Polscy producenci i dystrybutorzy złączy sygnałowych - raport techniczno-rynkowy

Tak samo jak trudno jest wyobrazić sobie współczesne złożone urządzenie elektroniczne niezawierające jakiegokolwiek złącza, tak samo kłopot sprawia znalezienie dostawcy o szerokim asortymencie podzespołów, który nie zajmowałby się tytułowymi produktami. Duża liczba producentów i dystrybutorów powoduje, że niełatwo jest zorientować się w tym, co jest dostępne i popularne, a co wychodzi z użycia. Orientacja w niuansach rozwiązań poszczególnych producentów też nie jest prosta i naturalna dla każdego. Masowy charakter aplikacyjny złączy jest również powodem, dla którego trudno być na bieżąco w zakresie zjawisk i trendów panujących w branży.

Posłuchaj
00:00

Dlatego w ramach raportu "Elektronika", po blisko czterech latach przerwy, wracamy do złączy, starając się uchwycić zmiany na rynku i w technologii, po to, aby znowu być na czasie. Dobre złącza są kluczem do sukcesu na rynku dla producentów elektroniki, co też jest wystarczającym powodem do ponownego zajęcia się tą tematyką.

Mimo wielkich trudności technologicznych i problemów konstrukcyjnych coraz liczniej pojawiają się na rynku złącza o coraz mniejszych wymiarach zewnętrznych. Proces zmian wymusza w coraz większym stopniu rosnący stopień upakowania elementów elektronicznych i rosnące potrzeby miniaturyzacji elektroniki przenośnej. Jest to szczególnie widoczne w złączach montowanych na płytkach drukowanych, gdzie zawsze brakuje miejsca i liczy się każdy procent oszczędności. Podzespoły do płytek drukowanych są dzisiaj w ogromnej większości przeznaczone do montażu automatycznego, czyli dostępne są w wykonaniu SMD lub też w przypadku wersji większych jako elementy THR (Th rough Hole Reflow).

 

Miniaturyzacja złączy to także większa liczba styków na tej samej powierzchni, czyli gęstszy raster rozmieszczenia końcówek i większa obciążalność styków. Paradoksalnie mniejsze wymiary kontaktów w nowych wykonaniach często skutkują większą obciążalnością, co producenci uzyskują poprzez zwiększenie powierzchni styku, siły docisku oraz za pomocą nowych pokryć minimalizujących utlenianie styków i zwiększających odporność na ścieranie.

Sporo dzieje się także w elementach przemysłowych, w których wytwarzaniu producenci kładą nacisk na trwałość mechaniczną, wysoką odporność środowiskową oraz wygodę korzystania. Ta ostania kwestia widoczna jest w coraz liczniejszym asortymencie złączy z zaciskiem sprężynowym, pozwalającym na montaż przewodu bez konieczności mozolnego skręcania śrub. Wersje z innym mocowaniem przewodu pojawiają się na rynku równolegle, dzięki czemu zmiany nie są przymusem dla konstruktorów.

Producenci rozwijają też system złączy modułowych, które nie opierają się na jednej monolitycznej i nierozbieralnej konstrukcji, ale w zamian do dyspozycji projektantów stawia się rozbudowany zestaw elementów składowych, z których niczym z klocków lego można tworzyć wersje w optymalny sposób dopasowane do wymagań nakładanych przez zastosowanie od strony parametrów prądowonapięciowych, odporności środowiskowej i wymagań mechanicznych.

Taki zestaw części składowych pozwala na przykład na tworzenie wersji hybrydowych, w których linie sygnałowe są łączone w jednym elemencie z włóknami optycznymi, przewodami zasilającymi itp. W zastosowaniach przemysłowych liczą się także wszelkie drobiazgi, jak na przykład systemy oznaczania przewodów, kodowanie kolorami styków i podobne ułatwienia. Zmiany te skracają czas tworzenia połączenia, redukują ryzyko pomyłki i ułatwiają serwis.

Przez cały czas rośnie liczba dostępnych wersji produktów standardowych, mimo że zmiany niekiedy wydają się kosmetycznym drobiazgiem, jak choćby dodaniem ekranu, wbudowaniem filtru, co pozwala na osiągnięcie większej szybkości transmisji.

Zjawiska na rynku

Mimo spowolnienia zagranicznego sytuację na krajowym rynku złączy można określić jako dobrą w odniesieniu do innych sektorów elektroniki i ogólnego klimatu panującego w gospodarce. Oczywiście nie wiadomo, jak dalej potoczą się losy całego biznesu, bo wzrosty w ubiegłym okresie były w dużej mierze wynikiem panującego korzystnego klimatu w motoryzacji, elektronice konsumenckiej i sprzęcie AGD. Duże znaczenie kooperacji z partnerami z Europy Zachodniej, a w szczególności z Niemiec też było wyraźnym stymulatorem dla naszego rynku i w ostatnich miesiącach to wsparcie znacznie osłabło. Niestety wymienione zjawiska degradują koniunkturę, co widać nie tylko u producentów OEM, ale także w branży kontraktowej, która do niedawna była oczkiem w głowie krajowej elektroniki.

Oczywiście wahania koniunktury są naturalne dla gospodarek rynkowych i na szczęście mają charakter przemijający, niemniej spadki mogą wywołać szereg negatywnych zjawisk, jak chociażby zwrot rynku ku produktom o najniższych cenach. W ciągu ostatnich czterech lat w przypadku krajowej elektroniki przeszliśmy długą drogę ewolucyjnie kierującą nas w stronę dojrzałego rynku o stabilnych relacjach i szkoda byłoby zmarnować te osiągnięcia.

Rynek złączy w Polsce

Mówiąc o krajowym rynku złączy, najczęściej mamy na myśli strumień sprzedaży tworzony przez firmy dystrybucyjne, gdyż one są w największym stopniu związane współpracą z krajowymi firmami elektronicznymi. Niemniej od momentu pojawienia się w Polsce dużych zagranicznych firm kontraktowych, producentów elektroniki konsumenckiej, a w ostatnim czasie również wytwórców wiązek kablowych dla motoryzacji i AGD, obok wymienionego nurtu pojawiła sprzedaż bezpośrednia pomiędzy producentami złączy i ich odbiorcami – dużymi zakładami krajowymi. Relacje handlowe są skomplikowane, gdyż kupowane bezpośrednio u producentów złącza są następnie montowane w sprzęcie elektronicznym, który potem trafia na eksport.

W efekcie trudno ocenić, czy takie działania mają wpływ na to, co dzieje się na rynku elementów elektromechanicznych w Polsce. Przy takim wyizolowaniu wydaje się, że raczej nie, a z pewnością nie jest to wpływ duży. Jeszcze do połowy ubiegłego roku rynek elektroniki rozwijał się dynamicznie, rosła liczba producentów, trwały remonty maszyn. Prowadzone inwestycje w przemyśle, modernizacje infrastruktury kolejowej, rozwój przemysłu motoryzacyjnego i wzrost kooperacji z zachodnimi producentami zapisały minione lata jako okres niezwykle udany, na który branża czekała od początku przemian gospodarczych.

Obecnie warunki sprzedaży kształtuje kryzys, przeżywamy okres cięć z powodu globalnego spowolnienia, ograniczania tempa inwestycji i innych mniej lub bardziej dotkliwych redukcji. Wprawdzie z USA do Polski jest dość daleko i tamtejsze zawirowania słabo na nas oddziałują, ale z kolei tąpnięcie w gospodarce niemieckiej niesie się w kraju szerokim echem. W efekcie w statystykach sprzedaży wielu firm pojawiły się spadki, co jest naturalne dla tak uniwersalnego produktu, jakim są złącza. Po okresie, kiedy klienci stawiali na jakość i w mniejszym stopniu patrzyli na koszty, przechodzimy do kolejnej fazy ewolucji relacji handlowych, którą można nazwać szukaniem zaawansowanych rozwiązań w przystępnej cenie.

 


W ciągu ostatnich pięciu lat Polska stała się europejskim liderem w zakresie produkcji wiązek kablowych, co w dużej mierze wynika z tego, że ich wytwarzanie opiera się w pewnej części na pracy ręcznej. Bliskość europejskich rynków zbytu w połączeniu z niższymi kosztami pracy w Polsce, okazała się czynnikiem na tyle atrakcyjnym dla firm takich jak Segu Polska, Drexlmeier, Train Electric czy Leoni Autokabel, że zdecydowały się otworzyć u nas swoje oddziały produkcyjne. To samo dotyczy dużych zagranicznych producentów złączy, jak Molex i Tyco, którzy także mają takie fabryki.

 

Tomasz Tołściuk

Prezes zarządu Microdis Electronics

  • Jakie trendy widoczne są na rynku złączy?

Od pewnego czasu widoczna jest niechęć producentów złączy kwalifikowanych do stałego obniżania cen. To dlatego, że istniejące zapotrzebowanie na podzespoły skomplikowane i o wysokich parametrach wymaga od ich producentów pozyskiwania materiałów do ich produkcji również dobrych jakościowo i utrzymywania wysokich nakładów na udoskonalanie technologii produkcji.

A to nie jest niestety tanie. Ceny surowców i wahania kursów walut powodują ostrożność w kwotowaniu przez producentów swojej oferty.

Zauważa się, że coraz częściej klienci do produktów, od których się oczekuje trwałości, wybierają coraz częściej elementy markowe, a nie "no name".

Trwające spowolnienie gospodarcze zmusza wielu producentów do analizy finansowej swoich działań, przez co należałoby się spodziewać w najbliższym czasie ciekawych ruchów konsolidacyjnych niektórych firm. Myślę, że rynek w niedługim czasie zostanie zaskoczony przejęciami i spektakularnymi upadłościami. Wystarczy wsłuchać się w raporty finansowe koncernów.

  • Jakie nowości i trendy w technologii są warte zauważenia?

Na rynku stale pojawiają się nowości i dynamika zmian jest chwilami imponująca. Nowe technologie połączeń, nowe obudowy do pracy w trudnych warunkach, miniaturyzacja, złącza o dużej gęstości pinów, duże szybkości transmisji sygnałów cyfrowych, nowe tworzywa odporne na temperaturę i wpływ środowiska (wodoszczelne, odporne na promienie UV) to tylko przykłady kierunków, w których pojawiają się nowe rozwiązania.

Ważnym czynnikiem było też to, że producenci wiązek lokują swoje placówki blisko odbiorców, bo nie ma sensu ekonomicznego, aby w przypadku, gdy na rynku istnieją zakłady produkujące samochody, telewizory lub AGD, produkcja wiązek była zlokalizowana gdzieś daleko. Trudno prognozować, czy w przyszłości stan ten utrzyma się, niemniej inwestycje te dały pozytywny zaczątek nowej krajowej specjalności.

 

Oprócz wymienionych wyspecjalizowanych producentów zagranicznych na rynku jest grupa firm krajowych wytwarzająca mniejsze serie takich produktów, np. dla przemysłu. Po takie usługi sięgają też niektórzy dystrybutorzy, jak na przykład Microdis, niemniej trzeba uczciwie przyznać, że zainteresowanie tymi nowymi usługami, dodanymi do handlu złączami, nie jest na razie duże. Jednak bez wątpienia pozytywny trend zainteresowania wiązkami przekłada się na wzrost obrotów na rynku złączy.

Przegląd firm

Największy potencjał w Polsce mają krajowe przedstawicielstwa firm produkujących złącza, takie jak Molex i Tyco Electronics. Obie firmy mają szeroki profil rynkowy, zaopatrują bezpośrednio zakłady produkcyjne i mają fabryki wiązek kablowych. Do grupy takich przedsiębiorstw można zaliczyć polski oddział Conec i 3M Poland. Polskie przedstawicielstwa mają również potentaci rynku złączy przemysłowych, jak Harting, Phoenix-Contact, a także Wago.

Drugą grupę dostawców złączy tworzą dystrybutorzy tacy jak: Arrow, Contrans TI, Avnet Time, Andpol, Codico, Domar, Elhurt, Euro Elektronika, Glyn, JM Elektronik, Ledex, Microdis, Micros, Semicon, Setron, Soyter i WW Elektronik. Do grona dystrybutorów zaliczają się oczywiście firmy katalogowe: Elfa, Farnell i TME. Stopień zaangażowania w sprzedaż omawianych komponentów poszczególnych firm jest różna, od drobnego uzupełnienia sprzedaży, po wyraźnie widoczną specjalizację. Jeszcze większy stopień specjalizacji sprowadzających się do wąskiego wybranego asortymentu można odnaleźć u dystrybutorów takich jak ABC (w.cz., filtrowane), Atel Electronics (komputerowe i audio-wideo) i Neopta (złącza w.cz.). Po stronie produktów przemysłowych wymienić można natomiast takich dystrybutorów jak Apar, Eltron, Igus, Impol-1 i Wieland Electric.

Paweł Pajda

Codico (Payda Electronics)

  • Jakie zjawiska są charakterystyczne dla polskiego rynku złączy?

Bardzo ogólnie złącza można podzielić na sygnałowe i prądowe, jednak jeśli spojrzeć na rodzaje zastosowań, to okazuje się, że istnieje wiele grup, które praktycznie nawzajem się nie przenikają. Istnieją wyspecjalizowani producenci i dystrybutorzy złączy przemysłowych, militarnych, AGD, telekomunikacyjnych, samochodowych, do zastosowań w.cz. czy też do kart pamięci. W efekcie polski rynek dystrybucji złączy jest bardzo rozdrobniony i zróżnicowany.

Podczas gdy proste, popularne złącza sygnałowe znajdują się w ofercie prawie każdego dystrybutora, to sprzedażą złączy specjalizowanych, z wymienionych powyżej grup, zajmują się zazwyczaj tylko niektórzy dystrybutorzy obsługujący daną branżę. Coraz częściej, aby być bliżej klienta, producenci złączy otwierają w Polsce swoje własne biura handlowe lub zakłady produkcyjne.

  • Jaka jest konkurencja na rynku w tym obszarze?

W przypadku prostych złączy sygnałowych, na rynku można spotkać wielu producentów z Tajwanu lub Chin. Ich produkty są sprzedawane "z półki" przez dystrybutorów katalogowych. Jeśli chodzi o złącza specjalizowane, to najczęściej rywalizuje ze sobą dwóch, trzech producentów z Europy lub Japonii. Posiadają oni własne patenty, które nie są kopiowane przez konkurencyjne firmy. Tutaj walka konkurencyjna toczy się głównie na polu technologicznym. To jest rynek, na którym działają takie firmy dystrybucyjne jak Codico.

  • Co jest ważne w handlu złączami?

Najważniejsze jest zrozumienie potrzeb i aplikacji klienta. Gdyby brać pod uwagę jedynie wymiary mechaniczne i wymagania prądowe, to okazałoby się, że wszystkie połączenia elektryczne można zrealizować za pomocą kilku prostych komponentów. Tymczasem dla aplikacji antenowych i telekomunikacyjnych ważne jest dopasowanie falowe, dla AGD – łatwość i pewność montażu przez niewykwalifikowanych pracowników oraz wymagania niepalności, dla samochodowych niezawodność, dla złączy do kart pamięci – trwałość styków i przewidywana liczba połączeń, a dla podzespołów elektrycznych czy militarnych tak przyziemna zdawałoby się cecha jak kolor. To tylko bardzo podstawowe parametry, ale dają pogląd na skomplikowanie tego zagadnienia.

  • W którą stronę kieruje się rozwój tego biznesu?

Na rynku obserwuję pogłębiającą się specjalizację w poszczególnych aplikacjach. Producenci złączy ściśle współpracują z producentami urządzeń docelowych i konstruują dla nich złącza, które później często stają się standardem w danej branży. Widoczna jest również tendencja do integracji w złączach funkcji pełnionych dotychczas poprzez zewnętrzne elementy bierne, np. umieszczanie w złączach elementów filtrujących. Ważnym czynnikiem stymulującym rozwój nowych złączy są również dyrektywy UE dotyczące ograniczenia zawartości szkodliwych substancji w tworzywach, ograniczenia palności oraz zapewnienia wysokiej odporności na wysokie napięcia i możliwości porażenia.

Jeśli chodzi o rynek polski, to po latach produkcji urządzeń siermiężnych, nastawionych głównie na niską cenę, polscy producenci zaczynają konkurować jakością. Złącze jest elementem, z którym klient ma często pierwszy kontakt, decyduje w dużej mierze o ergonomii urządzenia, jego wyglądzie czy trwałości i oszczędzanie na nim w dłuższej perspektywie przynosi głównie problemy. Niemniej ważnym czynnikiem decydującym o wyborze złącza jest fakt, że większość urządzeń projektowanych i produkowanych w Polsce jest częścią większych systemów sprzedawanych później przez firmy zachodnie lub japońskie. Firmy te, mając świadomość olbrzymiego wpływu jakości wykonania złączy na niezawodność urządzenia, narzucają z góry typ elementu i jego jakość.

 


Spośród wielu różnych komponentów elektronicznych złącza z dość dobrym przybliżeniem mogą być uważane za wskaźnik wyprzedzający koniunkturę na rynku. To samo dotyczy obudów. To dlatego, że zasadnicza część sprzedaży tych elementów kierowana jest w stronę producentów OEM i nowych wyrobów, a więc dotyczy produktów, które pojawią się w sprzedaży w perspektywie kilku najbliższych miesięcy. Złącza to także produkt uniwersalny, popularny i powszechny w zastosowaniu, taki który trafia do wszystkich sektorów elektroniki.

 

Szeroki zakres ich aplikacji powoduje, że wypadkowa sprzedaż odpowiada ponadto średniej sytuacji gospodarczej w przemyśle elektronicznym. Na korzyść traktowania ich jako papierka lakmusowego przemawia również fakt, że sprzedażą tych elementów zajmuje się wiele firm dystrybucyjnych, są obecne lokalne przedstawicielstwa znanych producentów zagranicznych, a wielu producentów realizuje też sprzedaż bezpośrednią na potrzeby największych klientów OEM, producentów kontraktowych i zakładów produkcyjnych związanych z najbardziej popularnymi w Polsce branżami, jak motoryzacja lub AGD.

Złącza w dużych ilościach kupują ponadto obecne w naszym kraju specjalizowane firmy zajmujące się produkcją wiązek kablowych. Z pewnością front sprzedaży jest imponująco szeroki. Biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich miesięcy związane ze spowolnieniem gospodarczym, widać było również, że producenci złączy jako pierwsi sygnalizowali złą koniunkturę spośród wielu przedsiębiorstw związanych z elektroniką.

 

Jeśli chodzi o orientację we wzrostach obrotów zanotowanych w ostatnich latach, może przydać się zestawienie pokazane na rysunku 1. Zebrane zostały tam dane na temat zmian dynamiki wzrostu obrotów dla okresu 2006–2008 w kilku przedziałach procentowych, zgodnie z tym co podali nam w ankietach poszczególni dystrybutorzy.

Niewątpliwie dla branży najlepszy był rok 2007, gdyż większość firm odnotowała wtedy spore wzrosty sprzedaży wynoszące średnio około 30%, a koniunktura na rynku okazała się pomyślna dla wszystkich. Rok wcześniej też nie było źle, ale w 2006 roku rynek złączy wyraźnie nabierał dopiero rozpędu. Z kolei ubiegły, 2008 rok, który dla większości firm elektronicznych był niezwykle udany i jednoznacznie pozytywny, w przypadku omawianych elementów wykazywał już wyraźne wahania. U kilku firm pojawiły się spadki sprzedaży, a u innych skala wzrostów zaczęła dość mocno oscylować wokół średniej.

Z danych nie wynika oczywiście, że rok 2008 był zły, ale na pewno był przełomem i zakończył okres jednoznacznie pozytywnego w liczbach prosperity. W uzupełnieniu danych historycznych na rysunku 2 pokazane zostały analogiczne informacje na temat oceny pierwszych trzech miesięcy 2009 roku, a więc jednego z najważniejszych okresów dla obrotów wielu firm, który zwykle jest wnikliwie obserwowany i traktowany jako zapowiedź tego, co będzie się działo przez pozostałe miesiące. Najwięcej, bo aż blisko 40%, firm poinformowało w ankietach o zanotowanym niewielkim wzroście nieprzekraczającym 10%, z tym że większość odpowiedzi w tym przedziale była bliska zera. Wymowne jest też to, że co piąta ankietowana firma przyznała się w ankiecie do spadku obrotów powyżej 25% w skali roku. Maksymalne spadki podane w ankietach sięgnęły 40%, w efekcie porównanie roku 2008 z początkiem 2009 wygląda z pewnością zaskakująco.

Wykresy na temat wzrostu sprzedaży złączy w ostatnim okresie uzupełnia rysunek 3 ilustrujący, które branże w największym stopniu zostały dotknięte w ostatnich miesiącach spadkami sprzedaży złączy. Ponad połowa wskazań dotyczy motoryzacji, sporo głosów padło także na branże profesjonalne takie jak wojsko i przemysł oraz AGD. Dane pokazane na rysunku 3 odpowiadają tym samym ogólnej pozycji Polski jako istotnego dostawcy części systemów i usług dla producentów samochodów. Mimo że negatywny wpływ spowolnienia gospodarczego w gospodarce światowej sięga krajowych firm elektronicznych, 63%, a więc większość uczestników raportu uważa aktualną sytuację na naszym rynku za dobrą, a jedynie 21% za kiepską. Zdaniem 65% ankietowanych liczba dostawców złączy w ostatnich latach wzrosła, co potwierdza, że jest to produkt atrakcyjny dla większości dystrybutorów.

Piotr Andrzejewski

Inżynier produktów DCT (Device Connection Technology) w firmie Phoenix Contact

  • Jakie wymagania stawiane są dzisiaj dostawcom złączy?

Istotne jest zapewnienie kompleksowej oferty dostosowanej do potrzeb klientów. Obecna sytuacja na rynku zmusza często producentów urządzeń do wykonywania szybkich, krótkich serii, co pociąga za sobą konieczność dostępności szerokiej gamy złączy w krótkim okresie.

Dla klientów projektujących własne produkty znacząca jest również bezpośrednia dostępność do kompletu dokumentacji i rysunków technicznych oraz zapewnienie wsparcia technicznego w doborze odpowiedniego rozwiązania do danej aplikacji.

  • Jakie nowości i trendy są warte zauważenia?

Producenci często poszukują nowych rozwiązań zarówno w kwestii technologii przyłączania przewodów, jak i montażu złączy na PCB – zaczynają zauważać i liczyć oszczędności na kosztach robocizny. Zwracają się w kierunku szybkich technologii w przypadku złączy do kabli, braku konieczności obróbki przewodu oraz bez użycia specjalistycznych narzędzi.

Liczy się też możliwość redukcji kosztów produkcji poprzez wykorzystanie wersji do montażu SMT.

  • Jakim czynnikiem w sprzedaży złączy jest jakość wykonania?

Klienci, dla których liczy się zapewnienie bezawaryjnej pracy wytworzonego urządzenia, przywiązują dużą wagę do jakości złączy. Różnica w cenie wersji najtańszej w porównaniu do ceny elementu o wysokiej jakości zanika w odniesieniu do kosztów rozpatrzenia reklamacji i serwisu, a co ważniejsze – utraconego prestiżu firmy.

Zgodnie z zasadą, że awaryjność systemu jest determinowana przez jego najsłabsze ogniwo, producenci starają się stosować elementy zapewniające niezawodność przez cały okres życia produktu. Jedni przyjmują to jako założenie początkowe, inni rewidują swoje poglądy po pierwszych reklamacjach spowodowanych przez awarię tanich komponentów, której mogli uniknąć, stosując lepsze jakościowo podzespoły.

Ranking

Najbardziej atrakcyjnym elementem każdego zestawienia są z pewnością rankingi ilustrujące udział w rynku poszczególnych dostawców i producentów.

W warunkach krajowych nie jest łatwo przygotować takie zestawienie, a przeszkodą jest brak danych statystycznych o obrotach. Nie wszyscy uczestnicy raportu podają również w ankietach dane na temat wielkości sprzedaży złączy. Dla części są to informacje poufne, firmy o szerokim asortymencie nie zawsze są w stanie wyodrębnić takie informacje z ogólnych zestawień dotyczących sprzedaży. Istotna część złączy, jakie trafiają do Polski, może też pochodzić bezpośrednio od producentów, co powoduje, że informacje uzyskane z sieci dystrybucji i lokalnych przedstawicielstw mogą być słabo skorelowane z sumaryczną sprzedażą rzeczywistą i zestawienie przygotowane w taki sposób będzie mało wiarygodne. Dlatego redakcyjny ranking, jaki pokazany został na rysunkach 4 i 5, ma charakter wyłącznie poglądowy. Powstał on na podstawie redakcyjnych ankiet, w których pytaliśmy o najpopularniejsze firmy dystrybucyjne i producentów złączy w kraju.

Ma on bardziej charakter przeglądu, w jaki sposób postrzegane są poszczególne marki, a w mniejszym stopniu odzwierciedla wyniki finansowe. Jest to dodatkowo uzasadnione tym, że raport dotyczy złączy sygnałowych, a więc elementów przeznaczonych do pracy z sygnałami, w których nie trzeba podawać granicznych wartości prądów i napięć. O ile produkty takie bez problemu można znaleźć w ofertach każdego producenta i dystrybutora, to jednak brak płynnej granicy pozwalającej na kategoryzację w konsekwencji ma przełożenie na nieostry podział rynku od strony udziałów i finansów. Zestawienie to podzielone zostało na dwie części – na rysunku 4 pokazujemy najpopularniejsze firmy dystrybucyjne, a na rysunku 5 producentów zagranicznych.

Większa część firm pokazanych na rysunku 5 ma w kraju swoje biura, oddziały lub inną formalną reprezentację, co z pewnością pozytywnie przekłada się na świadomość i postrzeganie ich marki przez klientów. Wśród dostawców krajowych na pierwszych miejscach znalazły się firmy takie jak TME, Microdis, Maritex, JM Elektronik, a więc czołówka polskich dystrybutorów komponentów elektronicznych, obecnych na rynku od wielu lat i tym samym będących przedsiębiorstwami o ugruntowanej pozycji w branży.

Po stronie producentów zagranicznych również nie ma żadnego zaskoczenia, gdyż wszystkie firmy zaliczają się do znanych, a te z górnych pozycji mogą być wręcz uważane za ikony branży. Wiele z firm wymienionych na rysunku 5 to producenci w największym stopniu związani z automatyką i przemysłem, co potwierdza po raz kolejny znaną regułę mówiącą, że sektor ten tworzy w warunkach krajowych najbardziej wartościową część sprzedaży.

 


Charakterystyczną cechą złączy jest bardzo duża liczba produktów dostępnych na rynku, wykonań mechanicznych, rozwiązań konstrukcyjnych styków i obudów, a także to, że tylko niewielka część z nich ma charakter ogólny, bez widocznego ukierunkowania na określone zastosowanie. Można powiedzieć, że jest wręcz odwrotnie i w miarę upływu lat rośnie liczba wersji specjalizowanych, silnie ukierunkowanych na określone zastosowania.

 

Dlatego sprzedaż złączy oraz dochody, jakie uzyskuje się z handlu, zależą w pewnej mierze od typu. Zwykle okazuje się, że najbardziej wartościowa od strony obrotów i zysku jest sprzedaż wersji do zastosowań profesjonalnych. Z reguły są one drogie, a więc i dochodowe. Zgodnie z rysunkiem 6, na którym pokazane zostało zestawienie, które typy złączy w Polsce przynoszą największe dochody i dla jakich grup towarowych konkurencja na rynku jest największa, reguła ta potwierdza się ponownie.

Złącza przemysłowe aż w 30% wskazań wymieniane są jako najbardziej wartościowy produkt od strony biznesowej, nieznacznie przewyższając elementy wykorzystywane do łączenia płytek drukowanych (kabel-płytka i płytka-płytka). Na drugim końcu znalazły się złącza laboratoryjne oraz audio-wideo razem z optycznymi. Dla elementów laboratoryjnych słaba pozycja wynika prawdopodobnie z ograniczonej roli rynkowej, wysokiej trwałości oraz tego, że są to produkty, w sprzedaży których silną pozycję mają producenci dalekowschodni. Są one ponadto relatywnie dość drogie, a sprzedaż jest niewielka, co przy jednoczesnych wysokich wymaganiach jakościowych i wymaganym bezpieczeństwie posługiwania się powoduje, że nie mają one wielkiej siły przebicia. Złącza optyczne to z kolei domena profesjonalnych systemów łączności, nowoczesnej telekomunikacji oraz produktów specjalistycznych wchodzących w skład infrastruktury telekomunikacyjnej, sieci przemysłowych i podobnych zastosowań o ograniczonym zasięgu. Urządzenia takie nie są raczej produkowane w Polsce, stąd sprzedaż nie może decydować o rynkowych relacjach. Poziom konkurencji dla poszczególnych grup produktów w większości przypadków jest pochodną dochodowości.

Różnica dotyczy tylko złączy do PCB, dla których odpowiadająca im część rynku uznana została przez biorące udział w raporcie firmy jako ta, gdzie konkurencja jest największa. Wynika to zapewne z powszechności zastosowań. Skoro konstrukcja układów elektronicznych bazuje na płytce drukowanej, to w znakomitej większości przypadków potrzebne są złącza realizujące interfejs ze światem zewnętrznym. Wzrost upakowania elementów i postępująca miniaturyzacja zmusza konstruktorów do tworzenia złożonych konstrukcji opartych na kilku płytkach drukowanych, które następnie łączy się ze sobą. Szeroki obszar zastosowań, duże zapotrzebowanie mierzone w skali świata przyciąga w ten obszar rynku wielu producentów i zaostrza warunki działania.

Złącza do płytki drukowanej to także produkt, który nie wymaga wysokiej odporności środowiskowej, gdyż elementy te są montowane wewnątrz obudowy. Spełnienie tego warunku wydaje się być najtrudniejszym wyzwaniem dla technologów, tak samo złożonym jak miniaturyzacja. Uzupełnieniem danych z rysunku 6 na temat dochodów jest ocena, jakie elementy w warunkach krajowych sprzedają się najlepiej. O ile poprzednio zestawienie miało charakter wartościowy, to rysunek 7 jest próbą oceny sprzedaży od strony ilościowej. Na czołowych pozycjach znalazły się złącza montowane na płytkach drukowanych, wersje przeznaczone dla przemysłu oraz podzespoły służące do transmisji danych, a więc wielostykowe komponenty do interfejsów cyfrowych, urządzeń peryferyjnych i łączenia podobnych urządzeń cyfrowych.

Rysunek 8 ilustruje strukturę wartościową sprzedaży w podziale na poszczególne branże. Na pierwszym miejscu naturalnie znalazł się przemysł, niemniej różnice pomiędzy poszczególnymi słupkami na wykresie nie są duże, nawet dla takich sektorów jak wojsko lub radiokomunikacja, które w porównaniu do przemysłu są oczywiście wielokrotnie mniej znaczące. Wniosek, jaki płynie z rysunku 8 jest chyba taki, że złącza kupują wszyscy i nie ma branży, która wyraźnie dominuje w strukturze sprzedaży, pojawiając się niezmiennie na szczytach zestawień u wszystkich dystrybutorów. Rynek jest zbyt szeroki pod względem asortymentu oraz liczby dostawców, aby w ogólnym zestawieniu widoczna była dominanta.

Co się liczy w handlu złączami?

Na rysunku 9 przedstawiamy zestawienie obrazujące znaczenie poszczególnych czynników oferty handlowej w sprzedaży omawianych produktów. Powstało ono na bazie głosowania w ankietach. Pierwsze dwa miejsca, na których znalazły sie cena i jakość, są naturalne dla rynku elektroniki i nikt chyba nie spodziewał się, że będzie inaczej. Większe znaczenie parametrów technicznych niż czasu dostawy wynika z tego, że złącza są komponentem wykorzystywanym przede wszystkim w produkcji i w nowych produktach, czyli w działalności zajmującej trochę czasu i planowanej z dużym wyprzedzeniem.

Wysoką pozycję w głosowaniu zajęła też marka producenta, co nie miało miejsca w przypadku innych podzespołów elektronicznych. Jest to konsekwencja tego, że producenci złączy dużą wagę przywiązują do promocji własnej marki, a dla wielu klientów jest ona dzisiaj równoważnikiem wysokich walorów technicznych i jakości. Skoro czołowi producenci doszli do takiego momentu, że ich wyroby stanowią punkt odniesienia dla rynku, to wysokie znaczenie marki jest naturalną konsekwencją.

Najbardziej to widać w pecetach, gdzie w przypadku zasilania mówi się o "wtyczkach typu Molex", a nie o konkretnym oznaczeniu z katalogu lub innym opisie. Na samym dole wykresu znalazła się "dostępność usług", której znaczenie dla procesu sprzedaży oceniło pozytywnie jedynie 3% ankietowanych. Tak słaby wynik z pewnością jest zaskoczeniem, gdyż w szerszym opisie zawartym w ankiecie wyjaśnialiśmy, że pod pojęciem usług kryją się głównie wiązki kablowe, a więc usługa popularna na rynku, uznawana nawet za krajową specjalność. Trudno ocenić, skąd bierze się taki słaby wynik, skoro kilku dystrybutorów podzespołów elektronicznych, m.in. Microdis i Soyter, jest zaangażowanych w taką działalność i dobrze ocenia ten biznes. Być może powodem jest słaba świadomość na temat atrakcyjności tego biznesu, obecność wielkich firm wyspecjalizowanych w produkcji wiązek, często powiązanych z największymi producentami złączy oraz to, że przez większość dostawców usługi te postrzegane są jako zbyt odległe od ich głównej działalności dystrybucyjnej.

Możliwe jest także, że wykonywanie wiązek jest dla dystrybutorów dzisiaj tym samym, co 4–5 lat temu montaż kontraktowy. On również był wtedy nowością przez wiele firm traktowaną jako coś niezrozumiałego i słabo wpisującego się w realia rynku. A jednak z czasem znalazła się grupa firm, która odnalazła się w tej działalności.

Czy tak samo będzie za kilka lat ze złączami? Być może przekonamy się w kolejnych edycjach raportów o złączach w "Elektroniku".

Jaka jest wielkość rynku złączy w Polsce?

Na powyższe pytanie nie jest łatwo odpowiedzieć, podobnie zresztą jak w przypadku większości innych podzespołów elektronicznych. Jeszcze trudniej jest podać wartość fragmentu rynku, jakim są złącza sygnałowe, gdyż granica między tymi produktami jest płynna i mało kto jest w stanie wydzielić z zapisów księgowych pożądany fragment.

Dla części krajowych firm informacje na temat obrotów są tabu, co powoduje, że niepewność interpolowanych danych jest wysoka. Oprócz sprzedaży za pośrednictwem sieci dystrybutorów duża część złączy trafia do odbiorców bezpośrednio od producentów. Dotyczy to zaopatrzenia firm zagranicznych, które korzystają z logistyki firm macierzystych, producentów kontraktowych, producentów wiązek.

Sieć dystrybucji też nie jest szczelna, gdyż część wolumenu tworzą firmy brokerskie. Dlatego w szacunkach konieczne było ograniczenie się do całego rynku złączy i obrotów sprzedaży sieci dystrybucyjnej. Szacunki oparły się o podane w ankietach dane, informacje uzyskanie w krajowych przedstawicielstwach i interpolacje w przypadkach, gdy brakowało informacji (ok. 20% ankiet). Tak wyliczona wartość rynku złączy w Polsce wyniosła 60 mln euro. Kwota ta wzrasta do około 90–100 mln euro, gdy uwzględnimy wartość złączy wędrujących bezpośrednio od producentów do dużych zakładów, poza siecią dystrybucji.

Ankiety i tabele

W niniejszym raporcie zajmujemy się złączami sygnałowymi, a więc takimi, dla których przewodzony prąd i napięcie pracy nie są najważniejszymi parametrami. Podział ten jest umowny, niemniej biorąc pod uwagę, jak szeroka jest oferta rynku i jak wielka liczba dostępnych produktów, konieczny z uwagi na ograniczone możliwości publikacji tabel. Pod kątem różnorodności omawiany rynek daje się porównać chyba tylko do półprzewodników. Szeroka oferta wymusza na wielu dostawcach specjalizację, co widoczne jest poprzez obecność pustych pól w tabelach ze zbiorczym zestawieniem ofert.

Przegląd rynku pokazany został w tabelach 1–3, które są podzielone na wiele grup obejmujących kolejno złącza do płytek drukowanych (kabel-płytka i płytka-płytka), w tym elementów zapewniających połączenia za pomocą wielożyłowych kabli taśmowych z systemem automatycznego montażu kabla (IDC).

Oba wymienione typy mają wiele wariantów różniących się długością wyprowadzeń, liczbą rzędów i końcówek, rastrem, konstrukcją mechaniczną, odpornością środowiskową i trwałością. Trzeci rząd tabel zawiera dane na temat złączy krawędziowych i backplane do podłączania kart rozszerzeń, specjalizowanych podzespołów do kart pamięci Flash, a następny wiersz jest przeglądem złączy optycznych. Są one najczęściej wykorzystywane w telekomunikacji, przemyśle i wojsku.

Znaczenie rynkowe złączy optycznych na razie nie jest duże, ale stale rośnie. Złącza do transmisji danych to zwykle elementy wielostykowe do popularnych interfejsów komputerowych, jak RS 232, USB, IEEE 1394, Ethernet i podobnych. Kolejne wiersze tabel grupują popularne na rynku złącza do sprzętu audio-wideo, w tym oczywiście standardowe Jack, Scart i podobne, a następnie złącza w.cz., w tym takie do tworzenia instalacji antenowych, kablowych i satelitarnych oraz złącza współosiowe do zastosowań profesjonalnych w radiokomunikacji, aparaturze pomiarowej oraz telekomunikacji i technice mikrofalowej. Przedostatni wiersz grupuje ofertę w zakresie złączy laboratoryjnych, czyli chwytaków, zacisków, sond i igieł testowych, natomiast ostatni dotyczy złączy specjalnych: przemysłowych, wojskowych, o zwiększonej trwałości i oferty kompletnego systemu połączeń.

W raporcie wzięło udział ponad 30 firm, co w historii naszych opracowań też jest jakimś rekordem i pośrednio świadczy o rozwoju rynku. Poprzednie edycje raportów, w których zajmowaliśmy się omawianą tematyką były publikowane w "Elektroniku" 5/2002 i 2/2006. Warto zajrzeć do starszych opracowań, które są dostępne na naszym portalu www.elektronikab2b.pl.

Robert Magdziak

Archiwum raportów

Wcześniejsze raporty "Elektronika" są dostępne na stronie: www.ElektronikaB2B.pl. Czytelnikom oferujemy bezpłatną prenumeratę wydania elektronicznego, która jest doskonałym sposobem archiwizowania starych numerów "Elektronika". Zachęcamy do zaprenumerowania e-wydania "Elektronika".

Bezpłatną prenumeratę w postaci plików PDF można zamówić na: www.elektronikaB2B.pl/eprenumerata. Archiwum raportów W tabeli 5 został zamieszczony plan raportów, jakie ukażą się w "Elektroniku" w ciągu najbliższych miesięcy.

Firmy zainteresowane otrzymaniem ankiety i uczestnictwem w raporcie mogą zgłosić się do nas już teraz, co da gwarancję otrzymania ankiety w terminie. Ankiety rozsyłamy pocztą elektroniczną. Zgłoszenia prosimy nadsyłać na adres: raport@elektronik.com.pl.

Spis tabel

Tabela 1. Przegląd ofert krajowych producentów i dystrybutorów złączy sygnałowych
Tabela 2. Przegląd ofert krajowych producentów i dystrybutorów złączy sygnałowych cd
Tabela 3. Przegląd ofert krajowych producentów i dystrybutorów złączy sygnałowych cd
Tabela 4. Dane teleadresowe uczestników raportu
Tabela 5. Plan raportów "Elektronika" na najbliższe miesiące
Zobacz więcej w kategorii: Raporty
Komponenty
Dystrybucja podzespołów elektronicznych
Produkcja elektroniki
Oszczędność energii w produkcji elektroniki - materiały i urządzenia
Optoelektronika
Oświetlenie LED
Elektromechanika
Przełączniki, przyciski i klawiatury
Optoelektronika
Wyświetlacze i elektroniczny papier
Elektromechanika
Przekaźniki elektromagnetyczne
Zobacz więcej z tagiem: Artykuły
Magazyn
Kwiecień 2026
Targi krajowe
Targi Euro Target Show 2026
Magazyn
Marzec 2026

Jak kompensować moc bierną w małej firmie, by płacić mniej za energię bierną?

Z reguły małej firmy nie stać na zakup automatycznego kompensatora mocy biernej. Niemniej, sytuacja nie jest bez wyjścia i w tym artykule na prostym przykładzie pokazane zostało podejście do rozwiązania problemu mocy biernej.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów