Panele pojemnościowe firmy RockTouch

Panele pojemnościowe trafiły "pod strzechy". Co ciekawe, droga ta odbyła się w odwrotnej kolejności niż drogi typowych nowinek technicznych, które z reguły najpierw odnajdują swoje miejsce w przemyśle i obronności, a potem się komercjalizują. W przypadku paneli droga była odwrotna. Najpierw spotykaliśmy je w mniejszych telefonach komórkowych, potem w smartfonach, aż dotarły do monitorów i komputerów panelowych, stosowanych nie tylko do rozrywki.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Coraz częściej spotykamy monitory o przekątnych do ok. 21", w których panel pojemnościowy pracuje całkowicie zadowalająco, choć nie jest to jeszcze regułą. Wciąż spotykamy panele, w których producenci w prosty sposób próbują przenieść doświadczenia z małych paneli pojemnościowych, które dobrze pracują w aplikacjach "smarfonowo-tabletowych", do monitorów o przekątnych powyżej 12", a osiągane rezultaty przyprawiają końcowych użytkowników o ból głowy.

Wychodząc naprzeciw tym problemom tajwańska firma RockTouch wprowadziła na rynek całą rodzinę paneli dotykowych pojemnościowych, opartą na pewnych spójnych, dobrze przemyślanych i wspólnych dla wszystkich paneli założeniach ułatwiających projektantom monitorów pracę. Panele te, przy zachowaniu podstawowych reguł integracji z obudową i wyświetlaczem, działają pewnie i przechodzą wszystkie niezbędne badania dotyczące emisji i odporności na zakłócenia, jakim poddawane są monitory i komputery.

Cała rodzina paneli składa się z 11 paneli. Najmniejszy to 7", następnie 10,1" W, 10,4", 12,1", 12,1" W, 15", 15,6" W, 17", 18,5" W, 19" i 21,5" W. (W w symbolu oznacza proporcje ekranu 19:6, natomiast bez "W" 4:3).

Charakterystyka

RockTouch przyjął, że panele dotykowe muszą mieć interfejs komunikacyjny położony centralnie, z wyprowadzeniami zorganizowanymi w taki sposób, aby niezależnie od typu tego interfejsu podstawowe sygnały i zasilanie były położone w tym samym miejscu. Drobnostka? Być może, ale jaka wygoda dla integratora! Dostępne są wersje z interfejsem USB, I²C i UART. Identyczne mechanicznie złącze pozwala zastosować jedną wspólną przejściówkę pomiędzy panelem dotykowym, a komputerem i dedykowane kable w zależności od interfejsu (kabel USB, UART, I²C). Wszystkie panele występują w wersji o grubości 3 mm oraz w wersji wzmocnionej, wandaloodpornej 6 mm.

Wersje 3 mm są w stanie jednocześnie odczytywać 4 niezależne dotknięte punkty, natomiast panele o grubości 6 mm dekodują tylko 2 punkty.

Wszystkie panele jako elementy standardowe dostępne są w dwóch wersjach kolorystycznych. Ramka wokół obszaru obserwacji może być czarna lub biała. Rogi panelu są zaokrąglone, a krawędzie wygładzone. Powierzchnia ramki nie zawiera żadnych znaków, typu logo, obwódek, piktogramów, miejsca na obiektyw kamery. Takie dodatkowe cechy charakterystyczne można zamówić jako element panelu wykonywanego na zamówienie.

JM Elektronik - jako autoryzowany dystrybutor produktów firmy RockTouch - pomoże klientom zintegrować panel dotykowy wraz z wybranym przez klienta wyświetlaczem, a gdy zajdzie potrzeba wykonamy panel o innych wymiarach z logiem producenta, opisami, naklejonymi foliami poprawiającymi własności powierzchni, czy filtrami EMC, pomożemy także przygotować stosowną dokumentację dla producenta.

JM Elektronik
www.jm.pl

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Nowe technologie i szeroka oferta podstawą szybkiego rozwoju rynku wyświetlaczy
Zobacz więcej w kategorii: Prezentacje firmowe
Komponenty
Cewki powietrzne POLFER – konstrukcje, zastosowania i produkcja na zamówienie
Pomiary
Systemy rejestracji czasu pracy – technologie identyfikacji i kryteria wyboru
PCB
Jak wyeliminować błędy w produkcji PCB? Zasady DFM i DRC w praktyce
Komunikacja
Switche Moxa TWS-3010: Single Pair Ethernet i Ethernet-APL w automatyce przemysłowej
Komponenty
Architektura Intel Twin Lake: wydajne komputery SBC z chłodzeniem pasywnym dla przemysłu
Elektromechanika
SCHUNK EZU – elektryczny chwytak do obsługi detali o różnych średnicach
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Październik 2026
Magazyn
Wrzesień 2026
Magazyn
Sierpień 2026

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów