wersja mobilna
Online: 1097 Środa, 2017.11.22

Biznes

ATI traci po fuzji

środa, 20 grudnia 2006 10:11

Kanadyjska firma ATI – jeden z największych producentów procesorów graficznych, traci udziały w rynku po tym, jak została ona przejęta przez koncern Advanced Micro Devices. ATI utraciła w ostatnim kwartale 2006 roku 5% rynku procesorów graficznych i jej udział spadł do 23%. Pomimo tego utrzymała ona jednak drugą pozycję po firmie Intel, która jest liderem rynku (40% wartości całkowitej sprzedaży na rynku). Na trzecim miejscu plasuje się Nvidia, której udział wzrósł o 2% i obecnie jest prawie analogiczny jak w przypadku ATI.

Wedle opinii ekspertów główną przyczyną spadku udziału w rynku jest odchodzenie firmy od współpracy z Intelem. O ile dotąd obie firmy wykorzystywały wzajemnie swoje produkty w nowych projektach, po przejęciu ATI przez AMD Intel zmienił plany i wycofał się z wykorzystania procesorów ATI w najnowszych laptopach opartych o platformę Napa. Jednocześnie nowy właściciel ATI wymógł na producencie układów graficznych, aby ten przestał wspierać produkty Intela, co również przyczyniło się do ograniczenia pola na którym ATI mogło konkurować z firmami Nvidia, SIS, czy Via.

 

World News 24h

środa, 22 listopada 2017 20:01

Toshiba appears closer to solving the dispute with U.S. partner Western Digital over the planned sale of the Japanese company's memory chip unit by the end of this month. "We are definitely advancing step by step" toward a resolution, said a Toshiba executive who traveled to the U.S. last week to discuss terms. The two companies have been negotiating since October. But both sides continue haggling, and the jury remains out on whether a truce will result. Western Digital has sought international arbitration to try to block the unit's sale, claiming the deal violates its joint venture contract with Toshiba. The U.S. hard-drive maker, which seeks a stake in Toshiba Memory, also is using the arbitration process as a bargaining chip to draw concessions from the Japanese technology group.

więcej na: asia.nikkei.com