wersja mobilna
Online: 1502 Wtorek, 2017.11.21

Biznes

Automa, Expopower i Greenpower

wtorek, 20 lipca 2010 10:53

Tytułowe trzy imprezy targowe organizowane przez Międzynarodowe Targi Poznańskie w założeniu mają być przeciwwagą dla Automaticonu i Energetabu i jednocześnie promować nowe i wchodzące na rynek technologie, związane na przykład z tematem energii odnawialnej, w czym celuje Greenpower.

Dobre warunki infrastrukturalne miały być powodem do wyboru przez dostawców branżowych właśnie Poznania. O ile jednak zeszłoroczna, inauguracyjna edycja Automy przyniosła zróżnicowane wrażenia, tegoroczne targi nie spełniły pokładanych w nich przez wystawców nadziei. Powodem zapewne był kryzys i związane z nim cięcia w budżetach promocyjnych w wielu firmach.

Znaczna część przedsiębiorstw ograniczyła się do wystawienia tylko na jednej imprezie, tej najważniejszej i najbardziej prestiżowej i po prostu na drugie targi nie miała pieniędzy. Należy pamiętać też, że poznańskie imprezy przemysłowe są od niedawna obecne na rynku.

Automa i Greenpower zorganizowane zostały po raz drugi, Expopower po raz czwarty. W przypadku tak sprofilowanych imprez "przyjęcie się" w branży targów trwa kilka lat i dopiero wtedy można wydać w pełni uzasadniony osąd imprezy. Eufemizmem byłoby jednak stwierdzenie, że nic się nie stało i targi rozwijają się. W tym roku obserwować można było wyraźną tendencję spadkową i tym, co prawdopodobnie uratowało targi, było ich "podczepienie" pod Expopower (oraz Greenpower).

Automa, Expopower i Greenpower nie zostały wyraźnie podzielone na oddzielne ekspozycje

W zasadzie organizatorzy posunęli się o krok dalej i o ile w zeszłym roku te trzy imprezy podzielono na różne hale wystawiennicze, tym razem stoiska wystawców Automy zostały wymieszane z tymi z Expopower i tylko po oznaczeniach dało się często rozpoznać, do jakich targów przyporządkowana jest dana ekspozycja. O ile przedstawiciele wielu dostawców branżowych gromadnie odwiedzali zeszłoroczną Automę, chcąc zobaczyć, jak wyglądają targi, mało który decydował się na obecność w tym roku.

Jednocześnie odeszła część poprzednich wystawców, przez co targi z małych zrobiły się miniaturowe. Wtedy na Automie pojawiły się 53 firmy, natomiast w tym roku na prezentację swojej oferty zdecydowało się 28 wystawców. Dodatkowo odbywały się one dokładnie w tym samym terminie, co bydgoski Wod-Kan i właśnie tę imprezę, której tradycje sięgają początków lat 90. zeszłego wieku, wybrała część firm. W parze z niską frekwencją odwiedzających szedł odbiór imprezy przez wystawców.

Zabrakło entuzjazmu, który był wyczuwalny przy pierwszej edycji Automy, a o pozytywne opinie uczestników było trudniej niż rok temu. Opinie zazwyczaj przeciwne do tych od wystawców Automy usłyszeć można było w przypadku uczestników targów Expopower. Przykładem są komentarze przedstawicieli firmy Micros, którzy wyrazili zadowolenie z przebiegu imprezy i nawiązywanych kontaktów handlowych. Dopisali też wystawcy - na targach obecnych było 211 firm, a powierzchnia ekspozycji zwiększyła się w stosunku do zeszłego roku o 10% (do 4 tys. m2).

Obserwowany trend wzrostowy to nie tylko dane na papierze - na Expopower rzeczywiście dużo się działo, a prezentowane rozwiązania z zakresu energetyki i elektrotechniki były chętnie oglądane przez odwiedzających. Imprezie towarzyszyło kilkanaście specjalistycznych konferencji dotyczących m.in. energooszczędności oraz energetyki jądrowej.

Pojawiły się też firmy z zagranicy, co sprawia, że Expopower stał się imprezą, która uratowała Automę. Ekspozycja targów Greenpower skupiła wystawców zajmujących się energią odnawialną, a także technologiami i urządzeniami służącymi do produkcji biogazu i biomasy oraz pozyskiwania energii z tych źródeł.

Na tych targach pojawili się też dostawcy kolektorów słonecznych i pomp ciepła. Zdaniem odwiedzających poznańskie imprezy specjalistów z naszej branży Greenpower za słabo wiąże się tematycznie z elektroniką, aby w najbliższej przyszłości przyciągnąć firmy branżowe. Większość technologii dostępnych na rynku opiera się na kolektorach słonecznych podgrzewających wodę, siłowniach wiatrowych i rzecznych, w których elektronika ma niewielką wartość.

Robert Magdziak, Zbigniew Piątek

 

World News 24h

wtorek, 21 listopada 2017 16:09

Chinese foundry SMIC has added direct bond interconnect capability from Invensas at its Avezzano, Italy, wafer fab. Invensas is a wholly owned subsidiary of Xperi Corp. The addition of DBI enables SMIC to manufacture hybrid stacked backside illuminated image sensors, as well as other semiconductor devices for applications in smartphones and automobiles. SMIC and Invensas previously signed a development license in March 2017. DBI technology is a low temperature hybrid wafer bonding solution that allows wafers to be bonded with scalable fine pitch 3D electrical interconnect without requiring bond pressure. DBI 3D interconnect can eliminate the need for through-silicon vias and reduce die size and cost while enabling pixel level interconnect for future generations of image sensors.

więcej na: www.eenewseurope.com

Produkty