple wprowadzi własne drony
Do 2030 roku rynek dronów osiągnie wartość 92 mld dolarów
Asseco dostarczy mikrodrony dla polskiego wojska
Zobacz więcej w kategorii: Gospodarka
Zasilanie
Flex przejął EPC Power. Wzmacnia ofertę zasilania dla centrów danych AI
Komunikacja
Orbitalne centra danych przestają być konceptem rodem z sci-fi
Projektowanie i badania
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Komunikacja
Cisco otworzyło w Krakowie laboratorium sieci dla AI. Niemal 400 szaf serwerowych i 4 MW mocy IT
Zasilanie
Agrowoltaika jako odpowiedź na rosnące problemy energetyczne
Produkcja elektroniki
Infineon i Wolfspeed zawierają umowę na dostawy 200-milimetrowych podłoży z węglika krzemu
Zobacz więcej z tagiem: Projektowanie i badania
Prezentacje firmowe
Projektowanie wielokanałowe w Altium Designer Agile Teams – optymalizacja projektów PCB
Gospodarka
Infineon i ZuriQ rozwijają współpracę nad skalowalnymi procesorami kwantowymi
Informacje z firm
Computer Controls na Hardware Design Masterclasses 2026: Nowoczesne projektowanie i zarządzanie BOM

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów