SigmaLabs - polska elektronika w kosmosie

Od eksperymentu na ISS do systemów detekcji promieniowania dla przyszłych misji kosmicznych - dynamiczny rozwój sektora kosmicznego, zwłaszcza w kierunkach komercyjnych sprawia, że kluczowe technologie nie dotyczą dziś wyłącznie rakiet czy platform satelitarnych, lecz także systemów pozwalających bezpiecznie i świadomie operować w wymagającym środowisku kosmicznym. Wraz ze wzrostem liczby satelitów i prywatnych misji rośnie znaczenie rozwiązań zwiększających niezawodność i przewidywalność pracy systemów na orbicie.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Posłuchaj
00:00

Jednym z obszarów, który zyskuje na znaczeniu, jest monitorowanie promieniowania jonizującego – czynnika mającego istotny wpływ zarówno na elektronikę, jak i na ludzi przebywających poza ochronną osłoną atmosfery i magnetosfery Ziemi. W tej niszy działa polska firma deep-tech SigmaLabs, rozwijająca detektory promieniowania i usługi analityczne dla sektora kosmicznego.

Od fizyki wysokich energii do inżynierii kosmicznej

Firma SigmaLabs powstała w 2023 roku jako naturalna kontynuacja kompetencji zespołu inżynierów, budowanych przez lata w przede wszystkim w fizyce jądrowej i akceleratorowej. Rdzeń zespołu tworzą naukowcy i inżynierowie związani wcześniej z projektami realizowanymi w CERN oraz w ośrodkach akademickich w Polsce, w tym na Politechnice Warszawskiej. Doświadczenie w detekcji cząstek, systemach odczytu danych i analizie środowiska radiacyjnego zostało przeniesione na grunt inżynierii kosmicznej.

Firma projektuje odporne na promieniowanie systemy elektroniczne, detektory promieniowania oraz prowadzi analizy środowiska radiacyjnego dla misji kosmicznych. Oferuje wsparcie obejmujące cały łańcuch działań: od modelowania środowiska radiacyjnego i analiz niezawodności, przez planowanie kampanii testów radiacyjnych, po analizę danych z orbity.

Obszarem zainteresowań firmy SigmaLabs jest dostarczanie wiarygodnych (evidence-grade) danych o środowisku radiacyjnym, ponieważ to właśnie brak rzetelnych danych często stoi za trudną diagnostyką anomalii satelitarnych, przewymiarowaniem systemów oraz konserwatywnymi, kosztownymi założeniami projektowymi. Bez pomiarów in situ operatorzy i projektanci działają w dużej mierze na modelach i statystyce. Bezpośrednie dane z orbity pozwalają szybciej identyfikować przyczyny problemów, optymalizować osłony radiacyjne i podejmować decyzje oparte na faktach, a nie tylko na marginesach bezpieczeństwa.

Fot. 1. Dr inż. Krzysztof Sielewicz – SigmaLabs Sp. z o. o. (po lewej) i inż. Paweł Miara – Astronika Sp. z o. o. (po prawej), po pomyślnie przeprowadzonych testach wibracyjnych detektora Scalable Radiation Monitor (SRM) z komputerem SoMLabs SLS23

RadMon-on-ISS - polski detektor na pokładzie stacji kosmicznej

Przełomowym momentem dla firmy był udział w misji IGNIS i eksperymencie RadMon-on-ISS. Opracowany przez SigmaLabs detektor promieniowania, z wykorzystaniem technologii opracowanej w CERN, został zainstalowany na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w europejskim module Columbus, gdzie prowadzi ciągłe pomiary środowiska radiacyjnego.

Urządzenie monitoruje całkowitą dawkę promieniowania jonizującego oraz rejestruje strumień wysokoenergetycznych cząstek. Pozwala to śledzić zarówno długoterminową ekspozycję (Total Ionizing Dose), jak i dynamiczne zmiany związane z aktywnością słoneczną czy przejściami przez obszary podwyższonego promieniowania.

Detektor łączy niewielkie rozmiary i zapotrzebowanie na moc z funkcjonalnością wykraczającą poza proste dozymetry. Ma dwa komplementarne kanały pomiarowe: jeden do pomiaru dawki skumulowanej, drugi do rejestracji zdarzeń wysokoenergetycznych w czasie rzeczywistym. Dzięki temu może pełnić również funkcję systemu wczesnego ostrzegania dla załogi i systemów stacji.

Istotną cechą jest możliwość pasywnej rejestracji dawki – zastosowane sensory półprzewodnikowe akumulują informację o dawce nawet przy braku zasilania. Zwiększa to odporność systemu na przerwy w pracy i minimalizuje ryzyko utraty danych.

Eksperyment dostarczył firmie doświadczenia flight heritage, czyli potwierdzenie działania technologii w realnych warunkach kosmicznych – kluczowy element wiarygodności w sektorze kosmicznym.

W instrumencie Scalable Radiation Monitor zespół SigmaLabs wykorzystał moduł komputera SLS23 opracowany i produkowany przez, także polską, firmę SoMLabs. Wykorzystanie gotowej jednostki obliczeniowej znacząco przyśpieszyło rozwój urządzenia oraz zmniejszyło ryzyko projektowe.

Sercem systemu akwizycji i przetwarzania danych detektora Scalable Radiation Monitor jest opracowany i produkowany w Polsce przez firmę SoMLabs moduł z heterogenicznym procesorem NXP i.MX8Mmini. Wykorzystanie gotowej jednostki obliczeniowej znacząco przyśpieszyło opracowanie Scalable Radiation Monitor (SRM) oraz zmniejszyło ryzyko projektowe.

Od ISS do Księżyca i badań fundamentalnych

Zdobyte doświadczenia są dziś fundamentem kolejnych projektów. SigmaLabs uczestniczy w pracach nad dozymetrią osobistą dla astronautów w kontekście programu Artemis, gdzie zagadnienie ochrony radiologicznej poza niską orbitą okołoziemską nabiera szczególnego znaczenia.

Równolegle rozwijany jest detektor przeznaczony do badań tzw. materii dziwnej: hipotetycznych stabilnych stanów wielokwarkowych rozważanych jako jeden z kandydatów na składnik ciemnej materii. W tym przypadku zadaniem zespołu jest przełożenie koncepcji fizycznej na niezawodne rozwiązanie inżynieryjne zdolne do długotrwałej pracy na orbicie.

SL-X1 - następca dla rynku satelitarnego

Naturalnym następcą systemu z ISS jest SL-X1: kompaktowy, niskomocowy detektor promieniowania projektowany z myślą o platformach satelitarnych, w tym CubeSatach. Urządzenie oferuje pomiar TID, strumienia hadronów wysokoenergetycznych oraz zliczanie zdarzeń SEE w czasie rzeczywistym, przy zachowaniu prostoty integracji i standaryzowanych interfejsów.

Obecnie SigmaLabs pracuje nad wdrożeniem SL-X1 u dwóch partnerów realizujących misje CubeSat, co stanowi kolejny krok w kierunku operacyjnego wykorzystania systemu na rynku New Space.

Fot. 2. Sławosz Uznański-Wiśniewski na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas misji Axiom 4 z urządzeniem Scalable Radiation Monitor (SRM)

Kierunek: sieci monitorów i dane jako usługa

W najbliższych latach SigmaLabs planuje dalszą komercjalizację swoich rozwiązań jako modułowych sensorów dla małych i średnich satelitów, a także rozwój usług analitycznych opartych na danych z orbity. Jednym z kierunków jest budowa sieci rozproszonych monitorów promieniowania na pokładach statków kosmicznych, umożliwiających tworzenie map środowiska radiacyjnego w czasie zbliżonym do rzeczywistego oraz lepszą korelację zdarzeń radiacyjnych z anomaliami systemów pokładowych.

Firma rozwija również zastosowania naziemne swoich technologii, m.in. w lotnictwie, medycynie i w systemach wymagających wiarygodnej dozymetrii.

Rosnąca liczba satelitów, megakonstelacje oraz planowane misje załogowe poza LEO sprawiają, że znaczenie wiarygodnych danych o promieniowaniu będzie tylko rosło. Dla SigmaLabs to przestrzeń do dalszego rozwoju w obszarze, który staje się jednym z fundamentów bezpieczeństwa i niezawodności przyszłych misji kosmicznych.

Redakcja
Konsultacja merytoryczna dr inż. Krzysztof Sielewicz, dr inż. Marcin Patecki SigmaLabs

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj ElektronikaB2B do ulubionych źródeł
Powiązane treści
Teradyne przejmuje TestInsight, wzmacniając narzędzia testowe dla układów AI i centrów danych
Nowa metoda syntezy półprzewodników 2D przyspiesza produkcję nawet 1000-krotnie
Zobacz więcej w kategorii: Technika
Produkcja elektroniki
Ochrona antystatyczna fundamentem nowoczesnej produkcji
Komponenty
Niewielka uszczelka, ogromne znaczenie. Jak uszczelnienia FOF decydują o skuteczności ekranowania EMC obudów?
Komponenty
Folie termoprzewodzące elektroizolujące – jak jednocześnie odprowadzać ciepło i izolować elektrycznie?
Mikrokontrolery i IoT
Watchdog - przegląd konfiguracji
Zasilanie
Filtry przeciwzakłóceniowe: przegląd rynku, technologii i zastosowań
Projektowanie i badania
Drony zmieniają oblicze pola walki
Zobacz więcej z tagiem: Projektowanie i badania
Gospodarka
Społeczność element14 Community zaprasza inżynierów do bezpłatnego przetestowania nowego komputera jednopłytkowego Arduino VENTUNO Q
Technika
Drony zmieniają oblicze pola walki
Technika
Komory do badań EMC

Zobaczyć obiekt oczami radaru, czyli dlaczego potrzebujemy laboratorium do pomiarów RCS?

Radar postrzega świat inaczej niż człowiek. Zamiast obrazu tworzonego przez światło widzialne rejestruje echo wysłanej fali elektromagnetycznej. Na odpowiedź radarową obiektu wpływają nie tylko jego rozmiary, lecz także kształt, zastosowane materiały, częstotliwość oraz kierunek obserwacji. Dlatego dwa przedmioty o podobnych wymiarach mogą być dla radaru widoczne zupełnie inaczej. Jak zatem sprawdzić, co radar rzeczywiście "widzi"? Służą temu pomiary RCS, prowadzone między innymi w specjalistycznych laboratoriach, które zapewniają kontrolowane i powtarzalne warunki oraz umożliwiają uzyskanie dokładności wymaganej w danym zastosowaniu.
Zapytania ofertowe
Unikalny branżowy system komunikacji B2B Znajdź produkty i usługi, których potrzebujesz Katalog ponad 7000 firm i 60 tys. produktów